Ich związek nie przetrwał próby czasu, rozstali się cztery lata temu. Anita Sokołowska zdobyła się na osobiste wyznanie: "Jestem samotną osobą"
Choć ich związek zakończył się cztery lata temu, dopiero teraz Anita Sokołowska ujawnia, jak wygląda jej życie po rozstaniu i co dziś daje jej siłę. Jej wyznanie wielu może zaskoczyć.

Anita Sokołowska po raz kolejny udowodniła, że o sprawach osobistych potrafi mówić z klasą i spokojem. Cztery lata temu związek aktorki i jej wieloletniego partnera zakończył się. Dziś nie ma w jej słowach goryczy ani żalu. Jak dziś wygląda jej życie? Ulubienica widzów zaskakuje wyznaniem.
Rozstanie Anity Sokołowskiej i Bartosza Frąckowiaka
Zawsze uśmiechnięta, profesjonalna, elegancka. Anita Sokołowska przez lata unikała medialnych sensacji, chroniąc swoją prywatność jak największy skarb. Cztery lata temu zakończyła swój związek z Bartoszem Frąckowiakiem, reżyserem teatralnym i ojcem jej dziecka. Aktorka przez długi czas nie dzieliła się tą informacją z opinią publiczną. O życiowych zmianach gwiazda serialu „Przyjaciółki” mówiła z szacunkiem i wyczuciem, konsekwentnie chroniąc prywatność swoją i bliskich.
„To prawda, ponad dwa lata temu rozstałam się z moim partnerem. Pozostajemy w życzliwej relacji. Z uwagi na dobro naszego syna, proszę o uszanowanie prywatności”, komentowała w 2024 roku w rozmowie z „Party”.
Ta osobista informacja, przez długi czas skrzętnie skrywana, zaskoczyła opinię publiczną. Anita Sokołowska i Bartosz Frąckowiak uchodzili bowiem za parę pełną harmonii. Ich wspólna podróż rozpoczęła się w 2007 roku. Poznali się w Teatrze Polskim w Bydgoszczy podczas pracy nad spektaklem „Przebudzenie wiosny”. Dla aktorki był to moment przełomowy. W rozmowie z dla „Twojego Stylu” wspominała, że przyszły partner zrobił na niej spektakularne wrażenie. „Po jednej z pierwszych prób byłam totalnie pod wrażeniem Bartka. Poszłam do garderoby, wzięłam do ręki leżącą tam książkę i na pierwszej stronie natknęłam się na wstęp, który on napisał. Zaczęłam czytać i miałam wypieki na twarzy. Co za język, sposób myślenia! Już wiedziałam, że wpadłam po uszy”, zwierzała się.
Czytaj też: Gwiazda hitu Polsatu poznała go, gdy była w innym związku. Długo ukrywała rozstanie przed światem
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Anita Sokołowska rzadka uchyla rąbka tajemnicy. Co zdradziła?
Ich relacja, z początku czysto zawodowa, z czasem nabrała intensywności i głębi. Między sceną a garderobą, między próbami a premierami, narodziło się coś wyjątkowego. Przez lata stanowili przykład harmonijnego tandemu, nie tylko artystycznego, ale i życiowego. Dla wielu byli dowodem na to, że miłość i wspólna pasja mogą iść w parze, tworząc przestrzeń, w której codzienność i sztuka wzajemnie się przenikają.
„Niektórzy uważają, że wspólna praca niszczy związek. Inni z kolei są zdania, że pary, które świetnie dogadują się w życiu, stanowią idealny duet w pracy. My należymy do tej drugiej grupy. Twórcza współpraca pozwala nam się rozwijać i budować wspólną przestrzeń”, dodawała Anita Sokołowska na łamach „Gali”.
W 2013 roku na świecie pojawił się ich ukochany syn, Antoni. Choć ich drogi się rozeszły, Anita Sokołowska i Bartosz Frąckowiak pozostają w dojrzałej i pełnej szacunku relacji, którą łączy najważniejsze ogniwo, ich syn, 13-letni Antoni. Dobro dziecka zawsze było i pozostaje dla nich priorytetem. Troszczą się o nie wspólnie, z uważnością i odpowiedzialnością, stawiając potrzeby chłopca na pierwszym miejscu ponad osobiste emocje i decyzje.
Sprawdź też: Syn jest dla niej całym światem, tak mówi o jego przyszłości. Nie chce, by Antonii został aktorem

Życie po rozstaniu. Anita Sokołowska mówi wprost: "Jestem samotna osobą"
W wywiadzie dla „Złotej Sceny” Anita Sokołowska po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swoim obecnym życiu. Z delikatnością, ale i niezwykłą siłą, uchyliła rąbka tajemnicy, odsłaniając kulisy codzienności kobiety, która mimo zmian i życiowych zakrętów, odzyskała spokój, równowagę i wewnętrzną harmonię.
Czy życie napisało już dla niej nowy scenariusz z miłością w roli głównej? Na razie wszystko wskazuje na to, że Anita Sokołowska stawia na siebie. I przyznaje – jest singielką. „Jestem samotną osobą. Nie narzekam. Jest dobrze”, przyznała w komentarzu dla „Złotej Sceny”. W tych słowach jest wewnętrzna siła i spokój.
Czy życie napisało już dla niej nowy scenariusz z miłością w roli głównej? Anita Sokołowska otwarcie przyznała, że obecnie jest singielką. „Jestem samotną osobą. Nie narzekam. Jest dobrze”, tłumaczyła w komentarzu dla „Złotej Sceny”. Z jej wypowiedzi bije spokój i siła. Dla niej najważniejsze jest to, by być w zgodzie ze sobą.
Czytaj też: W pracy i w życiu tworzyli duet idealny. Miłość Anity Sokołowskiej i Bartosza Frąckowiaka przetrwała 15 lat
