Reklama

Ogromne emocje, fenomenalne popisy wokalne, łzy wzruszenia. Finał 7. edycji „The Voice Senior” był prawdziwą muzyczną ucztą. Ale tego należało się spodziewać, bo uczestnicy reprezentowali naprawdę wysoki poziom. Nie brakuje głosów, że to była najmocniejsze spośród dotychczasowych edycji programu.

Od początku była faworytką. Violetta Kapcewicz wygrywa „The Voice Senior”

Spodziewać należało się także tego, że statuetkę dla najlepszego głosu i 50 tys. zł nagrody zdobędzie Violetta Kapcewicz. Wielu widzów niemal od samego początku widziało w nią pewną kandydatkę do zwycięstwa. Potwierdzają to komentarze pod postem na oficjalnym profilu instagramowym programu. "To była droga pełna emocji, odwagi i muzycznych spotkań, które zostaną z nami na długo. Każdy występ niósł prawdę, wrażliwość i doświadczenie zapisane w dźwiękach. Violetta swoim głosem i autentycznością poruszyła serca widzów, udowadniając, że marzenia nie mają wieku, a muzyka płynąca z serca zawsze prowadzi na sam szczyt" - czytamy w nim. Większość komentujących przyznała, że zgadza się z tym werdyktem, bo Kapcewicz była najlepsza.

Scena to od lat jej żywioł. Kim jest Violetta Kapcewicz?

Zwyciężczynię 7. edycji popularnego show śmiało można nazwać profesjonalną piosenkarką. Według informacji przekazanych przez produkcję programy pani Violetta już od dziecka występowała na estradzie, biorąc udział w różnych konkursach wokalnych. Na dziecięcej pasji się nie skończyło. Śpiewanie stało się jej sposobem na życie. "Występowała na dużych scenach, m.in. na Festiwalu Piosenki Radzieckiej, gdzie otrzymała wyróżnienia i nagrodę dziennikarzy. To otworzyło jej drogę do występów w prestiżowych programach artystycznych, koncertowała z Orkiestrą Rozrywkową Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach" - podaje w informacji o uczestnikach TVP.

Kapcewicz już w młodości miała szansę na solową karierę. Dostała taką propozycję, gdy koncertowała po Polsce z zespołem Orfeusz. "Po jednym z występów manager Krystyny Giżowskiej zaproponował jej karierę solową. Wybrała zespół, później związała się ze sceną estradową i założyła rodzinę" - podaje produkcja programu.

Zobacz także: Widzowie w szoku po półfinale! Oto finaliści „The Voice Senior” i burza komentarzy

Z muzyką nigdy jednak nie zerwała. W latach 90. wyjechała do Niemiec i tam też utrzymywała się ze śpiewania. Z emigracji wróciła w 2008 roku. "Regularnie występuje w hotelu w Świeradowie-Zdroju. Po wyróżnieniu na Senioralnym Festiwalu Piosenki Artystycznej we Wrocławiu i udziale w finale ogólnopolskiego konkursu „Piosenka jest dobra na wszystko”, obiecała sobie, że za rok znów da się poznać ludziom" - informowała produkcja programu.

To doświadczenie Violetty Kapcewicz przeszkadzało części widzów. W komentarzach pisali, że nie powinna zostać przyjęta do tego programu, w którym rywalizują amatorzy, a ona jest zawodową piosenkarką. Znacznie więcej widzów pokochało jej fenomenalny głos i wrażliwość w interpretacji piosenek. To wystarczyło do zwycięstwa w 7. edycji programu „The Voice Senior”. A czy wystarczy, by zrobić karierę? Przekonamy się za jakiś czas.

Reklama
Reklama
Reklama