Czy to pożegnanie z Polską? Rafał Zawierucha publikuje zdjęcie z lotniska
Rafał Zawierucha opublikował wymowne zdjęcie z lotniska, które natychmiast poruszyło fanów. W komentarzach pojawiły się pożegnania i pełne emocji słowa. Czy to początek wielkiej zmiany w życiu aktora? Szczegóły zdradził w podsumowaniu roku i jednym z ostatnich wywiadów.

Rafał Zawierucha oficjalnie rozpoczyna nowy etap życia? Aktor opublikował zdjęcie z lotniska, które wzbudziło ogromne emocje wśród fanów. W komentarzach pojawiły się pożegnania i życzenia powodzenia – „Będzie pana tutaj bardzo brakować” piszą internauci. Wszystko wskazuje na to, że to potwierdzenie długo zapowiadanej przeprowadzki do Los Angeles, o której Zawierucha mówił w wywiadzie dla magazynu VIVA! oraz w emocjonalnym podsumowaniu roku 2025. Zdobycie zielonej kartki otworzyło przed nim, jego żoną Beatą i córką Antosią nowy rozdział za oceanem.
Zielona karta i spełnione marzenie: Zawieruchowie ruszają do USA
Rafał Zawierucha opublikował zdjęcie z lotniska, które natychmiast wywołało odzew internautów. Fani żegnają aktora z ogromnym wzruszeniem:
„Będzie pana tutaj bardzo brakować w Polsce”, „Szczęśliwego lotu, kochani!”, „Czekamy na relacje!”.
Na komentarz: „LA czeka :)”, Zawierucha odpowiedział krótkim: „nie tylko !”, sugerując, że nowe życie może być jeszcze bogatsze w niespodzianki.
W podsumowaniu 2025 roku aktor napisał:
„Udało się też coś bardzo ważnego – otrzymałem zieloną kartę, a tym samym rozpoczęliśmy nowy etap życia i przygotowania do przeprowadzki za ocean”.
Dokumenty umożliwiły nie tylko jemu, ale również żonie Beacie Wiśnickiej-Zawierusze i córce Antosi legalny pobyt w USA.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Beata Wiśnicka-Zawierucha: „Nie boimy się niepowodzeń”
W wywiadzie udzielonym magazynowi VIVA! (sierpień 2025), Rafał i Beata opowiedzieli o swojej decyzji. Mimo że dopiero co wprowadzili się do nowego domu, postanowili zaryzykować i rozpocząć nowy rozdział życia w Los Angeles.
Rafał nie ukrywał, że o przeprowadzce marzył od dawna:
„Jeszcze zanim poznałem Beatę, wiedziałem, że chciałbym kiedyś tam zamieszkać. Kiedy kręciliśmy ‘Pewnego razu… w Hollywood’, dotknąłem tamtejszej rzeczywistości – miejsca, w którym światy filmu, sztuki i zwykłego życia tak naturalnie się przenikają” – powiedział.
„Tam nikogo nie dziwi, że kelnerka zagrała w filmie u Tarantino. Albo że aktor, który zagrał u Scorsese, pracuje jako dostawca pizzy, a później gra główną rolę u Baza Luhrmanna” – dodał.
Beata nie od razu myślała o wyjeździe, ale – jak sama przyznała – poruszyła ją pasja Rafała:
„Nigdy wcześniej o tym nie myślałam, bo dobrze mi było tu, gdzie jestem. Ale z Rafałem długo o tym pomyśle rozmawialiśmy. Nie musiał na mnie wywierać presji, bo kiedy mówił o Los Angeles, była w tym pasja i ciekawość świata”.
TYLKO NA VIVA.PL: Mało kto wie, kim jest jego żona. Po raz pierwszy mówią o swojej miłości

Ambasador, tata, aktor – rok pełen wyzwań i sukcesów
W 2025 roku Rafał Zawierucha spełnił wiele zawodowych marzeń. Uczestniczył w międzynarodowej produkcji, odwiedził USA i Brazylię, został ambasadorem kampanii „Cała Polska Czyta Dzieciom”, a także pojawił się z żoną na okładce magazynu VIVA!.
To wszystko poprzedziło decyzję o emigracji – nie tylko zawodowej, ale i życiowej.
Czytaj też: Wzięli ślub, niedługo potem zostali rodzicami. Rodzina jest dla niego największym darem
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Emigracja na próbę: „Zobaczymy, jak będzie”
Choć decyzja została podjęta, Rafał i Beata podchodzą do niej z otwartością i bez presji.
„Na razie nie traktujemy tej przeprowadzki, jakby była na zawsze. Po prostu jedziemy tam zobaczyć, jak to będzie” – mówił w wywiadzie dla VIVY! aktor.
Jak sam podkreślił:
„Najważniejsze jest, żebyśmy z Beatą byli w tym razem. Tak będzie bezpieczniej pod względem psychicznym, bo da nam namiastkę normalności”.
