Reklama

To nie jest jedynie chwytliwa promocja singla. Teledysk "Nie, nie miłość" zapowiada historię o uczuciu, które wymyka się prostym definicjom. O napięciu między pragnieniem a rozsądkiem, o bliskości, która może zarówno ratować, jak i uzależniać. Ada Fijał, znana z wyrazistej estetyki i artystycznej odwagi, tym razem zaprosiła do swojego świata dwie kobiety, które doskonale wiedzą, czym jest siła charakteru i autentyczność.

Zillmann i Lesar w teledysku "Nie, nie miłość". Internauci reagują

W zapowiedzi teledysku „Nie, nie miłość” uwagę przyciąga przede wszystkim intensywna relacja między bohaterkami. Katarzyna Zillmann — medalistka olimpijska, od lat otwarcie mówiąca o swojej tożsamości i wartościach — pojawia się w zupełnie nowej odsłonie. Z kolei Janja Lesar, tancerka i choreografka znana z telewizyjnych parkietów, wnosi do klipu lekkość ruchu i magnetyzm sceniczny. Tydzień temu w rozmowie z reporterem Viva.pl potwierdziła związek z wioślarką, co błyskawicznie stało się jednym z najchętniej komentowanych tematów ostatnich dni.

Ich ekranowa chemia opiera się na subtelnych gestach, spojrzeniach i tańcu, który nie potrzebuje słów. W krótkim fragmencie widzimy scenę czułego pocałunku, który natychmiast rozgrzał internet do czerwoności.

"Nie, nie miłość" — premiera, która już teraz budzi emocje

Zapowiedź teledysku "Nie, nie miłość" trafiła do sieci i w krótkim czasie stała się gorącym tematem. Internauci komentują zarówno artystyczną odwagę Ady Fijał, jak i zmysłową scenę z udziałem Zillmann i Lesar.

Premiera klipu zaplanowana jest dziś na godzinę 18:00 na YouTube. Jeśli zapowiedź jest zapowiedzią jakości całego projektu, możemy spodziewać się produkcji dopracowanej wizualnie i emocjonalnie. "Nie, nie miłość" już teraz udowadnia, że miłość — nawet ta nazwana przecząco — wciąż pozostaje jednym z najsilniejszych tematów w kulturze.

Reklama
Reklama
Reklama