Internauci nie zostawili suchej nitki na prezydencie. Poszło o jedno słowo. Eskpertka odpowiada
Nagranie Karola Nawrockiego i jego żony Marty z okazji Narodowego Czytania wywołało poruszenie w sieci. Internauci zarzucili prezydentowi błędy w języku i stylizacji, jednak ekspertka Marta Augustyn stawia sprawę jasno – nie doszło do złamania zasad elegancji. Sprawdź, co dokładnie się wydarzyło!

Karol Nawrocki i jego żona Marta stali się tematem burzliwej dyskusji w sieci po opublikowaniu nagrania promującego Narodowe Czytanie. Choć para prezydencka pojawiła się w eleganckich stylizacjach, internauci nie szczędzili im krytyki. W centrum uwagi znalazły się spodnie prezydenta, określenie „małżonka” oraz ogólny ton wystąpienia. Głos w sprawie zabrała również ekspertka od wizerunku, która odniosła się do zarzutów i oceniła, czy Karol Nawrocki rzeczywiście popełnił wizerunkowe błędy.
Nagranie prezydenta i jego żony – co pokazali?
28 sierpnia 2025 roku na oficjalnym profilu Karola Nawrockiego na Instagramie opublikowano nagranie, w którym prezydent RP wystąpił wspólnie ze swoją małżonką, Martą Nawrocką. Film powstał z okazji nadchodzącego Narodowego Czytania, które w tym roku poświęcone jest poezji Jana Kochanowskiego. W krótkim wideo para prezydencka zachęcała Polaków do wspólnego udziału w akcji.
Elegancki wygląd prezydenta i jego żony szybko przyciągnął uwagę internautów. Jednak to nie tylko stylizacja, ale również język wypowiedzi prezydenta wywołały lawinę komentarzy i kontrowersji.
Zobacz też: Była gwiazda TVN zwróciła się wprost do Nawrockiego. Nie ukrywa żalu do Polaków. Mocne słowa
Błąd językowy Karola Nawrockiego? Internauci nie mają litości
Pod swoim wystąpieniem Karol Nawrocki napisał:
„Ja i moja małżonka czytamy i będziemy czytać polskie lektury. To powinno być nasze wspólne wielkie zadanie, by uczeń wychodzący z polskiej szkoły rzeczywiście czuł dumę z bycia Polakiem”.
To właśnie słowo „małżonka” wzbudziło największe emocje wśród komentujących. Część internautów zarzuciła prezydentowi niewłaściwe użycie tego określenia. Jak zauważyła jedna z użytkowniczek:
„Pana może być żona. Małżonka w języku polskim odnosi się do żony kogoś innego. Przykład: Prezydent i jego małżonka”.
Nie wszyscy jednak zgadzali się z tą opinią. Część komentujących broniła użycia tego terminu, wskazując na jego powszechne stosowanie w oficjalnych wypowiedziach publicznych.
Czy „małżonka” to błąd? Językowe kontrowersje
Choć największe kontrowersje wzbudziło użycie słowa „małżonka”, sprawa ta nie została jednoznacznie oceniona przez użytkowników sieci. Dyskusja wokół języka, jakim posługuje się prezydent RP, rozgrzała internautów do czerwoności.
W komentarzach można znaleźć opinie zarówno krytykujące, jak i broniące sformułowania „moja małżonka”. Choć niektóre osoby uznały to za językowy błąd, inni podkreślali, że w języku urzędowym i oficjalnych wypowiedziach takie określenie jest często stosowane jako bardziej eleganckie.
ZOBACZ TEŻ: Para prezydencka na językach wszystkich, te detale zwróciły uwagę Polaków. Zarzucają im jedno. Faux-pas?
Ekspertka komentuje długość spodni prezydenta
Kolejnym gorącym tematem, który pojawił się w komentarzach, była długość spodni prezydenta. Według części internautów nogawki wyglądały na za krótkie, co ich zdaniem mogło uchodzić za modowe faux-pas w oficjalnym wystąpieniu głowy państwa.
Głos w tej sprawie zabrała Marta Augustyn – ekspertka od wizerunku i savoir-vivre’u. W rozmowie z Plotkiem wyjaśniła:
„Najważniejsze, że nie ma widocznych gołych łydek. Kolor skarpet jest zgodny z zasadami klasycznej mody męskiej, ponieważ pasuje do butów”.
Ekspertka dodała również:
„Zgodnie z zasadami klasycznej elegancji spodnie powinny opierać się na bucie, tworząc jedno załamanie z przodu. Jednak w mniej formalnych sytuacjach widoczna skarpeta w pozycji siedzącej nie stanowi błędu”.

Reakcje w sieci – fala komentarzy po wystąpieniu Nawrockich
Publikacja wideo wywołała ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Komentarze pod nagraniem na Instagramie prezydenta mnożyły się błyskawicznie. Jedni skupiali się na stylizacji pary prezydenckiej, drudzy analizowali każdy fragment wypowiedzi.
Wystąpienie Karola Nawrockiego i Marty Nawrockiej pokazało, jak wielką wagę Polacy przykładają do detali wizerunkowych i językowych, szczególnie w przypadku osób publicznych. Chociaż nagranie miało promować Narodowe Czytanie i zachęcić do wspólnego świętowania literatury, zostało zdominowane przez dyskusje o spodniach i językowych niuansach.

Źródło: plejada.pl