Kilkumiesięczną córeczkę Klaudii El Dursi dotknęła poważna choroba. Fani nie kryją zmartwienia
Kilkumiesięczna Carmen, córeczka Klaudii El Dursi, poważnie zachorowała. Gwiazda podzieliła się poruszającą relacją z nocy, w której jej dziecko miało aż 40 stopni gorączki. "Serce mi pękło na milion kawałków" – napisała.

Klaudia El Dursi poruszyła fanów szczerym wyznaniem o chorobie swojej kilkumiesięcznej córki, Carmen.
Klaudia El Dursi poinformowała o chorobie córki
Klaudia El Dursi, znana celebrytka i mama trójki dzieci, podzieliła się z fanami dramatyczną informacją. Jej najmłodsza córka, Carmen, która urodziła się w lipcu 2025 roku, poważnie zachorowała. W relacji opublikowanej na Instagramie El Dursi opisała wyjątkowo trudne chwile, jakie przeżywała w nocy.
W swoim InstaStory Klaudia napisała: "Choroba jakoś sama przyszła do nas. Choruję średnio raz na kilka lat i właśnie przyszedł ten moment. Choć ja udawałam, że się świetnie czuję, to nie uchroniło Carmen od zarażenia".
- ZOBACZ TEŻ: Anna Wendzikowska zaręczona! Po tygodniach spekulacji powiedziała to wprost. Kim jest jej partner
Carmen miała aż 40 stopni gorączki. "Totalne przerażenie"
Gwiazda opisała dramatyczną noc, w której jej kilkumiesięczna córka miała bardzo wysoką temperaturę. "Dziś w nocy 40 stopni temperatury i totalne przerażenie. Mała patrzyła na mnie swoimi malutkimi oczkami, które mówiły: 'Mamo, pomóż'. Serce mi pękło na milion kawałków" – wyznała Klaudia El Dursi.
To szczere wyznanie poruszyło jej obserwatorów, którzy licznie komentowali sytuację, wyrażając wsparcie i życząc szybkiego powrotu do zdrowia zarówno córce, jak i samej celebrytce.

Klaudia El Dursi wierzy, że najgorsze mają już za sobą
Pomimo dramatycznych wydarzeń, Klaudia El Dursi stara się zachować optymizm. W swoim wpisie wyraziła nadzieję, że najtrudniejszy czas mają już za sobą. "Mam nadzieję, że najgorsze za nami i dalej będzie już tylko lepiej" – napisała na zakończenie swojego InstaStory.
Warto przypomnieć, że Klaudia El Dursi już wcześniej dzieliła się wyzwaniami związanymi z wychowywaniem najmłodszej córki. Opowiadała m.in. o kryzysie sennym, który trwał od kilku tygodni: "Nie pamiętam, kiedy mała spala dłużej niż 1,5 godziny ciągiem. Pobudki co 20–30 minut, maksymalnie godzina, to nasza codzienność".
Mimo zmęczenia i trudnych chwil, celebrytka pokazuje, że macierzyństwo to dla niej najważniejsza rola i że stara się stawić czoła wszystkim wyzwaniom związanym z opieką nad dziećmi.
- SPRAWDŹ TEŻ: Niedawno się zaręczyli, teraz Leon Myszkowski odsłania kulisy relacji. Nie zawsze jest kolorowo. Wspomina o jednym
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.