Nie żyje Robert Duvall. Laureat Oscara miał 95 lat
Robert Duvall nie żyje. Amerykański magazyn „Variety” poinformował o śmierci wybitnego aktora, który miał 95 lat. Laureat Oscara i czterech Złotych Globów odszedł spokojnie w domu – przekazała w poruszającym oświadczeniu jego żona Luciana Duvall, żegnając „jednego z najwybitniejszych aktorów naszych czasów”.

Robert Duvall nie żyje. Informację o śmierci aktora przekazał amerykański magazyn „Variety”. Laureat Oscara i czterech Złotych Globów miał 95 lat. W poruszającym oświadczeniu jego żona Luciana Duvall napisała, że odszedł spokojnie w domu, otoczony miłością i troską.
Oświadczenie Luciany Duvall: „Odszedł spokojnie w domu”
Robert Duvall nie żyje – wiadomość wstrząsnęła światem kina. O śmierci aktora poinformował amerykański magazyn „Variety”. Miał 95 lat.
Niedługo później głos zabrała jego żona, Luciana Duvall. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych przekazała:
„Wczoraj pożegnaliśmy mojego ukochanego męża, drogiego przyjaciela i jednego z najwybitniejszych aktorów naszych czasów. Bob odszedł spokojnie w domu, otoczony miłością i troską”.
W dalszej części wpisu podkreśliła, jak wielką postacią był dla świata i dla niej samej. „Dla świata był laureatem Oscara, reżyserem i gawędziarzem. Dla mnie był po prostu wszystkim. Jego pasja do rzemiosła dorównywała jedynie głębokiej miłości do postaci, wspaniałych posiłków i bycia w centrum uwagi. W każdej ze swoich licznych ról Bob oddawał się całkowicie swoim bohaterom i prawdzie ludzkiego ducha, którą reprezentowali. W ten sposób pozostawił nam wszystkim coś trwałego i niezapomnianego” – napisała.
ZOBACZ TEŻ: Bożena Dykiel nie żyje. Uwielbiana aktorka i gwiazda filmów Wajdy miała 77 lat

Robert Duvall – role, które przyniosły mu największą popularność
Robert Duvall zapisał się w historii kina dzięki wybitnym rolom. Zadebiutował w niemej roli w filmie „Zabić drozda”. Największą popularność przyniosła mu rola w „Czasie apokalipsy”.
Widzowie znają go również z takich filmów jak „Ojciec Chrzestny” oraz „Wielki Santini”. To właśnie te produkcje sprawiły, że nazwisko aktora stało się rozpoznawalne na całym świecie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Śmierć Roberta Duvalla zamyka rozdział w historii amerykańskiego kina. Aktor przez lata budował swoją pozycję konsekwentnie, tworząc kreacje, które na stałe zapisały się w pamięci widzów.
CZYTAJ TEŻ: Co dalej z pogrzebem Edwarda Linde-Lubaszenki? Ministerstwo zabrało głos, ale to nie koniec
Oscar i nominacje: najważniejsze wyróżnienia w karierze
Robert Duvall był laureatem Oscara za rolę w filmie „Pod czułą kontrolą”. To jedno z najważniejszych wyróżnień w jego karierze.
Był także nominowany do tej nagrody za filmy: „Ojciec chrzestny”, „Apostoł”, „Czas apokalipsy”, „Wielki Santini”, „Adwokat” i „Sędzia”. Liczba nominacji potwierdza jego silną pozycję w świecie filmu i uznanie, jakim cieszył się w branży.
Robert Duvall nie żyje, ale jego dorobek pozostaje żywy dzięki produkcjom, które przyniosły mu uznanie Akademii.

Cztery Złote Globy i kolejne nominacje
Na swoim koncie aktor miał również cztery Złote Globy. Otrzymał je za role w filmach „Stalin”, „Na południe od Brazos”, „Pod czułą kontrolą” oraz „Czas apokalipsy”.
Dodatkowo zdobył trzy nominacje do tej nagrody za „Sędzia”, „Przerwany szlak” i „Adwokat”. Te wyróżnienia potwierdzają, jak szerokie było uznanie dla jego talentu.
Robert Duvall nie żyje w wieku 95 lat. Odszedł spokojnie w domu, jak przekazała jego żona. Pozostawił po sobie role w filmach takich jak „Ojciec Chrzestny”, „Wielki Santini” czy „Czas apokalipsy” oraz nagrody, w tym Oscara i cztery Złote Globy.
Źródło: TVN