Reklama

W jaki sposób Seth Rogen, Penelope Cruz i Edward Norton trafili na plan zdjęciowy tej wyrafinowanej, błyskotliwej, uwodzicielskiej i zabawnej produkcji?

"Pierwszy był Seth, z którym miałam okazję już pracować przy innym projekcie. Potem dołączyli do niego Edward i Penelope – cała trójka była zachwycona scenariuszem i postaciami, które mieli zagrać. Charakterologicznie i warsztatowo byli idealni, dlatego byłam pewna, że z nimi musi się udać" – opowiedziała Oliwia Wilde w wywiadzie dla „The Hollywood Reporter”.

Twórczy eksperyment gwiazdy serialu "Dr House"

Zanim ruszyły zdjęcia Olivia Wilde musiała wyeliminować z procesu filmowego wszystko, co utrudniało aktorom osiągnięcie pełnej autentyczności. "Ten film jest efektem wspólnego twórczego eksperymentu, który rozpoczął się od jednego pytania: co by było, gdybyśmy mogli pracować dokładnie tak, jak od zawsze marzyliśmy – zarówno jako aktorzy, jak i filmowcy? Nakręcić film na taśmie, realizować go w porządku chronologicznym i dać sobie czas na próby, które naprawdę pozwalają odkrywać bohaterów i budować relacje między nimi" – mówi aktorka i reżyserka „Zaproszenia”.

Od początku Wilde nie kryła swoich inspiracji. "Przyznaję, że w pracy nad „Zaproszeniem” garściami czerpałam z twórczości Johna Cassavetsa (zmarł 3 lutego 1989 roku w Los Angeles – przyp. aut.), u którego na planie panowała swobodna atmosfera, a aktorzy mogli bez ograniczeń wczuwać się w postać i proponować swoje rozwiązania. Nie przeszkadzało im nawet to, że zdjęcia powstawały w jednym miejscu – w mieszkaniu Angeli i Joe.

Olivia Wilde
Olivia Wilde

Owacja na stojąco na prestiżowym festiwalu

Ostatecznie „Zaproszenie” miało swoją premierę na tegorocznym Sundance Film Festival, gdzie produkcja została przyjęta owacją na stojąco, a dziennikarze i krytycy wychwalali pod niebiosa kunszt Wilde jako aktorki i reżyserki filmu. Czym skradła serca widzów? Jaka jest tajemnica sukcesu?

"Po pierwsze znakomity scenariusz Rashidy Jones i Willa McCormacka, oparty na hiszpańskiej sztuce i filmie Cesca Gaya. Po drugie temat filmu, bo nie ma w moim mniemaniu nic zabawniejszego niż niezręczność doprowadzona do granic wytrzymałości i ludzie desperacko próbujący zachować pozory kontroli. Kino – podobnie jak muzyka – ma niezwykłą zdolność pokazywania emocjonalnej rzeczywistości bohaterów, którzy przeżywają na naszych oczach ogromne lęki i dramaty w sytuacjach, które z zewnątrz wydają się całkiem zwyczajne. Mówi się, że nigdy nie jesteśmy bardziej bezbronni niż wtedy, gdy się śmiejemy, bo właśnie wtedy opuszczamy gardę. Chciałam, by widzowie mogli jednocześnie czerpać przyjemność z tej komedii pomyłek i poczuć autentyczny ból kryjący się pod jej powierzchnią. A być może – w zależności od tego, jak odczytają zakończenie – także odrobinę nadziei" – dodaje reżyserka „Zaproszenia”.

Mieszkanie w hali

Warto też dodać, że jednym z najbardziej ekscytujących wyzwań w trakcie było stworzenie filmu rozgrywającego się niemal wyłącznie w jednym mieszkaniu i sprawienie, by ani przez chwilę nie stał się monotonny – przeciwnie, by ekscytował tam, gdzie ekscytować nie powinien. "To się udało dzięki scenografce Jade Healy i operatorowi Adamowi Newportowi-Berrze. Potraktowaliśmy to ograniczenie jako szansę do wyjścia poza oklepane schematy. Jade zbudowała całe mieszkanie na hali zdjęciowej w Los Angeles w zaledwie kilka tygodni, a następnie wspólnie stworzyliśmy przestrzeń, która pozwalała aktorom funkcjonować możliwie najbardziej naturalnie. Chcieliśmy ograniczyć wszystko, co mogłoby przypominać im o technicznych aspektach planu, pozostawiając miejsce na spontaniczność, intuicję i ukazywanie iskierek prawdziwego życia tlących się między bohaterami – dodaje Olivia Wilde.

„Zaproszenie", najnowszy film z udziałem Olivii Wilde, trafi na ekrany kin już 3 lipca.

Penelope Cruz i Edward Noton
Penelope Cruz i Edward Noton

O czym opowiada film "Zaproszenie"?

Bohaterami „Zaproszenia" są Joe i Angela są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Z pozoru ich związek wydaje się wręcz wzorcowy: zgodne, spokojne życie w porządnej dzielnicy, udane dziecko, niezły status materialny. Jednak pod powierzchnią kryją się wzajemne pretensje, drobne konflikty, a przede wszystkim nuda i rutyna.

Gdy pewnego wieczoru Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów, swobodna i przyjacielska rozmowa zaczyna zmieniać się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Czy obie pary pójdą dziś spać we własnych łóżkach?

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...