Reklama

Adriana Kalska zaskoczyła widzów, pojawiając się w programie „Halo tu Polsat” nie sama, lecz w towarzystwie swojej siostry Pauliny. Wspólny występ odsłonił rodzinne relacje, wspomnienia z dzieciństwa i kulisy życia prywatnego aktorki. Nie zabrakło też rozmowy o nowej roli w serialu „Pierwsza miłość”!

Występ Adriany Kalskiej i jej siostry Pauliny w „Halo tu Polsat”

Adriana Kalska od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny artystycznej. Aktorka teatralna i filmowa, a także piosenkarka, dała się poznać widzom zarówno w produkcjach serialowych, jak i filmowych. Teraz aktorka otwiera kolejny rozdział w swojej karierze – dołączyła do obsady popularnego serialu Polsatu „Pierwsza miłość”. W najnowszym wywiadzie otworzyła się na temat życia prywatnego.

Czytaj też: Netflix robi z "Lalki" mroczny kryminał. Ten zwiastun nie wygląda jak ekranizacja lektury

Adriana Kalska pojawiła się w studiu programu „Halo tu Polsat” razem ze swoją siostrą Pauliną. Panie pozwoliły sobie na chwilę sentymentalnych powrotów do przeszłości. Obok tematów zawodowych pojawiły się wspomnienia z dzieciństwa, które wywołały uśmiech i rozbawiły zarówno prowadzących, jak i widzów. Paulina bez wahania przyznała, że już od najmłodszych lat to Adriana była tą bardziej zdecydowaną i energiczną – to ona przejmowała inicjatywę i potrafiła porwać resztę rodzeństwa za sobą. Sama aktorka zareagowała na te słowa z dużym dystansem i humorem. Wspominała, że zawsze rozpierała ją energia, a pomysłów nigdy jej nie brakowało. Jak tłumaczyła, naturalna potrzeba działania i kreatywność sprawiały, że chętnie organizowała zabawy i wymyślała kolejne zajęcia. „Ja miałam mnóstwo pomysłów i mnóstwo energii. […] Paulina była aniołkiem, ja byłam diabełkiem. Miałam mnóstwo pomysłów na zabawy, ona już nie chciała się ze mną bawić”, opowiadała. Dziś patrzy na tamten czas z uśmiechem.

Adriana Kalska, Pierwsza miłość serial
Adriana Kalska, Pierwsza miłość serial Fot. Telus/AKPA

Adrianę i Paulinę Kalskie łączy relacja oparta na bliskości i wzajemnym zaufaniu. Siostry są dla siebie nie tylko rodziną, ale też prawdziwym oparciem – dają sobie poczucie stabilności i bezpieczeństwa, na które zawsze mogą liczyć. Jak same podkreślają, razem z bratem Pawłem tworzą wyjątkowo zgrany zespół, w którym każdy stoi za sobą murem. „Co mogę powiedzieć? Zawsze jest dla mnie wsparciem i kocham ją bardzo. Gdyby nie Paweł i Paulina, to mogłoby być różnie. A wiem, że zawsze za mną stoją”, opowiadała aktorka o rodzeństwie.

Kim jest siostra Adriany Kalskiej? Tym zajmuje się Paulina

Paulina Kalska obrała zupełnie inną drogę niż jej znana siostra i zawodowo związała się z architekturą, realizując się poza światem aktorstwa. Nic więc dziwnego, że jej pojawienie się w telewizji było dla wielu widzów sporym zaskoczeniem – do tej pory konsekwentnie trzymała się z dala od medialnego zgiełku.

W trakcie rozmowy siostry chętnie wracały jednak do wspólnych korzeni, podkreślając, że w ich rodzinnym domu od zawsze obecna była sztuka. Szczególne miejsce zajmowały w nim wyroby z bursztynu, które stały się znakiem rozpoznawczym rodzinnej tradycji zapoczątkowanej przez dziadka, a następnie kontynuowanej przez ojca i wujka. Jak zdradziły gościnie, tata do dziś prowadzi zakład, w którym powstaje i sprzedawana jest biżuteria, natomiast wujek zajmuje się galerią bursztynową działającą w dawnej siedzibie firmy założonej przez nestora rodu.

Siostra Adriany Kalskiej zwróciła uwagę, że choć ich drogi zawodowe potoczyły się w zupełnie innych kierunkach, nie wpłynęło to na ich relację. Jak podkreślała, siostry wciąż są sobie bardzo bliskie i wiedzą, że w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć.

Czytaj też: Za tę piosenkę Polacy pokochali Budkę Suflera. Sami muzycy się o nią ostro pokłócili. Wszystko przez to, co zrobił Cugowski

Paulina Kalska, Adriana Kalska
Paulina Kalska, Adriana Kalska Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Nowa rola Adriany Kalskiej w serialu „Pierwsza miłość”

Podczas programu nie zabrakło także wątku zawodowego. Adriana Kalska opowiedziała o swojej nowej roli w serialu „Pierwsza miłość”, gdzie wciela się w postać Adelajdy. Aktorka zdradziła, że jest to nowy etap w jej karierze i wyzwanie aktorskie. „Ciekawy charakter, będzie to barwna postać. […] A jest potencjał, żeby namieszać jeszcze bardziej”, zapowiadała.

Adriana Kalska nie ukrywała, że wejściu w nowy projekt towarzyszyły emocje. Przyznała, że przed dołączeniem do już dobrze zgranego zespołu pojawiła się naturalna trema i obawy związane z odnalezieniem się w nowej roli. Jak jednak podkreślała, atmosfera na planie szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Zespół przyjął ją bardzo serdecznie, a ona niemal od razu poczuła się swobodnie i komfortowo. W rozmowie zaznaczyła, że od pierwszych chwil miała wrażenie, jakby była częścią tej ekipy od dawna, co pozwoliło jej skupić się na pracy i wejściu w nową postać.

Życzymy dużo sukcesów i wszystkiego, co najlepsze!

Paulina Kalska, Adriana Kalska, Halo tu Polsat, 2026
Paulina Kalska, Adriana Kalska, Halo tu Polsat, 2026 Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama