Łączyła je wyjątkowa więź. Iwona Pavlović pożegnała ukochaną mamę, jej słowa łamią serce: "Jeszcze nie mogę…"
To dla niej wyjątkowo bolesny czas. Iwona Pavlović pożegnała swoją ukochaną mamę, Zenobię Szymańską. Jurorka „Tańca z Gwiazdami” opublikowała poruszający wpis, który wzruszył tysiące internautów. Jej słowa są świadectwem niezwykłej, głębokiej więzi między matką a córką.

Ostatni czas jest dla niej bardzo trudny. W poruszających słowach żegna najważniejszą kobietę swojego życia. Mama Iwony Pavlović, Zenobia Szymańska, odeszła 9 stycznia w wieku 92 lat. Po uroczystościach pogrzebowych jurorka Tańca z Gwiazdami podzieliła się z fanami poruszającym wpisem. Jej słowa wzruszyły tysiące internautów i ukazują, jak głęboka była więź między matką a córką.
Była dla niej najważniejsza. Iwonę Pavlović łączyła z mamą wyjątkowa więź
Zenobia Szymańska, przez bliskich pieszczotliwie nazywana Zeniulką, była prawdziwym sercem rodziny. Jej obecność niosła spokój, czułość i siłę – wartości, na których Iwona Pavlović zbudowała własny świat. Mama jurorki Tańca z Gwiazdami przeżyła 92 lata,. Pozstawiła po sobie wspomnienie kobiety niezwykłej – kochanej, podziwianej, niezastąpionej.
Informację o odejściu nestorki rodu przekazał Waldemar Szymański, brat Iwony Pavlović. „Odeszła od nas nasza mama, kochana Zeniulka”, przekazał.
Więź, która łączyła Iwonę Pavlović z jej mamą, miała charakter niemal nierozerwalny – to widać w każdym geście, w tonie słów, w milczeniu pełnym emocji. Dla jurorki „Tańca z Gwiazdami” mama była nie tylko opoką, ale też wzorem siły, kobiecości i bezwarunkowej miłości. „To typ osoby scalającej rodzinę i otwartej na ludzi. Uwielbia spotykać się z ludźmi i nie zamyka się w domu”, opowiadała w jednym z wywiadów Plejady, wspominając o mamie. Z kolei kiedyś w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem dla Świata Gwiazd dodała: „Jej szczerość płynie do ciebie. Widzisz, że tam nie ma drugiego czy trzeciego dna. Ona jest tak wyłożona na ciebie w stu procentach. Bardzo pomocna, dbająca o innych ludzi. Nieraz jej mówię: mamo, nie wyręczaj się mną, żeby innym pomagać! Bo ona to przekłada teraz na mnie. Jest kochanym, dobrym człowiekiem”.
Czytaj też: Mają wiele wspólnego, łączy je silna więź. Mama Iwony Pavlović długo nie mogła pogodzić się z decyzją córki
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Poruszające słowa Iwony Pavlović. Tak pożegnała mamę
Tuż po śmierci mamy, na profilu Iwony Pavlović w mediach społecznościowych pojawiła się czarna grafika. Ten prosty gest wyraził więcej niż tysiące słów. Internauci natychmiast odpowiedzieli falą ciepła, empatii i wsparcia.
W środę, 14 stycznia odbyło się ostatnie pożegnanie pani Zenobii. Iwona Pavlović opublikowała poruszający wpis, w którym podziękowała wszystkim, którzy towarzyszyli jej mamie w ostatniej drodze. Słowa, które zamieściła, były przepełnione bólem i wzruszeniem. Każde z nich niosło w sobie emocje kobiety, która przeżywa jedną z najtrudniejszych chwil w życiu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Jeszcze nie o Zeniulce....jeszcze nie mogę...może za jakiś czas... Dzisiaj dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mojej mamie w ostatniej drodze. Nie spodziewaliśmy się takiej ilości osób... Chociaż może powinniśmy... Kochali ją wszyscy, była uwielbiana. Piękna i dobra kobieta. Piękny i dobry człowiek. Dziękuję...dziękuję...dziękuję W imieniu swoim i moich braci Waldka i Mirka”, wyznałą.
Pod czarną grafiką, którą Iwona Pavlović zamieściła w sieci, pojawiły się setki komentarzy – ciepłych, pełnych współczucia i osobistych historii. Fani dzielili się własnym bólem po stracie najbliższych, okazując solidarność.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
