Cztery miesiące po tragedii synowie Katarzyny Stoparczyk zabierają głos. Kontynuują misję mamy. To wyznanie łamie serce
Kilka miesięcy temu ich świat zamilkł. Dziś, z ogromną czułością i wiarą w sens dobra, Maksymilian i Fryderyk Stoparczyk wracają do miejsc, gdzie jeszcze słychać głos ich mamy. W poruszającym wystąpieniu w „Dzień Dobry TVN” opowiedzieli o kobiecie, która była ich przewodniczką, inspiracją i sercem rodziny. Jej obecność trwa.

Kilka miesięcy temu życie ich rodziny zatrzymało się. Pożegnali ukochaną mamę. Synowie Katarzyny Stoparczyk pojawili się w studiu Dzień Dobry TVN, gdzie z ogromną delikatnością i czułością wspominali najważniejszą kobietę swojego życia, przewodniczkę, inspirację. To ona nauczyła ich dotrzegać drugiego człowieka. „Mama zawsze była nastawiona na drugiego człowieka, chciała pomagać”, mówili poruszająco w studiu.
Tragiczna strata Katarzyny Stoparczyk – co się wydarzyło?
Łagodna, obecna, pełna uważności. Katarzyna Stoparczyk odeszła 5 września 2025 roku w wyniku tragicznego wypadku samochodowego. Miała zaledwie 55 lat. Jej strata pozostawiła pustkę, której nie da się wypełnić – zwłaszcza tam, gdzie była najbardziej potrzebna. Dla tysięcy dzieci była kimś więcej niż dziennikarką – była przewodniczką po świecie emocji, zaufanym głosem. Potrafiła słuchać i rozumieć. Z niezwykłą wrażliwością łączyła świat dorosłych i najmłodszych, tworząc przestrzeń, w której każde dziecko czuło się ważne.
Przez lata współtworzyła audycje, które bawiły, uczyły, ale przede wszystkim – dotykały serc. Jej projekty nie kończyły się na słowach. To była prawdziwa misja: obecność tam, gdzie potrzebna była czułość, cierpliwość i otwarte serce. Katarzyna nie tylko mówiła o świecie dzieci, ale z nimi była. W całości. Całym sobą. I za to właśnie kochano ją najbardziej.
Czytaj też: Synowie zmarłej dziennikarki poruszyli tysiące. Ich gest nie pozostawia obojętnym

Synowie Katarzyny Stoparczyk w Dzień Dobry TVN wspominają mamę
18 stycznia 2026 roku Maksymilian i Fryderyk Stoparczykowie wystąpili w programie Dzień Dobry TVN. To był moment pełen emocji. Synowie dziennikarki wspominali mamę z czułością, podziwem i wdzięcznością. Otworzyli przed widzami drzwi do swojego świata, w którym byli wychowani w uważności, czułości, empatii do drugiego człowieka. Mówili o wartościach, które ich mama pielęgnowała każdego dnia. „Mama zawsze była nastawiona na drugiego człowieka, chciała pomagać. W pracy była związana z dziećmi, dlatego najwięcej pomagała dzieciom, ale miała bezwarunkowy odruch pomocy”, mówił Maksymilian Stoparczyk.
Sprawdź też: Aukcja Roberta Lewandowskiego dla WOŚP bije rekordy. Kwota wciąż rośnie
Fryderyk opowiedział, jak mama angażowała ich w pomoc innym już od najmłodszych lat. Zabierała ich do jadłodajni dla osób w kryzysie bezdomności, pokazywała świat bez filtrów – ucząc empatii i zaangażowania. „Prowadziła kiedyś reportaże z bezdomnymi i zabierała nas do jadłodajni dla bezdomnych, zdarzyło mi się kiedyś upiec ciało, jak tam przychodziliśmy”, dodawał.
Czego nauczyła ich mama? Co zostanie z nimi na zawsze? Odpowiedzi Fryderyka i Maksymiliana były pełne wzruszenia. „Ta niesamowita uważność na drugiego człowieka i zaciekawienie drugim człowiekiem. To jest niesamowite, jak mama interesowała się ludźmi - ja nie zawsze to to nawet rozumiałem, że aż w takim stopniu może to być ciekawe dla kogoć - natomiast podziwiam to i jest to taki dar”, zwierzał się Maksymilian. A Fryderyk dopełniał jego słowa: „Dodałbym jeszcze niesamowity entuzjazm, bo ta uważność zgadzam się, to jest najważniejsza rzecz, ale też entuzjazm, którego nie widziałem nigdy w nikim i chciałbym kiedyś zobaczyć go w sobie”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Katarzyna Stoparczyk: tak uczczono jej pamięć. Te słowa poruszają
Katarzyna Stoparczyk przez lata świadomie trzymała swoich synów z dala od medialnego zgiełku, dziś to właśnie oni postanowili zabrać głos, by nieść dobro, wspierać wartościowe inicjatywy i mówić o tym, co naprawdę ważne. To ich cichy hołd dla mamy. Wierny jej zasadom i sercu. Zapytani, czy chcieliby pójść śladami mamy i zostać dziennikarzami, odpowiadają z uśmiechem: „Myślę, że każdy podąża swoją ścieżką, mama trzymała nas na uboczu od świata medialnego, natomiast teraz, jak mamy okazję w taki sposób pomóc, to szkoda by było tego nie zrobić”, wyjaśnił Maksymilian Stoparczyk.
Synowie Katarzyny Stoparczyk wspomnieli także o działaniach, które stały się żywym pomnikiem ich mamy. Katarzyna Stoparczyk przez 15 lat z oddaniem wspierała Fundację „Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci” jako jej ambasadorka. By uczcić jej pamięć Fundacja powołała do życia Pracownię Psychologiczno-Terapeutyczną dla Dzieci i Młodzieży imienia dziennikarki. Miejsce, które dziś niesie nadzieję i troskę tym, którym najbardziej ich brakuje. „Pracownia nosi nazwę wziętą od imienia mamy i to dla nas bardzo ważna rzecz i staramy się ją wesprzeć. Oczywiście, nigdy nie dorównamy naszej mamie, ale zrobimy to, co jesteśmy w stanie, by wspierać misję, którą mama rozpoczęła”, zaznaczał Maksymilian Stoparczyk.
Złoty Mikrofon Katarzyny Stoparczyk – dar serca na aukcji WOŚP
Synowie dziennikarki przekazali również na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pamiątkę po mamie – Honorowy Złoty Mikrofon. Aukcja zakończyła się 16 stycznia 2026 roku. Pani Ania, która wygrała licytację, zapłaciła za niego ponad 36 tysięcy złotych. To nie była zwykła transakcja. To był gest serca – symboliczna kontynuacja misji, hołd dla jej talentu, wrażliwości i świata, który zbudowała słowem.

