Byli muzycy T.Love łączą siły po burzliwym rozstaniu. Fani nie spodziewali się takiego powrotu
Po 35 latach Sidney Polak otrzymał SMS z informacją o zwolnieniu z T.Love. Jan Benedek również pożegnał się z zespołem. Teraz muzycy jednoczą siły i szykują premierę nowego singla „Jestem z Polski”.

Sidney Polak i Jan Benedek, filary legendarnego zespołu T.Love, niespodziewanie pożegnali się z grupą. Ich odejście odbiło się szerokim echem – zwłaszcza sposób, w jaki z Polakiem zakończono współpracę. Teraz muzycy wracają z nowym projektem i... zupełnie nowym brzmieniem.
Sidney Polak i Jan Benedek opuścili zespół T.Love
Sidney Polak, który przez 35 lat był nieodłącznym członkiem zespołu T.Love, został nagle zwolniony z grupy. Informację o zakończeniu współpracy otrzymał... SMS-em. Jak sam przyznał, lider T.Love – Muniek Staszczyk – nie skontaktował się z nim osobiście, a jedynie przesłał wiadomość tekstową. Jeszcze tego samego dnia pojawił się post na oficjalnym profilu zespołu T.Love, potwierdzający tę decyzję.
W rozmowie z serwisem Onet Kultura Polak nie ukrywał rozgoryczenia: "Nigdy nie było żadnej rozmowy, po prostu w niedzielę dostałem od Muńka SMS-a, w którym poinformował mnie o swojej decyzji, a chwilę później pojawił się post na oficjalnym fejsie T.Love".
Już wcześniej, bo 6 października 2025 roku, z zespołem pożegnał się Jan Benedek – gitarzysta i kompozytor, który odegrał kluczową rolę w historii T.Love. O zakończeniu współpracy z Benedekiem poinformowano w oficjalnym komunikacie zamieszczonym na profilach społecznościowych zespołu. "Zespół T.Love zakończył współpracę z Janem Benedekiem. Bardzo dziękujemy Janowi za wspólny udany powrót zespołu w składzie z płyty King, przypieczętowany wydaniem w 2022 r. płyty pt. Hau, hau!"– napisano.
Muniek Staszczyk tłumaczy decyzje o zmianie składu zespołu
Do obu zwolnień odniósł się Muniek Staszczyk w wywiadzie dla Polsat News, wyemitowanym pod koniec grudnia. "To były dwie bardzo bolesne dla mnie decyzje i to nie jest jakaś ściema. Rozstaliśmy się z Sidneyem, który grał z nami 35 lat i z Janem Benedekiem (...) Ale czasem tak jest, że coś musisz zrobić dla dobra zespołu. Są osoby trudne, a bardzo też utalentowane. (...) Zespół to jest tak, że nie może grać dziesięciu Lewandowskich" – mówił.

Nowy projekt Polaka i Benedeka z udziałem syna Gabora
Mimo zaskakujących decyzji, Polak i Benedek nie zamierzają rezygnować z muzyki. Wręcz przeciwnie – ogłosili wspólny projekt, do którego zaprosili również syna Jana Benedeka, Gabora. Trójka muzyków współpracuje obecnie nad premierowym singlem, który ma pokazać ich nowe oblicze artystyczne, z dala od dotychczasowej działalności w T.Love.
Polak ogłosił na Instagramie: "Nasz wspólny singiel Sidney Polak, BNDK 'Jestem z Polski' ukaże się 14 stycznia! Muzyka, gitary, bas Jan Benedek, tekst, śpiew i bębny moje. Utwór śpiewam wspólnie z Gaborem z BNDK!".
Utwór ma być muzycznym manifestem byłych członków T.Love. Jan Benedek odpowiada za muzykę, gitary i bas, Sidney Polak za tekst, śpiew i perkusję. Gabor Benedek dołącza do nich jako wokalista. Premiera utworu zaplanowana jest na 14 stycznia 2026 roku.
- SPRAWDŹ TEŻ: Priscilla Presley wspomina Elvisa w 91. rocznicę jego urodzin. Wspomina o miłości, która nigdy nie zgasła
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.