„Był moim ukochanym nauczycielem”. Gwiazdy wstrząśnięte śmiercią legendy
Śmierć Edwarda Linde-Lubaszenki poruszyła całe środowisko filmowe i teatralne. Wybitny aktor oraz pedagog zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 86 lat. Smutną wiadomość przekazał jego syn, Olaf Lubaszenko, publikując w mediach społecznościowych poruszający wpis „Żegnaj, tato”. W sieci natychmiast pojawiły się setki kondolencji i wzruszających pożegnań.

Śmierć Edwarda Linde-Lubaszenki wstrząsnęła polskim środowiskiem filmowym i teatralnym. Wybitny aktor oraz pedagog zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 86 lat, a informację o jego odejściu przekazał syn, Olaf Lubaszenko, za pośrednictwem mediów społecznościowych. Pod poruszającym wpisem „Żegnaj, tato” natychmiast pojawiły się setki kondolencji. Gwiazdy, przyjaciele i uczniowie żegnają artystę, wspominając go jako jednego z najważniejszych aktorów oraz ukochanego profesora Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Gwiazdy masowo żegnają Edwarda Linde-Lubaszenkę. Poruszające komentarze
Pod instagramowym wpisem Olafa Lubaszenki pojawiła się ogromna liczba kondolencji od znanych osób ze świata kultury, mediów i show-biznesu. Śmierć Edwarda Linde-Lubaszenki poruszyła zarówno jego współpracowników, jak i dawnych uczniów oraz przyjaciół.
Wyrazy współczucia złożyli m.in. Monika Olejnik, Grażyna Szapołowska, Jan Lubomirski-Lanckoroński, Ewa Gawryluk, Borys Szyc, Marcin Rogacewicz, Adam Sztaba, Michał Milowicz, Anita Werner, Karolina Korwin Piotrowska, Tomasz Karolak oraz Robert Motyka. Wpis Olafa Lubaszenki został również udostępniony przez kolejne osoby publiczne.
Monika Olejnik napisała krótko:
„Olafie, współczujemy”.
Grażyna Szapołowska zostawiła pod wpisem słowa:
„Współczuję Olaf”.
Barbara Kurdej-Szatan, która była studentką Edwarda Linde-Lubaszenki w PWST, opublikowała poruszający komentarz:
„Bardzo przykro. Mój Profesor z PWST. Tulę Cię mocno Olaf…”.
„Był moim ukochanym nauczycielem” – mocne słowa Andrzeja Zielińskiego
Jednym z najbardziej rozbudowanych i emocjonalnych pożegnań był komentarz Andrzeja Zielińskiego, który podkreślił rolę Edwarda Linde-Lubaszenki jako pedagoga:
„Najgłębsze współczucie Olafie Kochany, Twój Tata był moim ukochanym nauczycielem w PWST. Nauczył mnie myślenia i logiki w moim byciu na scenie. Nigdy nie tworzył barier. Mnie nauczył chyba najwięcej w szkole. Nigdy Go nie zapomnę. A zdanie które wygłosił jako dr Bognar ‘największą siłę przebicia ma baran’ towarzyszy mi bardzo często. Żegnaj Profesorze.”
Ten komentarz zebrał liczne reakcje i stał się jednym z najbardziej cytowanych pożegnań w sieci.
Kolejne głosy wsparcia i kondolencje
Wśród dziesiątek wpisów pojawiły się także słowa Michała Milowicza:
„Olafku ściskam z serca i łączę się w bólu”.
Anita Werner napisała:
„Olaf, bardzo Ci współczuję”.
Pod postem można było przeczytać również komentarze:
„Smutna wiadomość, która zatrzymuje nas w ten niedzielny wieczór. Odszedł pan Edward Linde-Lubaszenko. Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych”
oraz
„Składamy kondolencje, ile to polskich scen Pan Edward obdarował swoją estymą i urokiem.”
Setki reakcji, emotikonów i słów wsparcia pokazały skalę poruszenia po śmierci aktora.
Środowisko filmowe w żałobie
Śmierć Edwarda Linde-Lubaszenki, który zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 86 lat, stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń tego dnia w polskim świecie kultury. Komentarze napływają od wielu godzin, a pożegnania publikowane były nie tylko przez aktorów, ale również dziennikarzy i ludzi mediów.
Fala kondolencji potwierdziła, jak wielkim autorytetem był Edward Linde-Lubaszenko – zarówno jako aktor, jak i pedagog.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
