Reklama

Film „Wredne liściki” z Olivią Colman i Jessie Buckley w rolach głównych szturmem zdobywa serca widzów na Netfliksie. Komedia kryminalna osadzona w urokliwym Littlehampton wydaje się zaskakującym wyborem na fabułę – do momentu, gdy odkrywamy, że ta niewiarygodna historia wydarzyła się naprawdę. Za fasadą brytyjskiej powściągliwości i sąsiedzkiej uprzejmości kryje się opowieść o manipulacji, fałszywych oskarżeniach i niesprawiedliwości, która na lata zniszczyła życie jednej kobiety.

Wicked Little Letters: co wydarzyło się naprawdę w Littlehampton?

Początek tej niezwykłej historii sięga grudnia 1918 roku, gdy Rose Gooding wraz z mężem Billem zamieszkała przy 45 Western Road w spokojnym Littlehampton w hrabstwie Sussex. Tuż obok, pod numerem 47, mieszkała Edith Swan z rodzicami i dwoma braćmi. Kobiety szybko się zaprzyjaźniły – wymieniały się przepisami, przysługami i prezentami. Ale idyllę zburzył konflikt dotyczący wspólnego ogrodu i... zapachu królików trzymanych przez Swanów.

To, co zaczęło się od drobnych nieporozumień, przekształciło się w piekło, gdy Edith zaczęła otrzymywać wulgarne, anonimowe listy podpisywane inicjałami „R.G.”. Bez wahania oskarżyła o ich autorstwo sąsiadkę. Choć nie było żadnych dowodów, rozpoczął się skandal, który wstrząsnął całą okolicą.

Kim były Edith Swan i Rose Gooding?

Edith Emily Swan urodziła się w 1890 roku i pracowała jako praczka, podobnie jak jej matka. Uchodziła za osobę spokojną, poukładaną i pobożną. Jej ojciec Edward był emerytowanym malarzem, a cała rodzina zamieszkiwała niewielki dom w Littlehampton.

Rose Gooding, urodzona ok. 1893 roku w Lewes, była zupełnym przeciwieństwem Edith – energiczna, otwarta, głośna. W 1909 roku urodziła córkę Dorothy, a cztery lata później poślubiła Billa Goodinga. W ich domu mieszkała również siostra Rose, Ruth, z trójką nieślubnych dzieci. Jeden z nich – Albert – miał być rzekomo synem Billa, co wywołało ostrą sprzeczkę między domownikami. Tę właśnie kłótnię podsłuchała Edith. Kilka dni później zgłosiła Rose do NSPCC, twierdząc, że ta bije dziecko. Zarzuty nie potwierdziły się, ale Edith już miała plan.

Czytaj też: Geniusz fałszerstw, który zadrwił z prawa. I istniał naprawdę! Ten włoski kryminał podbił serca Polaków na Netfliksie. Ogląda się jednym tchem

Jak doszło do fałszywego oskarżenia i procesu?

Pierwszy „wredny liścik” Edith otrzymała 14 maja 1920 roku. Brzmiał: „Ty stara krowo, zajmij się sobą, a nie będzie awantur. – R”. Edith nie tylko pokazywała go sąsiadom, ale też rozsyłała kolejne listy do różnych osób, podszywając się pod Rose. Trafiały one m.in. do klientów pralni jej matki, do pracodawcy brata, a nawet do narzeczonego – Bert zerwał zaręczyny po otrzymaniu wiadomości, że Edith zaszła w ciążę z innym mężczyzną.

We wrześniu 1920 roku Rose została oskarżona o zniesławienie i trafiła do aresztu. Rodzina nie miała pieniędzy na kaucję, więc kobieta spędziła w więzieniu trzy miesiące. Po jej wyjściu listy pojawiły się ponownie. Mimo wątpliwości co do charakteru pisma i odmowy okazania próbek pisma obu kobiet, Rose została skazana na 12 miesięcy więzienia z ciężkimi robotami. Zwolniono ją po trzech miesiącach, gdy sprawa zaczęła się sypać.

Rola policjantki Gladys Moss i przełom w śledztwie

W śledztwo zaangażował się inspektor George Nicholls ze Scotland Yardu. To on zauważył, że Rose w swoich prywatnych listach konsekwentnie popełniała błąd w słowie „prison” – pisała „prision”. Błąd ten nigdy nie występował we „wrednych liścikach”.

Przełom nastąpił dzięki Gladys Moss – pierwszej kobiecie policjantce w West Sussex Constabulary. 27 września 1921 roku prowadząc obserwację z ukrycia, Moss zobaczyła, jak Edith Swan wychodzi z domu i podrzuca kartkę z obraźliwą treścią pod drzwi sąsiadki Violet May. Był to pierwszy raz, gdy ktoś przyłapał ją na gorącym uczynku. Violet została poproszona o podniesienie kartki, która zawierała wulgarne wyzwiska. Choć dla policji był to przełom, sąd uniewinnił Edith. Jej obrońca przekonał sędziego, że policjantka miała zbyt ograniczone pole widzenia, by mieć pewność, kto rzeczywiście podrzucił list. Mimo tych zeznań, Edith kontynuowała pisanie listów.

W 1923 roku śledczy zastosowali pułapkę: znaczki oznaczone niewidzialnym atramentem sprzedano wyłącznie Edith. Gdy jeden z takich znaczków trafił na list do inspektora sanitarnego Charlesa Gardnera, nie było już wątpliwości. Edith została aresztowana, oskarżona i skazana na 12 miesięcy więzienia.

Czytaj też: Netflix ogłosił premiery filmów i seriali na luty 2026! Wyczekiwane pozycje i zaskakujące tytuły

Konsekwencje i finał sprawy: kto zapłacił najwyższą cenę?

Rose Gooding, choć niewinna, spędziła łącznie pół roku w więzieniu i została publicznie upokorzona. Dopiero po wykryciu sprawczyni, sąd oczyścił ją z zarzutów, a państwo przyznało odszkodowanie w wysokości £250. W przeliczeniu na współczesną wartość to około 15 000 dolarów.

Edith Swan z kolei trafiła po latach do instytucji w Worthing, znanej jako East Preston Institution, która z czasem została przekształcona w placówkę opiekuńczą dla osób starszych, ubogich lub niezdolnych do pracy. Kobieta spędziła tam resztę życia. Zmarła w 1959 roku. Do dziś nie wiadomo, co naprawdę kierowało jej działaniami – zemsta, frustracja, a może problemy psychiczne?

Zobacz też: Tego filmu by nie było, gdyby nie rozpad słynnego reżyserskiego duetu. Tak powstało arcydzieło, które już jest dostępne w streamingu!

Wredne liściki / Wicked Little Letters, 2024 r.
Wredne liściki / Wicked Little Letters, 2024 r. Image: © StudioCanal/Entertainment Pictures/ZUMAPRESS.com
Wredne liściki / Wicked Little Letters, 2024 r.
Wredne liściki / Wicked Little Letters, 2024 r. Image: © StudioCanal/Entertainment Pictures/ZUMAPRESS.com

Źródła: historyvshollywood.com, nationalarchives.gov.uk, forbes.com

Reklama
Reklama
Reklama