Reklama

„Nowa gwiazda musicalu". Tak o młodziutkiej aktorce pisał Lucjan Kydryński po jej spektaklu dyplomowym. Barbara Rylska miała wówczas zaledwie 23 lata. Krytycy porównywali ją do ikon: Zuli Pogorzelskiej i Hanki Ordonówny. Publiczność ją pokochała, a reżyserzy widzieli w niej nową nadzieję polskiego kina. Absolwentka warszawskiej PWST nie zawiodła pokładanych w niej nadziei.

Kariera Barbary Rylskiej

Jej kariera to była prawdziwa eksplozja. Artystka błyszczała na scenach warszawskich teatrów, takich jak: Ludowy, Komedia, a potem Kwadrat. Niedługo potem przyszło kino. Zagrała m.in. Krystynę w „Ostatnim kursie”, Stefię w „Smarkuli”, Bożenę w „Rozwodów nie będzie”. Ale to właśnie rola żony dyrektora w filmie „Poszukiwany, poszukiwana” uczyniła ją nieśmiertelną. Jej legendarne zdanie: „Mój mąż? Mąż jest z zawodu dyrektorem” zna cała Polska. W jednej chwili stała się rozpoznawalna. Ale nagle zniknęła.

Nie pojawiała się w filmach, nie udzielała wywiadów, nie chodziła na premiery. Przez 30 lat była poza medialnym radarem. Fani pytali: co się z nią stało? Gdzie zniknęła Barbara Rylska?

CZYTAJ TEŻ: Nigdy nie została matką, wybrała karierę. Po latach przyznała wprost, że niczego nie żałuje

Barbara Rylska, 2002 rok
Barbara Rylska, 2002 rok Niemiec/AKPA

Dlaczego Barbara Rylska zniknęła na 30 lat?

Po latach odpowiedziała z rozbrajającą szczerością. „„Choroba przerwała ten mój ciąg otwarcia na świat”, wyznała w jednym z nielicznych wywiadów. Na co chorowała? Tego nigdy nie ujawniła. „Dobiłam do pewnego wieku, po przekroczeniu którego dla aktorek nie ma zbyt wielu propozycji”, dodawała.

W tym czasie postawiła na rodzinę. „Co robiłam, kiedy mnie nie było? Zajmowałam się rodziną... Mąż zarabiał wystarczająco dużo, żebym nie musiała pracować. Poza tym człowiek przecież nie jest w stanie zeżreć wszystkiego i mieć wszystko! Lepiej być niż mieć”, mówiła.

Nie zapomniała o scenie. Do 2013 roku regularnie występowała w Teatrze Kwadrat. A w latach 2000. wróciła na ekrany, choć już w zupełnie innym świetle. W serialach takich jak „Lokatorzy”, „Adam i Ewa” czy „Rodzina zastępcza”. Jej obecność zawsze była wyrazista, nawet w epizodach.

Barbara Rylska zmarła 11 stycznia 2025 roku, tuż przed swoimi 89. urodzinami. Cicho, bez rozgłosu – tak, jak przez większość życia unikała medialnego zgiełku. Ale pamięć o niej trwa. Nie tylko w kultowych rolach, ale w każdej historii o gwieździe, która wybrała inne życie niż to, które przygotował dla niej show-biznes.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nieliczini wiedzą, kim byli jej rodzice. W młodym wieku zmieniła nazwisko. O przeszłości ikony kina nieczęsto się wspomina

Barbara Rylska
Barbara Rylska Gałązka/AKPA

Authors

Reklama
Reklama
Reklama