Reklama

Podczas igrzysk w Milano Cortina 2026 świat znów wstrzymał oddech — ale nie tylko dla nowych bohaterów lodu. Kibice masowo wracają do występu, który już w 2018 roku przeszedł do historii. Tessa Virtue i Scott Moir, złoty duet z Pjongczangu, ponownie podbijają internet, a ich taniec do „Moulin Rouge” ma już ponad 26 milionów wyświetleń. To nie jest zwykły program olimpijski. To emocje, które nie gasną — nawet po ośmiu latach.

Tessa Virtue i Scott Moir – złoto, które przeszło do historii

Pjongczang 2018 (Pyeongchang, South Korea). Finał, który elektryzował miliony. Tessa Virtue i Scott Moir wychodzą na lód z programem do muzyki z filmu „Moulin Rouge”, w tym do „Roxanne”. To właśnie ten występ zapewnił im drugi złoty medal olimpijski w tańcu na lodzie z rekordowym łącznym wynikiem punktowym.

W rywalizacji drużynowej uzyskali 118.10 points. Ich przejazd określano jako „ognisty program dowolny”. Precyzja, dynamika, absolutna kontrola każdego ruchu — a do tego relacja, która dla widzów stała się czymś więcej niż sportową współpracą.

Wcześniej zdobyli złoto w Vancouver 2010 oraz srebro w Soczi w 2014. Łącznie mają pięć medali olimpijskich. Tessa Virtue i Scott Moir są określani jako najbardziej utytułowani łyżwiarze figurowi w konkurencji tańca na lodzie. Liczby są imponujące, ale to emocje sprawiły, że przeszli do historii.

26 milionów wyświetleń. Internet znów oszalał podczas Milano Cortina 2026

Milano Cortina 2026 trwa, a w sieci dzieje się coś niezwykłego. Wideo z Pjongczangu 2018 przekroczyło 26 milionów wyświetleń i znów bije rekordy popularności. Pod nagraniem przybywają tysiące komentarzy.

„Kto tu jest podczas Milano Cortina 2026?” — ten wpis zebrał 3,1 tys. polubień. „Pierwsze oglądanie w styczniu 2026” — 3,1 tys. reakcji. Zaledwie 15 godzin temu ktoś napisał: „Kto też to ogląda, żeby oczyścić duszę po Milano 2026?”.

Inni nie kryją, że wracają do tego występu regularnie. „Czy ktoś jeszcze wraca i ogląda to co jakiś czas? Ich chemia jest niesamowita”. „Bądźmy szczerzy, to nie jest twój pierwszy raz, kiedy to oglądasz...”. „To jest moje Imperium Rzymskie”, czytamy pod wideo.

To nie jest chwilowa nostalgia. To fenomen.

Tessa Virtue i Scott Moir 2018 r.
Tessa Virtue i Scott Moir 2018 r.

Chemia, która stała się legendą

Najwięcej emocji wciąż budzi ich relacja na lodzie. W komentarzach można przeczytać: „Jest powód, dla którego cały kraj przez lata kibicował tej dwójce jako parze”, „Mają więcej chemii niż duety małżeńskie na lodzie”. „On przytula ją tak, jakby była powietrzem, którego potrzebuje do oddychania, by przeżyć”.

Padają też mocne słowa: „Zepsuli mi łyżwiarstwo! Nikt nie dorównuje temu, co oni mają”, „Nie będzie programu, który to przebije”. A podczas igrzysk 2026 pojawiła się opinia: „Wciąż nie widzieliśmy innego występu i chemii tak doskonałych jak finałowy przejazd Tessy i Moira. Byli na zupełnie innym poziomie”.

Niektórzy mówią wprost o sztuce. „Ten, kto to choreografował, powinien dostać Oscara”. „To jest to, do czego ludzie się rodzą, to czysta sztuka, żadna sztuczna inteligencja nigdy nie odtworzy ani nie stworzy czegoś takiego”.

Zobacz też: Cała Polska pamięta jej pech w Pekinie. Teraz Natalia Maliszewska wraca z hukiem i podbija olimpijski lód

Rok 2018 należał do nich

Sukces w Pjongczangu został nazwany „zwycięstwem, które wszystko zapoczątkowało”. W 2018 zostali nazwani CBC Sports Canadian Athletes of the Year. Ich program do „Moulin Rouge” zyskał uznanie Baza Luhrmanna, reżysera i współautora filmu.

W tym samym roku otrzymali gwiazdę w Canada's Walk of Fame. Wydali również zaktualizowaną wersję książki „Tessa & Scott: Our Journey from Childhood Dream to Gold”.

Po zakończeniu startów wyruszyli w „Thank You Canada Tour”, odwiedzając 30 kanadyjskich miast. Na lodzie towarzyszyli im Patrick Chan, Meagan Duhamel i Eric Radford, Kaetlyn Osmond, Kaitlyn Weaver i Andrew Poje oraz Elvis Stojko.

Dziś, podczas Milano Cortina 2026, jedno jest pewne: Tessa Virtue i Scott Moir nie są tylko wspomnieniem z Pjongczangu 2018. Ich występ z ponad 26 milionami wyświetleń stał się symbolem emocji, do których kibice wracają wtedy, gdy chcą przypomnieć sobie, czym naprawdę potrafi być sport.

Czytaj też: To on będzie królem tych igrzysk. Na lodowisku robi ewolucje, których nie potrafi nikt inny. Ilia Malinin nie po raz pierwszy zachwycił świat

Tessa Virtue i Scott Moir 2018 r.
Tessa Virtue i Scott Moir 2018 r. Jamie Squire/Getty Images

Źródła: time.com, cbc.ca, youtube.com

Reklama
Reklama
Reklama