Reklama

Podczas sylwestrowego koncertu TVP w Katowicach Dawid Kwiatkowski świętował nie tylko nadejście Nowego Roku, ale też swoje 30. urodziny. Niespodzianka przygotowana przez prowadzących i fanów doprowadziła artystę do łez. Ten moment wzruszył całą Polskę.

Niezapomniany "Sylwester z Dwójką". Dawid Kwiatkowski porwał publiczność

Wieczór 31 grudnia 2023 roku zgromadził w centrum Katowic tysiące widzów. Scena wypełniona światłem, muzyką i energią miała być miejscem radosnego pożegnania starego roku. Wśród artystów, którzy pojawili się na scenie w ramach imprezy "Sylwester z Dwójką", nie mogło zabraknąć Dawida Kwiatkowskiego — jednego z najpopularniejszych polskich wokalistów młodego pokolenia.

Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025.
Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025. Fot. BARTEK WIECZOREK/ Visual Crafters

Kwiatkowski od początku porwał publiczność charyzmą i energią. Ale nikt nie spodziewał się, że jego występ zakończy się jednym z najbardziej poruszających momentów całej imprezy. Tego wieczoru artysta świętował swoje 30. urodziny.

30. urodziny Dawida Kwiatkowskiego na scenie. Prowadzący przygotowali niespodziankę

Kiedy Dawid zakończył swój występ, na scenę wkroczyli prowadzący wydarzenie: Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora. Wtedy zaczęło się coś, co całkowicie zaskoczyło wokalistę. Publiczność zaczęła skandować „Sto lat”, a zza kulis wyłonił się tort urodzinowy. To jednak nie wszystko.

Prowadzący wręczyli mi poruszający list od sylwestrowej ekipy, który został odczytany na głos. Wokalista nie był w stanie powstrzymać łez — łamiącym się głosem dziękował wszystkim zgromadzonym, w pewnym momencie padając na kolana i przyciskając dłonie do serca. "Chłopaki też płaczą", powiedział wówczas Michał Wiśniewski.

Dawid Kwiatkowski.
Dawid Kwiatkowski. Fot. Paweł Wrzecion

Dla Dawida Kwiatkowskiego to nie były zwykłe urodziny. Trzydziestka symbolicznie zamykała etap młodości, który artysta spędził głównie w świetle reflektorów. Od dziecka żyjący w blasku sławy, wielokrotnie mówił w wywiadach, że scena była dla niego miejscem nie tylko kariery, ale i osobistego oczyszczenia.

Dawid Kwiatkowski.
Dawid Kwiatkowski. Fot. Paweł Wrzecion
Reklama
Reklama
Reklama