Miłość ich uskrzydla. Jacek Kopczyński z ukochaną w pierwszym wywiadzie po ślubie: "Fajnie mieć żonę". Nagle wspomniał o byłej partnerce
Nowa miłość, nowe życie i zaskakujące słowa o przeszłości. Jacek Kopczyński po raz pierwszy zabrał głos po ślubie z Agnieszką Kustosz. Wspomniał tez o 16-letnim związku z Patrycją Markowską. W emocjonalnym wywiadzie opowiedział o tym, jak odnalazł spokój, sens i... gotowość, by jeszcze raz wszystko zbudować od nowa. Czy miłość przyszła w idealnym momencie?

Jacek Kopczyński udzielił pierwszego wywiadu po ślubie z ukochaną, Agnieszką Kustosz i zaskoczył szczerym wyznaniem o poprzednim związku. Aktor odniósł się do 16-letniego narzeczeństwa z Patrycją Markowską. Co zdradził?
Jacek Kopczyński o ślubie z Agnieszką Kustosz. Aktor wspomniał o byłej partnerce
Jacek Kopczyński i Patrycja Markowska przez lata tworzyli duet, który wielu uznawało za wzór stabilności w świecie pełnym chwilowych fascynacji i medialnych romansów. Wspólne wystąpienia, czułe gesty, a przede wszystkim syn Filip – byli obrazem dojrzałego, choć nieformalnego związku. Przez ponad szesnaście lat byli razem jako partnerzy i narzeczeni, nigdy jednak nie stanęli na ślubnym kobiercu. Dla fanów ich relacji rozstanie w 2022 roku było niczym grom z jasnego nieba. Decyzja o pójściu osobnymi drogami zakończyła pewien rozdział nie tylko w ich życiu, ale i w historii polskiego show-biznesu. Miłość, która miała trwać wiecznie, odeszła po cichu. Każde z byłych partenrów buduje dziś swoje szczęście u boku nowych partnerów. Nie tylko aktor rozpoczął nowy rozdział. Patrycja Markowska również nie czekała długo z decyzją o ułożeniu sobie życia na nowo, W 2024 roku powiedziała "tak" Tomaszowi Szczęsnemu.
W połowie grudnia Jacek Kopczyński i Agnieszka Kustosz stanęli na ślubnym kobiercu, zaskakując nie tylko bliskich, ale i media tempem swojej decyzji. Już jako świeżo upieczone małżeństwo zdecydowali się opowiedzieć o tym wyjątkowym dniu i wszystkim, co do niego doprowadziło w pierwszym wspólnym wywiadzie udzielonym serwisowi Plejada.
Czytaj też: Zaskakujące, jak zmienił się syn Markowskiej. Filip ma 17 lat i pojawia się w hitowym serialu

Ich szczerość nie pozostawiła wątpliwości. Ta decyzja nie była impulsem, lecz świadomym krokiem dwojga dojrzałych ludzi. „Dla mnie cały ten czas był wzruszający. To było coś pięknego. Kiedyś byłem żonaty, byłem po rozwodzie i to przeżywałem. Tylko wtedy miałem 28 lat. To zupełnie inaczej wyglądało. Było 150 osób, duża pompa itd. Natomiast teraz to był świadomy wybór, potrzeba serca”, relacjonował Jacek Kopczyński.
Dziennikarka nie mogła nie zapytać o tempo wydarzeń, na co aktor odpowiedział bez zawahania. Nie chciał wracać do schematów. Tym razem postawił na konkrety i… powiedzenie "tak" bez zwłoki. Aktor zaskoczył bezpośrednim odniesieniem do swojego poprzedniego, trwającego aż szesnaście lat, narzeczeństwa z Patrycją Markowską. „Postanowiliśmy pójść za ciosem, bo ile można być narzeczonym? Byłem narzeczonym przez ostatnich 16 lat, więc stwierdziłem, że teraz już nie będę. Trzeba pójść dalej, postawić kropkę nad i. Fajnie mieć żonę. (...)”, wyznał.
„Znowu mogę coś zbudować”. Emocje i refleksje aktora
Trzy lata ciszy, refleksji i poczucia, że życie zaczęło przeciekać mu przez palce. Tak Jacek Kopczyński opisał swój stan po rozstaniu z Patrycją Markowską. Ale wszystko zmieniło się, gdy w jego życiu pojawiła się Agnieszka. To nie tylko deklaracja nowego początku, ale i głęboka potrzeba tworzenia – relacji, bliskości, rodziny. „Od rozstania z Patrycją minęły już trzy lata i miałem moment, że nic się w moim życiu nie dzieje, że przelatuje mi to przez palce. Odkąd poznałem Agnieszkę, to zaczynam myśleć, że znowu mogę coś zbudować. Mimo moich 54 lat jeszcze mogę coś zbudować”, zaznaczył bez ogródek.
To miłość, która przyszła niespodziewanie, ale objęła ich jak bezpieczny azyl. W spojrzeniach Jacka Kopczyńskiego i Agnieszki Kustosz widać coś więcej niż zakochanie, to czułość dojrzałych dusz, które odnalazły się w odpowiednim momencie. Ich uczucie jest jak delikatna nić, która oplata codzienność, nie krzyczy, nie wymaga dowodów, ale daje poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

W wywiadzie dla Plejady bije z nich spokój, wdzięczność i prawdziwe partnerstwo. On – po trudnych doświadczeniach i latach niepewności – mówi wprost, że przy Agnieszce znowu zaczął myśleć, że może coś zbudować. Ona – z delikatnym uśmiechem – trzyma jego dłoń i patrzy tak, jakby znała wszystkie jego lęki, a mimo to pokochała każdy z nich.
Ich miłość to nie fajerwerki i nie spektakl, ale codzienna obecność. Jest w niej miejsce na śmiech, łzy, na wzruszenia i na plany. Być może nawet te największe. Bo choć wszystko wydarzyło się szybko, to w ich oczach widać coś rzadkiego: pewność. Pewność, że są dokładnie tam, gdzie powinni być razem.

Czy Jacek Kopczyński zostanie ponownie ojcem?
W wywiadzie padły również sugestie dotyczące powiększenia rodziny. Aktor nie wyklucza, że zostanie ojcem po raz kolejny. „Kto wie, może powiększać? Nie wiadomo. Mam paru starszych kolegów, którzy nie powiedzieli ostatniego słowa”, wyznał. W odpowiedzi Agnieszka Kustosz dorzuciła tajemniczo: „Przy kolejnym wywiadzie już może będziemy w trójkę”.
Czy to początek zupełnie nowego rozdziału? Wszystko na to wskazuje. Choć przyszłość owiana jest nutą tajemnicy, jedno nie pozostawia wątpliwości - Jacek Kopczyński wkroczył w etap życia, który niesie ze sobą nie tylko miłość, ale i nadzieję na coś więcej. Zmiany, które zaszły w jego codzienności, zaskoczyły niejednego fana, ale on sam wydaje się spokojny, pewny swoich decyzji i gotowy, by znów budować od podstaw, ale z dojrzałością i sercem.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.