Doda spotkała się z Karolem Nawrockim, później ujawniła zaskakujące kulisy. Powiedziała o tym wprost
To było spotkanie, które zelektryzowało media i fanów artystki. Doda pojawiła się w Pałacu Prezydenckim, gdzie spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim. W rozmowach uczestniczyła również między innymi pierwsza dama Marta Nawrocka, a głównym tematem były prawa zwierząt.

O planowanym spotkaniu informowało wcześniej Radio Eska. Wiadomo było, że Doda nie przychodzi do Pałacu Prezydenckiego wyłącznie z kurtuazyjną wizytą. Artystka zapowiadała jasno, że chce rozmawiać o ochronie praw zwierząt i o zmianach w przepisach, na które – jej zdaniem – Polska czeka od lat. Wśród postulatów znalazły się m.in. surowsze kary za znęcanie się nad zwierzętami oraz dożywotni zakaz ich posiadania dla sprawców takich czynów.
Doda w Pałacu Prezydenckim. Temat? Dramat zwierząt
Kilka chwil po zakończeniu rozmów na oficjalnej stronie prezydenta pojawiła się fotorelacja z wydarzenia. Obok Dody i pary prezydenckiej w spotkaniu wzięli udział także poseł Łukasz Litewka, Krzysztof Stanowski, minister Mateusz Kotecki oraz Nina Nawrocka, siostra głowy państwa. Skład gości tylko podkreślił wagę poruszanych tematów.
Jak wynika z oficjalnego komunikatu, prezydent Karol Nawrocki z uwagą wysłuchał argumentów przedstawionych przez uczestników spotkania. Wśród kluczowych spraw ponownie pojawiły się propozycje zaostrzenia kar za znęcanie się nad zwierzętami oraz odbierania prawa do ich posiadania osobom dopuszczającym się przemocy.
To kolejny krok w głośnej kampanii, którą Doda rozpoczęła na początku roku. Artystka nagłaśniała wówczas nieprawidłowości w funkcjonowaniu niektórych schronisk, ujawniała dramatyczne przypadki znęcania się nad czworonogami i zwracała uwagę opinii publicznej na problem tzw. patoschronisk. Jej działania odbiły się szerokim echem. Nie tylko wśród fanów, ale i w świecie polityki.
CZYTAJ TEŻ: Po raz pierwszy został ojcem w wieku 50 lat. Teraz Rafał Sonik pokazał zdjęcie z synami. "Wzruszający widok"
atoms.consentPlaceholder.headingText
atoms.consentPlaceholder.bodyText

Doda u prezydenta. Spotkanie, które zelektryzowało opinię publiczną
Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach wokalistka dwukrotnie zabierała głos w Sejmie podczas posiedzeń nadzwyczajnej komisji ds. ochrony praw zwierząt. Niedawno spotkała się również z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, po czym jasno dała do zrozumienia, że oczekuje konkretnych działań. „Podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami, szkolenia sędziów i prokuratorów w kontekście zasądzania kar, odbieranie sadystom praw do posiadania zwierząt nie czasowe, ale na zawsze. Teraz czekam na działanie”, napisała po tamtym spotkaniu.
Kilka godzin po wizycie w Pałacu Prezydenckim Doda opublikowała na Instagramie nagranie, w którym opowiedziała o kulisach. „Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. (...) Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze. Widzę też po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia. Chciałam wam powiedzieć, że nie tylko my, obywatele nie mieliśmy świadomości, jak funkcjonują patoschroniska i ilu sadystów zgodnie z prawem może obejmować nad nimi władzę", zaczęła.
Następnie dodała: „Prezydent również nie miał tej świadomości. (...) Dokona wszelkich starań, żeby to zmienić. Natomiast ja będąc artystką apolityczną i artystką, która jednego dnia jest u ministra sprawiedliwości, a drugiego u pana prezydenta, chciałabym być łącznikiem tych dwóch skrajnych światów. Chciałabym być głosem... jestem od miesiąca głosem wszystkich obywatel, którzy bez względu nad swoje partyjne przekonania mówią jednym głosem — głosem, który z kolei został odebrany, bo mają naszych braci mniejszych, czworonogów", kontynuowała.
Na koniec zaznaczyła: „Wystosowuję apel. (...) W związku z tym, że zwierzęta nie mają barw politycznych i nie powinny być używane jako narzędzia do przepychanki politycznej, (...) to jest ten moment, (...) naszym obowiązkiem jest zapewnienie im minimalnego godnego bytu, żeby ta sprawa nie została zapomniana. (...) Mój apel kieruję do władz", podsumowała. W opisie posta natomiast podkreśliła: „Politycy! Posłanki, Posłowie, Panie Prezydencie! Tylko Wy możecie przerwać dekady cierpienia zwierząt i naginania przestarzałych przepisów. To w waszych rękach jest jak najszybsze znowelizowanie przepisów! My, podpisani pod apelem, oczekujemy tego od Was. Zachowajcie się odpowiedzialnie. Tylko razem, wspólnie, ramie w ramię — możemy przerwać łańcuch cierpienia!", podsumowała.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ryszard Rynkowski stanie przed sądem. Grozi mu więzienie. Nowe szczegóły głośnej sprawy
atoms.consentPlaceholder.headingText
atoms.consentPlaceholder.bodyText
