Reklama

Trzy dekady temu jej nazwisko znał cały świat – dziś Monica Lewinsky powraca w zupełnie nowej roli. Po brutalnym doświadczeniu publicznego upokorzenia i medialnego linczu, który rozpoczął się w 1998 roku w związku z romansem z prezydentem Billem Clintonem, Lewinsky nie tylko przetrwała, ale zbudowała od podstaw swoją tożsamość. Obecnie 52-letnia aktywistka, producentka i autorka podcastu udowadnia, że życie po skandalu jest możliwe – i może być silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Monicą Lewinsky: skandal, który zmienił wszystko

W 1998 roku świat dowiedział się o romansie prezydenta USA Billa Clintona z ówczesną stażystką Białego Domu – Monicą Lewinsky. Skandal, nazwany „aferą rozporkową”, natychmiast zdominował amerykańskie media i doprowadził do wszczęcia procedury impeachmentu wobec urzędującego prezydenta.

Choć Clinton został uniewinniony przez Senat, afera trwale zniszczyła jego wizerunek. Lewinsky, młoda kobieta mająca nieco ponad 20 lat, znalazła się w centrum publicznego linczu. Twarz stażystki znał cały świat, a jej nazwisko stało się synonimem politycznego skandalu. „Publiczne upokorzenie to coś potwornego. Życie stało się niemal nie do zniesienia” – wspomina po latach.

Media przedstawiały ją jako wyrachowaną, złą, prowokującą. Nikt nie odważył się zadawać takich samych pytań Clintonowi, jakie kierowano do niej. Przez lata była symbolem hańby, niechcianą celebrytką zepchniętą na margines życia społecznego.

Czytaj również: Jej romans z prezydentem USA wstrząsnął światem. Prawie nikt nie wie, że najsłynniejsza stażystka rozbiła małżeństwo polskiego biznesmena

Bill Clinton i Monica Lewinsky 1998 r.
Bill Clinton i Monica Lewinsky 1998 r. Getty Images / Handout

Od ofiary skandalu do liderki zmian – jak żyje dziś Monica Lewinsky

Po niemal 30 latach od tamtych wydarzeń, Monica Lewinsky całkowicie odmieniła swoje życie. Dziś ma 52 lata i mieszka w Los Angeles. Nie utrzymuje kontaktu z Billem Clintonem i przyznaje, że nie wie, jak on dziś ocenia ich relację. Sama z perspektywy czasu określa ją jako „rażące nadużycie władzy”, choć w tamtym momencie wierzyła, że była zakochana.

Lewinsky odzyskała kontrolę nad własną narracją. Jest aktywistką społeczną, producentką seriali i autorką podcastu „Reclaiming”, w którym opowiada o skutkach publicznego upokorzenia i stygmatyzacji. Pracowała m.in. nad serialami „American Crime Story: Impeachment” oraz „Sprawa Amandy Knox”. Współpracuje z osobami, które – podobnie jak ona – doświadczyły niesprawiedliwości ze strony opinii publicznej i mediów.

Publikując esej w „Vanity Fair” w 2014 roku, zakończyła tzw. „ciemną dekadę”. Spotkanie z grupą nastolatek, które analizowały jej tekst w klubie feministycznym, zmieniło jej postrzeganie siebie. To był początek świadomej, publicznej przemiany.

Jak wygląda dziś Monica Lewinsky? Zaskoczyła cały świat

Dziś Monica Lewinsky wygląda zupełnie inaczej niż trzy dekady temu. Na zdjęciach z sesji zdjęciowych prezentuje się jako pewna siebie, dojrzała kobieta. Nosi ubrania marek takich jak Celine, Hermès, Reformation czy Max Mara. Jej styl to połączenie klasy, nowoczesności i kobiecej siły. Na tle białych ścian w swoim domu w Los Angeles, z obrazem w kształcie różowego serca za plecami, wygląda jak ktoś, kto całkowicie przejął kontrolę nad swoim życiem.

Lewinsky nie tylko zaskakuje wyglądem, ale też podejściem do życia. Choć pozostaje singielką, mówi wprost: „Moje lata 50. to najlepsza dekada mojego życia”. Jej obecność w mediach społecznościowych, podcastach i działaniach społecznych przyciąga młodsze pokolenie kobiet, które widzą w niej nie skandalistkę, lecz osobę, która przetrwała i stała się silniejsza.

ZOBACZ TEŻ: Monica Lewinsky wciąż walczy z traumą. Zapłaciła wysoką cenę za romans z Billem Clintonem

Z symbolu wstydu do ikony siły i autentyzmu

Monica Lewinsky jest dziś postrzegana jako kobieta, która przeszła przez piekło i nie tylko przetrwała, ale stała się głosem dla tych, którzy nie mają siły mówić. Sama określa się mianem „pacjenta zero utraty reputacji w skali globalnej”. Przez lata była symbolem wstydu, dziś jest symbolem siły.

Jej historia pokazuje, że można podnieść się po największym upokorzeniu i na nowo zdefiniować swoją wartość. Z ironicznym dystansem opowiada nawet o swojej „samochodowej terapii”, kiedy krzyczy na innych kierowców – jako „moment odzyskiwania kontroli”.

Lewinsky stała się jedną z najbardziej autentycznych i potrzebnych postaci współczesnej debaty publicznej. Jej przemiana inspiruje – nie tylko tych, którzy pamiętają tamtą aferę, ale przede wszystkim młodych ludzi, którzy widzą w niej człowieka, nie skandal.

CZYTAJ TEŻ: „Tak bardzo bolało. Nie mogłam uwierzyć, że mnie okłamał”, ujawnia Hillary Clinton

Monica Lewinsky, maj 2025 r.
Monica Lewinsky, maj 2025 r. Fot. Emma McIntyre/WireImage

Źródła: onet.pl, culturedmag.com

Reklama
Reklama
Reklama