Była roztrzęsiona, spodziewała się najgorszego. Nieznane fakty zza kulis rozwodu gwiazd Hollywood
Choć rozwód Nicole Kidman i Keitha Urbana odbył się bez publicznych skandali, kulisy ich rozstania ujawniają emocjonalną walkę o opiekę nad córkami. Aktorka miała być roztrzęsiona, obawiając się, że jej były mąż nie zgodzi się na proponowany przez nią układ.

Choć Nicole Kidman i Keith Urban oficjalnie rozstali się 6 stycznia 2026 roku bez publicznych konfliktów, za zamkniętymi drzwiami toczyła się dramatyczna walka o opiekę nad ich dwiema córkami. Kidman, według informatorów, była roztrzęsiona i obawiała się, że Urban nie zgodzi się na jej warunki.
Nicole Kidman i Keith Urban rozwiedli się 6 stycznia
Rozwód Nicole Kidman i Keitha Urbana stał się faktem 6 stycznia 2026 roku. Małżeństwo, które trwało prawie 20 lat, zakończyło się bez medialnych sporów o majątek. Jednak, jak donoszą źródła bliskie parze, kulisy rozstania były pełne napięć. Kluczową kwestią, która wzbudziła najwięcej emocji, była opieka nad córkami pary – siedemnastoletnią Sunday oraz piętnastoletnią Faith.

Spór o opiekę nad Sunday i Faith
Pomimo że sprawa nie trafiła na pierwsze strony gazet, negocjacje między byłymi małżonkami były wyjątkowo trudne. Główna kość niezgody dotyczyła podziału opieki nad dziećmi. Keith Urban od początku domagał się równego podziału czasu z córkami. Dla Nicole Kidman była to sytuacja bardzo stresująca, ponieważ – jak podkreślają informatorzy cytowani przez Daily Mail – obawiała się powtórki z rozwodu z Tomem Cruisem, po którym jej relacje z adoptowanymi dziećmi znacznie się pogorszyły.
Kidman wygrała walkę o czas z córkami
Według źródeł, aktorka była pełna niepokoju, bo zna upór Keitha Urbana i obawiała się, że nie ustąpi w tej sprawie. Dokumenty sądowe pokazują jednak, że to Nicole Kidman przeforsowała swoje warunki. Sąd przyznał jej opiekę nad dziećmi przez 306 dni w roku. Keith Urban otrzymał prawo do widzeń przez 59 dni – co drugi weekend od sobotniego poranka do niedzielnego wieczoru.
Aktorka wraz z córkami pozostała w siedmiopokojowej rezydencji w Nashville, którą para kupiła w 2008 roku. Urban przeprowadził się do innego domu w tej samej okolicy.

Urban został sam na święta
Rozstanie odbiło się szczególnie mocno na Keithcie Urbanie. Jego znajomi przyznają, że nowy układ był dla niego trudny, zwłaszcza że w czasie ostatnich świąt Bożego Narodzenia został sam. Kidman zabrała Sunday i Faith do rodzinnej Australii, gdzie młodsza córka obchodziła piętnaste urodziny. Urban został w Nashville.
Jednym z powodów, dla których Kidman miała większe szanse na uzyskanie przewagi w sądzie, były także względy logistyczne. Urban, z racji napiętego grafiku koncertowego, nie mógł zaoferować takiej elastyczności jak Kidman, która – według informatorów – często zabiera córki ze sobą na plany zdjęciowe. Takie rozwiązanie miało być bardziej korzystne dla dzieci niż przemieszczanie się z ojcem po trasach koncertowych.
Źródło: Hello, W Magazine, Plejada