Reklama

Doda już przed "Sylwestrem z Dwójką" zapowiadała widowiskowy występ, ale za kulisami nie brakowało stresu. Artystka mierzyła się z technicznymi komplikacjami, które wymusiły zmiany w scenariuszu show. Mimo trudnych warunków pogodowych i napiętej atmosfery, ostatecznie zachwyciła publiczność spektakularnym wejściem nad sceną.

Doda o przygotowaniach do "Sylwestra z Dwójką". Obawiała się komplikacji

Doda już przed koncertem "Sylwester z Dwójką" w Katowicach dawała do zrozumienia, że jej występ będzie spektakularny. Artystka pojawiła się na próbie znacznie wcześniej, poświęcając wiele czasu na dopracowanie każdego szczegółu, lecz za kulisami nie brakowało napięcia — Doda mówiła o licznych komplikacjach technicznych, jakie pojawiły się podczas prób.

"Bardzo dużo różnych czynników: alpiniści, podwieszania, najmniejsze sekundy, najmniejsze zawahanie się zapięcia uprzęży, wypięcia i leżymy z całym show. Naprawdę mnóstwo czynników się na to składa, pracy bardzo wielu ludzi, więc czekam i jeszcze raz muszę wyjść i jeszcze zrobić jedno wejście, ponieważ musieliśmy zmienić całą koncepcję", mówiła na Instagramie.

Doda
Doda Fot. AKPA

Widowiskowy występ Dody nad sceną w Katowicach

31 grudnia 2025 roku, podczas koncertu "Sylwester z Dwójką" pod katowickim Spodkiem, celebrytka ostatecznie pokazała, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. W trakcie występu unosiła się nad sceną na specjalnej platformie, śpiewając i prezentując imponującą choreografię. Dynamiczny repertuar i mocny wokal artystki spotkały się z entuzjastycznym odbiorem publiczności.

Pomimo śnieżycy i niskich temperatur, show był dopracowany wizualnie i wokalnie. Doda rozpoczęła występ podnoszona przez tancerzy, po czym wzbiła się kilka metrów nad scenę, wprawiając tłum w osłupienie.

Doda w trio z Kupichą i Asanovem zaskoczyła publiczność

Niespodzianką wieczoru był wspólny występ Dody z Piotrem Kupichą z zespołu Feel i Adamem Asanovem z zespołu Piersi. Trio zaśpiewało kultowy utwór "A ty całuj mnie", wzbudzając ogromne emocje wśród zgromadzonej pod Spodkiem publiczności. Artystka, która przyzwyczaiła widzów do solowych występów, pokazała się w zupełnie nowej roli, świetnie odnajdując się w muzycznym trio.

Doda.
Doda. Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama