Córka znanej aktorki niedawno wzięła ślub. Mało kto wie, że jej mąż zachwycił w show TVN-u
Zofia Domalik, utalentowana aktorka i córka ikony polskiego kina, Ewy Telegi, niedawno rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu. Artystka po cichu i bez medialnego szumu wyszła za mąż.

Przypomnijmy, ze intymna ceremonia odbyła się w grudniu w Warszawie. Zdjęcie opublikowane przez Zofię zachwyciło internautów oraz jej znajomych z pracy. Nie zabrakło pięknych i ciepłych słów. Wśród gratulacji, znalazły się cudowne słowa od Vanessy Aleksander, czy Heleny Englert.
Zofia Domalik o zaręczynach
Zofia Domalik, urodzona 10 października 1995 roku, jest córką Ewy Telegi oraz znanego reżysera Andrzeja Domalika. O jej zaręczynach było głośno już latem zeszłego roku. To właśnie wtedy Paweł Kurkowski – partner Zofii i przyjaciel Nikodema Rozbickiego, z którym wziął udział w programie „Afryka Express" – oświadczył się jej podczas wspólnej podróży do Skandynawii. „Ostatnio byliśmy w Szwecji i w Danii. Pojechaliśmy po raz pierwszy samochodem, a potem promem i było rewelacyjnie. Tam właśnie Paweł mi się oświadczył. Szliśmy na górę, upoceni, aby zobaczyć piękne krajobrazy. On był zestresowany, bo cały czas pilnował opakowanie od pierścionka, które miał w kieszeni, ale ja tego nie zauważyłam. Jak weszliśmy to mnie zapytał, czy zostanę jego żoną. Nie klękał, bo wiedział, że ja bym nie chciała. Obok było dużo ludzi i nie przeżywałabym jakichś teatralnych gestów”, wspominała aktorka w rozmowie ze Złotą Sceną.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.


Zofia Domalik wyszła za mąż. Znamy szczegóły
Ślub odbył się w grudniu w Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie, w gronie najbliższych. Zofia nie planowała hucznego wydarzenia, ale kameralną uroczystość. W mediach społecznościowych zamieściła kadr z tego wyjątkowego dnia – subtelne zdjęcie, które potwierdziło, że powiedziała „tak”.
Ale to nie koniec ich ślubnych planów. Zofia Domalik przyznała, że chciałaby również ślub kościelny, najlepiej poza granicami Polski. „Moi rodzice brali ślub 35 lat temu w Paryżu na łódce i to jest idealny obraz tego, co też ja chciałabym. Może podtrzymać jakąś tradycję? Ucieczka z Polski rozwiązuje również problem pytania od znajomych, rodziny: "Czemu ja nie byłam zaproszona?”, zdradziła. Marzy jej się ceremonia z udziałem tylko najbliższych, a najważniejsze będzie dla niej to, by do ołtarza odprowadził ją ojciec. Zakochani zaczęli wspólne życie jako małżeństwo. Z dala od blasku fleszy, za to z ogromną miłością i planami na przyszłość.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tego nikt się nie spodziewał. Doda zwróciła się do Owsiaka i nie gryzła się w język. O jej oświadczeniu huczy w sieci
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.


