Znasz go dobrze z ekranu, od niemal 30 lat gra w "Klanie". Tak dziś żyje Tomasz Bednarek
Tomasz Bednarek od 28 lat obecny jest w sercach widzów jako Jacek Borecki z „Klanu”, ale dziś jego życie to coś znacznie więcej niż serialowa rola. Teatr, dubbing, podróże po Polsce i życie z dala od medialnego zgiełku... To właśnie jego świat.

Od debiutu Tomasza Bednarka w roli Jacka Boreckiego w Klanie mija już 28 lat. A on wciąż hipnotyzuje uśmiechem i ciepłym spojrzeniem, które pokochały miliony. Dziś nie tylko gra w kultowym serialu, ale czaruje na deskach teatru i spełnia się w niejednej roli. Jak wygląda jego codzienność? Dziś ulubieniec widzów świętuje urodziny.
Tomasz Bednarek nie zwalnia tempa: aktorstwo to jego pasja
Od 28 lat Tomasz Bednarek nieprzerwanie wciela się w postać Jacka Boreckiego w kultowym serialu „Klan”. Ta rola przyniosła mu ogromną popularność i miłość widzów w całej Polsce. Choć dziś pojawia się na ekranie rzadziej, nie zamierza żegnać się z tą postacią. Wręcz przeciwnie, z dystansem i dojrzałością godzi ją z innymi projektami, które wypełniają jego zawodowe życie. Elastyczność produkcji pozwala mu wciąż być częścią tej wieloletniej historii, jednocześnie rozwijając się w teatrze, podróżach i pracy lektorskiej. Dla niego to nie koniec rozdziału, lecz nowy sposób jego pisania.
„Kompletnie nie wiem, od czego to zależy, ale po tylu latach już przyzwyczaiłem się do tego, że jest tak dużo różnych wątków w "Klanie", że każdy z nich po prostu nie zmieści się w każdym odcinku. Stąd pewne wątki rotacyjnie a to się pojawiają, a to znikają, a to znowu wracają”, opowiadał w 2024 roku w rozmowie z Sergiuszem Królakiem dla Plejady.

Tomasz Bednarek nie musi już niczego udowadniać. Po dekadach obecności w telewizji, dziś z zaangażowaniem oddaje się pracy w teatrze. Obecnie czaruje w błyskotliwej komedii „Podróż poślubna plus” autorstwa Marcina Szczygielskiego, w reżyserii Tomasza Drabka. Aktor wciela się w Alka — świeżo upieczonego męża, który zamiast sielanki trafia w sam środek emocjonalnego rollercoastera. U jego boku plejada gwiazd: Katarzyna Skrzynecka, Monika Mazur, Wiktoria Gąsiewska, Marek Kaliszuk i Paweł Góral. To spektakl, w którym śmiech miesza się z refleksją, a Tomasz Bednarek po raz kolejny udowadnia, że scena to jego naturalny żywioł. Publiczność pokochała go także w sztukach „Single i remiksy. I love korpo” oraz „Papużka” — gdzie za każdym razem wnosił na scenę charyzmę, lekkość i mistrzowską precyzję aktorską.
Bez wątpienia scena stała się dla niego miejscem, gdzie może w pełni oddać się sztuce. „W teatrze staram się szukać zawsze jak najdalej od siebie, w przeciwieństwie do filmu, w którym zdarza mi się dotykać własnej wrażliwości”, mówił Sergiuszowi Królakowi o sposobie w jaki buduje swoje postaci.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Ale teatr to nie wszystko! Od lat jego głos towarzyszy milionom: w filmach, bajkach i audiobookach. Tomasz Bednarek jako artysta dubbingowy i lektor odnalazł przestrzeń, w której może czarować bez obecności sceny. Obdarzony wyjątkową barwą głosu, potrafi poruszyć najczulsze struny i nadać opowieściom emocjonalną głębię. Jego interpretacje to nie tylko technika — to sztuka snucia historii, która zostaje w pamięci na długo.
W świecie dźwięków odnajduje się z niezwykłą swobodą, zamieniając słowa w emocje. „Lubię tę pracę. Czytanie jako lektor to zupełnie inny świat niż teatr — tutaj siedzi się schowanym, bez świateł reflektorów i sceny, a mimo to emocje i sens historii muszą wybrzmieć równie mocno. To cicha, skupiona praca, ale jej efekty potrafią dać ogromną satysfakcję. I to właśnie w niej najbardziej mnie pociąga”, pisał niedawno w mediach społecznościowych.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Program „Zakochaj się w Polsce” z Tomaszem Bednarkiem
Poza blaskiem sceny i magią teatru, Tomasz Bednarek od dziewięciu lat podbija serca widzów jako charyzmatyczny gospodarz programu „Zakochaj się w Polsce”. Ta wyjątkowa seria podróżnicza to prawdziwy hołd dla urody kraju - celebruje jego krajobrazy, bogatą historię, dziedzictwo kulturowe i geografię, zarażając miłością do polskich zakątków. Jakiś czas temu, z uwagi na rosnącą liczbę zawodowych zobowiązań, aktor zdecydował się podzielić tę misję. Część prowadzenia przekazał współprowadzącemu, Wojciechowi Żołądkowiczowi. Ale jego duch nadal unosi się nad każdą opowieścią i miejscem, które odkrywał z pasją przez lata.
„Zakochaj się w Polsce" jest programem wyjazdowym, to obecnie byłoby niemożliwe, by pogodzić wszystko w takim trybie, w jakim go dotychczas tworzyliśmy. […] Zależy mi na tym programie i nie ukrywam, że traktuję go trochę jak moje dziecko, bo w końcu od ośmiu lat go współtworzę. To mój ukochany projekt, więc wprowadzenie zmian nie było dla mnie łatwą decyzją. Ale niestety czas nie jest z gumy, dlatego trzeba było znaleźć rozwiązanie tej sytuacji”, dodawał w Plejadzie w 2024 roku.

Życie prywatne aktora: rodzina, rozwód i dorosłe dzieci
Prywatnie Tomasz Bednarek jest ojcem dwóch dorosłych synów: Krzysztofa i Adama. Ich matką jest Elżbieta Kopocińska, aktorka dubbingowa, z którą ulubieniec widzów związany był przez wiele lat. Choć ich miłość nie przetrwała próby czasu i zakończyła się ponad dekadę temu, do ta relacja otoczona jest aurą tajemnicy i eleganckiego milczenia. Jedno jednak pozostaje niezmienne: łączy ich najpiękniejsza więź – dzieci. Choć dorastali w blasku sławy swoich rodziców, wybrali inną drogę. Ich świat to nie czerwony dywan, lecz codzienność z dala od kamer i medialnego zgiełku.
Adam, młodszy z synów, początkowo studiował biologię na SGGW, jednak życie poprowadziło go w zupełnie inną stronę — dziś zajmuje się grafiką komputerową i malarstwem. Krzysztof z kolei pracuje w firmie spedycyjnej.
Tomasz Bednarek o życiu i szczęściu
W wieku 56 lat Tomasz Bednarek emanuje spokojem i pewnością, które przychodzą tylko z czasem. Nie rozlicza się z przeszłością, nie ogląda wstecz, wręcz przeciwnie, z dumą mówi o swoim wieku jako o największym atucie. Z ponad pięćdziesięcioma latami życia na koncie, zgromadził imponujący bagaż doświadczeń, który dziś staje się źródłem siły i inspiracji. To właśnie teraz, jak sam przyznaje, przeżywa najciekawszy moment kariery, pełen odważnych wyzwań i twórczych propozycji.
„Mój wiek działa na moją korzyść, zresztą mam poczucie, że przeżywam obecnie najciekawszy okres mojej kariery, jeśli chodzi o propozycję ról, które dostaję. Zrozumiałem, że z racji mojego wieku (przeżyłem w końcu ponad pół wieku!) mam ogromny bagaż doświadczeń, więc mam z czego czerpać. […] Teraz nie mam już w sobie takiego lęku, zamiast tego doświadczam ciekawych wyzwań. Czuję w sobie siłę i czuję, że mam teraz swój moment!”, opowiadał rok temu w Plejadzie.
Sprawdź też: Była gwiazda “Klanu” mówi wprost o rozwodzie i reakcjach córek. “Odważę się powiedzieć…”

Dziś nie ukrywa, że jest po prostu szczęśliwy. I choć doskonale wie, że szczęście to emocja ulotna, chwilowa, to w jego życiu zajmuje trwałe miejsce. Czuje się dobrze tu, gdzie jest. Zdrowy, spełniony zawodowo, otoczony tym, co kocha. „Wiadomo, że to emocja, która pojawia się i znika, ale jakbyśmy chcieli rozłożyć to w dłuższej perspektywie, to tak. Jestem szczęśliwy, bo jestem zdrowy, mam fajną pracę, o której zawsze marzyłem i jestem w stanie całkiem nieźle się z niej utrzymać, poza tym podróżuję, co nie dość, że zawsze chciałem robić, to jeszcze łączę to z pracą. Absolutnie nie mam powodu do tego, żeby narzekać”, podsumowywał z uśmiechem.
Z okazji urodzin życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.