Internet obiegła informacja o śmierci słynnego reżysera. Teraz jego bliscy zabrali głos: "żyje i ma się dobrze"
W sieci wybuchła panika po informacjach o rzekomej śmierci Quentina Tarantino w wyniku irańskiego bombardowania Izraela. Posty w serwisie X, powołujące się na Deadline, błyskawicznie obiegły świat. Pojawiły się nawet wygenerowane przez AI zdjęcia reżysera w schronie. Ostatecznie głos zabrali bliscy twórcy, a sprawa została oficjalnie zdementowana.

W ostatnich godzinach sieć obiegły dramatyczne informacje o rzekomej śmierci Quentina Tarantino. Wpisy publikowane w serwisie X, powołujące się na portal „Deadline”, sugerowały, że reżyser miał zginąć w wyniku irańskiego bombardowania Izraela podczas weekendu z końcówki lutego i początku marca 2026 roku. Doniesienia błyskawicznie rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych, wywołując falę niepokoju wśród fanów na całym świecie.
Fałszywe informacje o śmierci Quentina Tarantino w serwisie X
W ciągu ostatnich godzin w serwisie X zaczęły pojawiać się szokujące doniesienia o rzekomej śmierci Quentina Tarantino. Informację rozpowszechniał profil z dużym zasięgiem odbiorców, liczącym ok. 150 tysięcy obserwujących. Powołując się na portal „Deadline”, twierdzono, że Quentin Tarantino zginął w wyniku irańskiego bombardowania Izraela.
Według publikowanych wpisów irańskie rakiety miały uderzyć w miejsce, w którym rzekomo przebywał reżyser. Informacje te pojawiły się w kontekście wydarzeń z weekendu z końcówki lutego i początku marca 2026 roku. W sobotę, 28 lutego, doszło do zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdy Izrael i Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na Iran.
Na platformie X konto o nazwie „Kristi Yamaguccimane” również opublikowało wpis o rzekomej śmierci Quentina Tarantino, powołując się na Deadline. Informacja błyskawicznie zaczęła być powielana przez kolejne profile.

Fake’owe zdjęcia AI i spirala dezinformacji
W kreowaniu fałszywej narracji pomogła generatywna sztuczna inteligencja. W serwisie X zaczęły pojawiać się wygenerowane przez użytkowników obrazki, na których Quentin Tarantino znajdował się w schronie bombowym w towarzystwie innych cywili.
Obrazy te początkowo nie były oznaczone jako nieprawdziwe. Dopiero później zostały oznaczone przez Groka jako wprowadzające w błąd. Jednak w pierwszych godzinach od publikacji tysiące fanów uwierzyło w ich autentyczność i zaczęło wyrażać niepokój, życząc reżyserowi zdrowia.
Dezinformacja rozprzestrzeniała się błyskawicznie, a kolejne konta powielały „sensacyjne” doniesienia o śmierci Quentina Tarantino.
Czytaj też: Agnieszka Włodarczyk zabiera głos na temat sytuacji w Dubaju. Zaapelowała o jedno
Deadline dementuje. Quentin Tarantino żyje
Po kilku godzinach od pojawienia się informacji portal „Deadline”, na który się powoływano, oficjalnie zaprzeczył wszystkim doniesieniom. Podkreślono, że Quentin Tarantino „żyje i ma się dobrze”.
Portal zgłosił posty administratorom X oraz nawołał do skuteczniejszych regulacji w serwisie prowadzonym przez Elona Muska.
Bliscy zabrali głos. „Wszystko w porządku”
Fałszywa informacja o śmierci reżysera szybko dotarła do jego najbliższych. Anonimowy informator z otoczenia Quentina Tarantino przekazał portalowi TMZ, że sytuacja jest opanowana.
„Quentin żyje i ma się dobrze, a u jego rodziny też wszystko w porządku” — przekazano dla TMZ.
Quentin Tarantino mieszka w Tel Avivie ze swoją żoną Daniellą Pick. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu w 2018 r. i doczekali się dwójki dzieci. Co ciekawe, dzieli ich 20 lat różnicy wieku. Reżyser wiele czasu spędza także w Los Angeles oraz w Hollywood, gdzie ma swoją rezydencję.
To właśnie fakt, że Quentin Tarantino na co dzień mieszka w Tel Avivie, stał się punktem zaczepienia do stworzenia fałszywej informacji o jego śmierci.
Nie tylko Quentin Tarantino. Inne fałszywe doniesienia
Podobne nieprawdziwe informacje pojawiły się wcześniej w odniesieniu do Jerry’ego Seinfelda, amerykańskiego satyryka i aktora kabaretowego o żydowskim pochodzeniu. Również w tym przypadku powoływano się na Deadline. Informacje te okazały się nieprawdziwe.

Źródła: Deadline, TMZ, plejada.pl, naekranie.pl