To nie była bajka. Céline Dion i jej mąż skrywali mroczny sekret. Szokujące wyznania producenta ujawnione po latach
Relacja Céline Dion i René Angélila przez lata była postrzegana jako bajkowa. Nowa książka Vita Luprano, byłego producenta piosenkarki, ujawnia jednak niepokojące fakty dotyczące kontroli, zależności i emocjonalnej manipulacji w tym związku. Czy miłość ukrywała mroczną stronę?

Céline Dion i René Angélil przez dekady uchodzili za ikonę miłości, której mogliby pozazdrościć bohaterowie największych romansów. On – doświadczony menedżer i wizjoner. Ona – wschodząca gwiazda z niezwykłym głosem. Ich historia, choć opowiadana setki razy, zawsze miała posmak baśni o przeznaczeniu. Jednak najnowsze wspomnienia Vita Luprano, producenta muzycznego związanego z Dion przez ponad dwie dekady, burzą ten obraz. Opowieść o miłości, która była też historią kontroli, władzy i emocjonalnej zależności, rzuca nowe światło na związek, który skrywał znacznie więcej, niż mogło się wydawać...
Vito Luprano ujawnia prawdę o Dion i Angélilu
Vito Luprano przez ponad 23 lata pracował u boku Céline Dion i René Angélila. Był producentem wykonawczym aż 21 albumów artystki, a ich współpraca sięga lat 80. XX wieku. To właśnie on ujawnia dziś nieznane dotąd kulisy ich relacji w książce „It’s All Coming Back To Me”.
Luprano przez dekady był świadkiem rozwoju kariery Dion, ale także zmian w jej życiu osobistym. Jego wspomnienia miały ujrzeć światło dzienne dopiero po śmierci René – i zgodnie z jego warunkami – dziś ujawniają wstrząsający obraz związku, który wielu uznawało za idealny.
Romans rozpoczął się wcześniej, niż przyznano
Oficjalnie relacja miłosna między Céline a René rozpoczęła się, gdy artystka miała 19 lat, a jej menedżer 45. Jednak według Luprano, emocjonalna i fizyczna bliskość tej dwójki pojawiła się znacznie wcześniej.
„Były oznaki już w 1987 r., kiedy Céline miała 17 lat” – pisze producent. Ich spojrzenia, gesty, atmosfera w studiu miały być zbyt intymne, by mówić o czysto profesjonalnym układzie. Angélil, choć oficjalnie twierdził, że relacja była platoniczna, według Luprano podejmował konkretne działania, by ukryć ich bliskość – m.in. rezerwował pokoje hotelowe z wewnętrznymi przejściami.
Wspomnienia producenta przywołują moment, który porównał do „dowiedzenia się, że twój dorosły brat sypia z dziewczyną z sąsiedztwa – twoją siostrą”. Słowa te pokazują skalę szoku i emocji, jakie towarzyszyły mu przez lata.

Kontrola i emocjonalna manipulacja: życie Dion pod nadzorem
Z książki wyłania się obraz Céline Dion jako kobiety głęboko zakochanej, ale jednocześnie całkowicie podporządkowanej mężowi. Vito Luprano przywołuje wspólną podróż z Angélilem, podczas której ten wspominał rozpad współpracy z Ginette Reno. W tamtym kontekście padły słowa: „Ale teraz mam Céline” – co Luprano zinterpretował jako deklarację pełnej kontroli.
Céline przez lata rzadko bywała sama. „Wszyscy wiedzieliśmy, że jeśli René nie było w pobliżu, Céline była niedostępna” – wspomina producent. Nawet prywatne spotkania ze znajomymi były niemal niemożliwe bez jego obecności.
Jedna z najbardziej niepokojących scen dotyczy nagrania „All By Myself”. Dion pojawiła się w studiu smutna, przytłoczona emocjami – dopiero potem okazało się, że pokłóciła się z mężem. Czy to było celowe? Angélil nie zaprzeczył, kiedy Luprano go o to zapytał. Stwierdził, że „zadawanie bólu emocjonalnego jest usprawiedliwione, jeśli prowadzi do potężnego artystycznego efektu”.
Powrót Céline Dion po chorobie i nowe wyznania
Po śmierci Angélila w styczniu 2016 roku Céline Dion wycofała się na jakiś czas z życia publicznego. W 2022 r. ujawniła, że zmaga się z rzadkim neurologicznym schorzeniem – zespołem sztywności uogólnionej (Stiff Person Syndrome). Przez niemal dwa lata pozostawała w cieniu.
Powróciła w 2024 r., pojawiając się najpierw na meczu hokejowym w Las Vegas, a następnie na ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu, gdzie wzruszyła cały świat. W styczniu 2026 r., zaledwie dwa dni po 10. rocznicy śmierci René, Dion opublikowała emocjonalny wpis, wspominając męża jako „największego obrońcę” i „wieczną inspirację”.
Czytaj też: Miłość na całe życie. 10 lat temu Céline Dion straciła René Angélila – ich historia łamie serce
Książka Luprano jako osobiste rozliczenie z przeszłością
Współpraca Dion, Angélila i Luprano zakończyła się w 2010 r. To właśnie wtedy, według słów producenta, relacje z René stały się niemożliwe – pojawiły się konflikty, a kontakt został nagle zerwany. Luprano pogrążył się w depresji i rozwiódł. Wtedy też zrozumiał, że spisanie wspomnień to jego forma terapii.
W swojej książce nie unika też opisu kontrowersyjnej sesji nagraniowej z legendarnym producentem Philem Spectorem, który – będąc pod wpływem alkoholu – wyciągnął podczas pracy broń. Spotkanie zakończyło się zerwaniem współpracy.
Dziś Luprano mieszka w Laval, z dala od błysku reflektorów. Liczy, że jego książka rzuci nowe światło na historię jednej z największych artystek współczesnej muzyki. Wspomnienia, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego, stają się głosem z wnętrza baśniowej opowieści, która – jak się okazuje – miała też swój mroczny rozdział.
Źródła: onet.pl, dailymail.co.uk, ctvnews.ca