Reklama

Ma w sobie siłę i czułość. Nosiła mundur, ale w sercu zawsze była sobą – kobietą z marzeniami, ambicjami i rodziną, dla której gotowa była na wszystko. Urszula Brzezińska-Hołownia przez lata była jedną z najbardziej inspirujących postaci w polskiej armii – pilotka MiG-29, oficerka Sił Powietrznych RP, a prywatnie żona polityka Szymona Hołowni i mama dwóch córek. Teraz mówi „do widzenia” wojsku i rozpoczyna nowy rozdział. Dlaczego podjęła tę decyzję? I kim jest kobieta, która potrafiła wznieść się wysoko – nie tylko w powietrze?

Kobieta, która spełniała marzenia w mundurze

Jest ikoną współczesnego wojska i przykładem, że w świecie zdominowanym przez mężczyzn kobieta może być nie tylko obecna, ale i ceniona. Urszula Brzezińska-Hołownia swoją lotniczą karierę rozpoczęła po ukończeniu liceum matematyczno-fizycznego. W 2013 roku ukończyła Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie jako pilotka odrzutowca.

Była drugą kobietą w historii polskiego wojska, która zasiadła za sterami myśliwca MiG-29. Z czasem trafiła do elitarnej 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Za swoją odwagę i profesjonalizm została nagrodzona m.in. za awaryjne lądowanie z wyłączonymi silnikami.

Z mundurem na zawsze, ale… już nie zawodowo

20 stycznia 2026 roku pojawiła się informacja, która poruszyła opinię publiczną: Urszula Brzezińska-Hołownia odchodzi z wojska. Jak nieoficjalnie ustalił TVN24, decyzję podjęła ze względów rodzinnych. – Miała prawo, by odejść. To była jej decyzja – potwierdził ppłk Marcin Boruta, oficer prasowy 23 Bazy, w rozmowie z Interią.

Na terenie bazy wojskowej w Mińsku Mazowieckim odbyła się uroczystość pożegnalna, podczas której Urszula wykonała swój ostatni lot w myśliwcu MiG-29. Zdjęcia z wydarzenia pojawiły się w mediach społecznościowych i wzbudziły ogromne emocje.

Zobacz też: Elegancja i klasa. Żona Hołowni w zachwycającej kreacji na gali Chopinowskiej. Wszystkie oczy były zwrócone na nią

Miłość, która zrodziła się przez przypadek

Poznali się przez zbieg okoliczności. On – dziennikarz i prowadzący „Mam Talent!”, ona – profesjonalna pilotka, której nazwisko przypadkiem dostrzegł na liście bazy wojskowej. „Zalajkowałem profil jednostki, a Facebook zaproponował mi znajomość z Ulą Brzezińską. Napisałem. Dostałem odpowiedź” – wspominał Szymon Hołownia.

Para pobrała się w styczniu 2016 roku. Dziś łączy ich nie tylko małżeństwo, ale też niezwykła relacja oparta na szacunku, zrozumieniu i osobistych wartościach. Dzieli ich 11 lat różnicy wieku, ale to właśnie dzięki różnicom tak dobrze się uzupełniają.

Rodzina na pierwszym miejscu

Dziś Urszula i Szymon Hołownia są rodzicami dwóch córek: 7-letniej Marii i 4-letniej Elżbiety Wandy. Rodzina mieszka pod Warszawą, gdzie – jak sami mówią – stworzyli dom pełen ciepła i miłości. Wolne chwile spędzają razem, bawiąc się z córkami, rozmawiając i celebrując codzienność.

Wierzą w siebie nawzajem, ale dają sobie też przestrzeń. Choć nie chodzą razem do kościoła, potrafią pięknie się różnić. „Każdy z nas ma własny sposób przeżywania wiary i dajemy sobie wolną przestrzeń” – mówiła Urszula w jednym z wywiadów dla Onetu.

Co przyniesie przyszłość?

Choć żegna się z wojskiem, nie żegna się z pasją. Decyzja o odejściu z armii to dla niej nowy początek. Co dalej? Tego nie zdradza. Pewne jest jedno – Urszula Brzezińska-Hołownia to kobieta, która potrafi zaskakiwać. I nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Zobacz też: Sekretne miejsce odpoczynku Szymona Hołowni: jak wygląda jego dom z widokiem na las?

Szymon Hołownia z żoną
Szymon Hołownia z żoną Fot. Gałązka/AKPA

Źródła: viva.pl, onet.pl, gazeta.pl

Reklama
Reklama
Reklama