Z dziecięcej sensacji stała się ikoną, za sukces zapłaciła ogromną cenę. Dziś Chloe Kim może przejść do historii
Miała 17 lat, gdy została najmłodszą mistrzynią olimpijską w snowboardzie. Dziś 25-letnia Chloe Kim wraca na igrzyska Mediolan Cortina 2026 z kontuzjowanym barkiem i zerwanym labrum. Walczy nie tylko o trzeci złoty medal, ale też o własny spokój. Jej historia to gotowy scenariusz filmowy – pełen blasku, łez i wielkich powrotów.

Chloe Kim miała zaledwie 17 lat, gdy świat po raz pierwszy padł jej do stóp. Dziś, jako 25-letnia dwukrotna mistrzyni olimpijska, wraca na igrzyska Mediolan Cortina 2026 z jednym celem – sięgnąć po trzeci z rzędu złoty medal w snowboardowym halfpipe. Startuje mimo zwichniętego barku i zerwanego labrum, a jej historia to nie tylko pasmo triumfów, lecz także opowieść o presji, załamaniu, przerwach w karierze i walce o siebie. Teraz może przejść do historii.
Chloe Kim – dziewczynka z Kalifornii, która podbiła świat
Chloe Kim dorastała w Orange County w Kalifornii. Na snowboard wsiadła jako 4-latka. Jej ojciec, Jong Kim, który wyemigrował z Korei do USA w wieku 26 lat, zrezygnował z pracy jako inżynier, by w pełni poświęcić się rozwojowi córki.
Rodzina godzinami dojeżdżała na treningi do Mammoth Mountain – sześć godzin w jedną stronę. To nie była bajka o szybkim sukcesie. To była historia determinacji. W wieku 14 lat Chloe zdobyła złoto na Winter X Games i została najmłodszą zwyciężczynią w historii tej imprezy. Po latach mówiła z uśmiechem: „Moim największym osiągnięciem jest to, że zawsze potrafię się podnieść i spróbować jeszcze raz.” I właśnie ta cecha zbudowała jej legendę.
Złoto w wieku 17 lat i życie, które wymknęło się spod kontroli
Rok 2018. PyeongChang. Chloe Kim ma 17 lat i zdobywa złoty medal olimpijski w halfpipe. Staje się najmłodszą kobietą, która wygrała olimpijskie złoto w snowboardzie. Świat ją pokochał. Media społecznościowe oszalały. Marki ustawiały się w kolejce. Cztery lata później, w 2022 roku w Pekinie, zdobyła drugie złoto olimpijskie. W pierwszym przejeździe finału otrzymała 94 punkty. Dominacja. Perfekcja. Ale za kulisami nie było już tak kolorowo. W rozmowie z „Elle” przyznała: „Wpadłam w głęboką depr*sję po wygranej, bo odebrała mi coś, czego nie byłam gotowa oddać – poczucie prywatności.”
Chloe Kim była jedną z pierwszych gwiazd sportu wychowanych w erze Instagrama. Oprócz zachwytów pojawił internetowy hejt. „Otrzymywałam bardzo rasistowskie, bardzo nienawistne komentarze. To sprawiało, że czułam się okropnie.” Dziś mówi o tym z większą siłą: „Teraz mnie to nie obchodzi. Mówcie, co chcecie.”
- ZOBACZ TEŻ: Zabrała głos pierwszy raz po tragicznym wypadku na igrzyskach. Słowa Lindsey Vonn nie pozostawiają złudzeń
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Przerwa, Princeton i moment zwątpienia
Po pierwszym złocie rozpoczęła naukę na Princeton University. Po drugim – zrobiła przerwę i poważnie rozważała zakończenie kariery. „Byłam tak wypalona i wyczerpana, i w takim bólu, że pomyślałam: nie mogę już tego robić.” Wygrała wszystko, a jednak nie czuła spełnienia. Dopiero czas, terapia i dystans pozwoliły jej wrócić do sportu na własnych zasadach. "Jestem już tak przeterapeutyzowana, że hej"– śmieje się dziś Kim. – "Od prawie dwóch lat działam w trybie intensywnej terapii", wyznała dla amerykańskiego Elle.
W 2025 roku zdobyła trzeci tytuł mistrzyni świata. Już nie jako cudowne dziecko. Jako dojrzała kobieta.
- SPRAWDŹ TEŻ: Kacper Tomasiak to dopiero początek. Ta rodzina może wkrótce namieszać w polskich skokach

Zerwane labrum, zwichnięty bark i… kwalifikacyjne zwycięstwo
Na miesiąc przed igrzyskami Mediolan Cortina 2026 los znów wystawił ją na próbę. W styczniu podczas treningu doznała zwichnięcia barku i zerwania labrum. Operację przejdzie dopiero po igrzyskach.
Do jazdy wróciła około dwa tygodnie przed startem olimpijskim, w stabilizującej ortezie. 11 lutego 2026 roku w Livigno Snow Park wygrała kwalifikacje halfpipe. Była jedyną zawodniczką, która zdobyła powyżej 90 punktów. Jeśli teraz zdobędzie złoto, Chloe Kim zostanie pierwszą osobą w historii, która wygra trzy kolejne złote medale olimpijskie w snowboardowym halfpipe.
Dziś ma 25 lat i patrzy w przyszłość spokojniej niż kiedykolwiek. „Jestem podekscytowana tym, jak będzie wyglądał kolejny rozdział mojego życia.” Chloe Kim już przeszła przez hejt, depr*sję i kontuzję. Teraz stoi o krok od historii. I robi to na własnych zasadach – silniejsza, bardziej świadoma i gotowa, by po raz trzeci zachwycić świat.
Źródła: npr.org, spokesman.com, elle.com