W dniu swoich urodzin Doda ogłosiła ważną decyzję. Idzie w ślady Sanah, Dawida Podsiadło i Quebonafide
Sanah, Dawid Podsiadło, Taco Hemingway, Mata i Quebonafide. Jak dotąd jedynie ci artyści zdecydowali się na to, by dać solowy koncert na wielkim stadionie. Teraz do tego wąskiego grona postanowiła dołączyć Doda. Piosenkarka w dniu swoich 42. urodzin ogłosiła, że 7 sierpnia przyszłego roku wystąpi na PGE Narodowym. "To będzie koncert, który albo pamięta się przez całe życie, albo żałuje, że się na nim nie było!" - napisała. Organizatorzy ujawnili też ceny biletów.

Doda nie daje o sobie zapomnieć. Ostatnio głośno o niej było z dwóch powodów. Pierwszy to serial dokumentalny, który będzie miał premierę już 20 lutego. Pokazane niedawno zwiastuny zapowiadają, że produkcja pokaże nieznane dotąd materiały i ujawni kulisy kariery i życia prywatnego piosenkarki.
O Dodzie głośno było także z powodu jej zaangażowania w walkę z patologiami w schroniskach dla bezdomnych zwierząt. Gwiazda odwiedziła kilka takich miejsc i relacjonowała w mediach społecznościowych, w jak koszmarnych warunkach żyją psy i koty. Na tym nie poprzestała. Chodziła też na posiedzenia komisji sejmowych, spotkała się z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem i prezydentem Karolem Nawrockim. Apelowała do nich o likwidację patoschronisk i przyjęcie zmian w prawie, które ograniczą zjawisko bezdomności zwierząt.
Zobacz także: „Robiła wszystko, żebym się jej pokłoniła” – nowy dokument o Dodzie bez cenzury
"To jest ten dzień! Dzień urodzin i spełniania marzeń!"
Teraz jednak Dorota Rabczewska postanowiła przypomnieć, że przede wszystkim jest piosenkarką. W niedzielę 15 lutego, w dniu swoich 42. urodzin, ogłosiła ważną wiadomość dla fanów. Zapowiedziała, że w przyszłym roku pokaże show, jakiego jeszcze w jej karierze nie było.
"Kochani! To jest ten dzień! Dzień urodzin i spełniania marzeń! Już oficjalnie ogłaszam swój koncert na PGE Narodowym. 7 sierpnia 2027 PGE Narodowy, Warszawa. To będzie koncert, który albo pamięta się przez całe życie, albo żałuje, że się na nim nie było! Dziś są moje urodziny i najlepszym prezentem, jaki możecie mi zrobić, jest zakup biletu na mój przyszłoroczny koncert" - napisała w poście na Instagramie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Na dowód tego, że to będzie naprawdę wyjątkowe wydarzenie, artystka ujawniła też nazwiska twórców, którzy zajmą się reżyserią jej koncertu. To Gabriel Dubé-Dupuis, francuski twórca, który od lat organizuje widowiska Cirque du Soleil. Drugim reżyserem jest Polak, Sebastian Gonciarz, reżyser przedstawień teatralnych widowisk telewizyjnych i koncertów muzycznych. Z kolei organizację koncertu Doda powierzyła agencji Prestige MJM. Przedstawiciel tej firmy, która specjalizuje się w organizacji wielkich imprez, już zapowiedział, że to będzie zaskakujące show.
Czytaj również: TVP zapłaciło Dodzie fortunę! Dzięki temu mogła zrobić coś, czego wcześniej nie było
"Koncert na PGE Narodowym będzie projektem bez precedensu, choć na tym etapie nie możemy ujawnić szczegółów dotyczących koncepcji scenicznej. Zdradzę tylko, że reżyserem spektakularnego widowiska będzie Gabriel Dubé-Dupuis — twórca od ponad 30 lat związany z Cirque du Soleil. To nazwisko samo w sobie jest zapowiedzią widowiska o światowym rozmachu. Drugim twórcą będzie Sebastian Gonciarz, reżyser wielu spektakli teatralnych, widowisk telewizyjnych i koncertów" - zapowiedział Janusz Stefański z Prestige MJM.
Prezent dla Dody od 267 do prawie 1000 zł
W dniu, w którym Doda zapowiedziała swój koncert, ruszyła też sprzedaż biletów. Fani, którzy chcą jej zrobić prezent i kupić wejściówkę, muszą przygotować się na spory wydatek. Najtańsze bilety, na miejsca na trybunach stadionu, kosztują 267 zł. Za wejście na płytę trzeba zapłacić nieco więcej, bo 277 zł. Znacznie droższe są już wejściówki VIP - kosztują 926 zł.
Decyzja o tym, by zagrać koncert na PGE Narodowym, świadczy o tym, że Doda naprawdę mocno wierzy w swoich fanów. Występ w tak dużym obiekcie (PGE Narodowy mieści 80 tys. ludzi) to dla artysty swego rodzaju test popularności. Jak dotąd na taki krok decydowali się nieliczni polscy artyści. Z zapełnieniem stadionu, nie tylko PGE Narodowego, problemów nie miał Dawid Podsiadło, Mata i Taco Hemingway. Czy podczas występu Dody też będzie komplet widzów? Przekonamy się 7 sierpnia 2027 roku.