Dawid Kwiatkowski padł na kolana i zalał się łzami. Emocje podczas "Sylwestra z Dwójką" wzięły górę
Dawid Kwiatkowski przeżył jedne z najbardziej emocjonalnych urodzin w życiu. Podczas sylwestrowego koncertu „Sylwester z Dwójką” w Katowicach, gdzie powitał Nowy Rok, wokalista obchodził swoje 30. urodziny i nie krył wzruszenia, kiedy prowadzący i fani przygotowali dla niego wyjątkową niespodziankę.

Podczas sylwestrowego koncertu TVP w Katowicach Dawid Kwiatkowski świętował nie tylko nadejście Nowego Roku, ale też swoje 30. urodziny. Niespodzianka przygotowana przez prowadzących i fanów doprowadziła artystę do łez. Ten moment wzruszył całą Polskę.
Niezapomniany "Sylwester z Dwójką". Dawid Kwiatkowski porwał publiczność
Wieczór 31 grudnia 2023 roku zgromadził w centrum Katowic tysiące widzów. Scena wypełniona światłem, muzyką i energią miała być miejscem radosnego pożegnania starego roku. Wśród artystów, którzy pojawili się na scenie w ramach imprezy "Sylwester z Dwójką", nie mogło zabraknąć Dawida Kwiatkowskiego — jednego z najpopularniejszych polskich wokalistów młodego pokolenia.

Kwiatkowski od początku porwał publiczność charyzmą i energią. Ale nikt nie spodziewał się, że jego występ zakończy się jednym z najbardziej poruszających momentów całej imprezy. Tego wieczoru artysta świętował swoje 30. urodziny.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
30. urodziny Dawida Kwiatkowskiego na scenie. Prowadzący przygotowali niespodziankę
Kiedy Dawid zakończył swój występ, na scenę wkroczyli prowadzący wydarzenie: Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora. Wtedy zaczęło się coś, co całkowicie zaskoczyło wokalistę. Publiczność zaczęła skandować „Sto lat”, a zza kulis wyłonił się tort urodzinowy. To jednak nie wszystko.
Prowadzący wręczyli mi poruszający list od sylwestrowej ekipy, który został odczytany na głos. Wokalista nie był w stanie powstrzymać łez — łamiącym się głosem dziękował wszystkim zgromadzonym, w pewnym momencie padając na kolana i przyciskając dłonie do serca. "Chłopaki też płaczą", powiedział wówczas Michał Wiśniewski.

Dla Dawida Kwiatkowskiego to nie były zwykłe urodziny. Trzydziestka symbolicznie zamykała etap młodości, który artysta spędził głównie w świetle reflektorów. Od dziecka żyjący w blasku sławy, wielokrotnie mówił w wywiadach, że scena była dla niego miejscem nie tylko kariery, ale i osobistego oczyszczenia.
- SPRAWDŹ TEŻ: Burza w sieci po sylwestrze Polsatu. Playback Andersa za 400 tys. zł wywołał wściekłość
