Dorosły syn "Diablo" Włodarczyka zmienił się nie do poznania. Od lat nie pokazywali się razem
Kiedy Krzysztof "Diablo" Włodarczyk pojawił się publicznie z dorosłym synem Cezarym, oczy wszystkich skierowały się właśnie na nich. Uderzające podobieństwo, metamorfoza młodego mężczyzny i poruszające słowa o ich relacji — to wszystko rozgrzało media i fanów byłego mistrza świata.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskim boksie zawodowym. Zdobywca tytułów mistrza świata federacji WBC i IBF w kategorii junior ciężkiej przez lata strzegł swojej prywatności. Tym większe było zaskoczenie, gdy na premierze filmu "Chcę więcej" pojawił się w towarzystwie swojego najstarszego syna, Cezarego.
24-latek, będący owocem związku boksera z Małgorzatą Babilońską, do tej pory unikał medialnego rozgłosu. Teraz jednak zaprezentował się publicznie i zrobił piorunujące wrażenie.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk pokazał się z synem. Wyglądają jak dwie krople wody
Na czerwonym dywanie filmu "Chcę więcej" ojciec i syn stanęli ramię w ramię, prezentując zgrany duet. Ich podobieństwo natychmiast zostało zauważone przez media i internautów. Wysocy, o mocno zarysowanych rysach twarzy i przenikliwym spojrzeniu, wyglądali jak lustrzane odbicia. Cezary, mimo że do tej pory unikał błysku fleszy, czuł się przed obiektywami aparatów bardzo swobodnie.
- ZOBACZ TEŻ: Edyta Pazura zrobiła furorę na czerwonym dywanie. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał!

Cezary Włodarczyk w „Dzień Dobry TVN”. Poruszające wyznanie o więzi z ojcem
Kilka dni po premierze filmu Krzysztof Włodarczyk, jego ojciec oraz syn pojawili się w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie po raz pierwszy publicznie opowiedzieli o swojej relacji. Nie zabrakło tematów trudnych, takich jak okres, gdy bokser przebywał w więzieniu. Na pytanie prowadzącego o to, czy Cezary miał żal do ojca, 24-latek odpowiedział szczerze: "Swoje osobiste przemyślenia głębsze, zostawię dla siebie, ale nie mam żadnego żalu. To był też okres takiej naszej suchszej relacji, ale po tym wszystkim, to wzmocniło naszą relację."

Z jego słów wynika, że odwiedził ojca w więzieniu tylko raz, jednak trudne doświadczenia zbliżyły ich do siebie. Widzowie programu nie kryli wzruszenia – szczerość i dojrzałość młodego Włodarczyka zostały przyjęte z ogromnym szacunkiem.
- SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Tak dziś wyglądają wnuki Agnieszki Osieckiej. Ależ oni wyrośli! Czym zajmują się Jakub i Antoni?

