Nowe światło na sprawę śmierci Katarzyny Stoparczyk. Prokurator zdradza, co dalej
W sprawie tragicznej śmierci Katarzyny Stoparczyk pojawiły się nowe, potwierdzone informacje. Prokurator Piotr Walkowicz przekazał, jakie działania zostały podjęte w śledztwie oraz kto przejął analizę akt sprawy.

Po blisko pięciu miesiącach od tragicznego wypadku, w którym zginęła dziennikarka Katarzyna Stoparczyk, śledztwo nabiera tempa. Prokuratura Rejonowa, że akta sprawy trafiły do krakowskich instytucji eksperckich, które mają ocenić zarówno techniczne, jak i medyczne aspekty tragedii z 5 września 2025 roku. Sprawę analizują m.in. specjaliści z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna.
Śmierć Katarzyny Stoparczyk: co wydarzyło się 5 września?
Katarzyna Stoparczyk zginęła w tragicznym wypadku samochodowym, do którego doszło 5 września 2025 roku na drodze ekspresowej S19 w miejscowości Jeżowe (woj. podkarpackie). W zderzeniu czołowym dwóch samochodów – czarnej Skody Octavii i białej Skody Scali – śmierć poniosły dwie osoby, w tym znana dziennikarka radiowa. W grudniu lekarze potwierdzili śmierć trzeciej osoby.

Prokuratura zabiera głos. Jak wygląda obecnie śledztwo?
Prowadzący sprawę prokurator Piotr Walkowicz z Prokuratury Rejonowej w Nisku ujawnił, że śledztwo nie zostało umorzone i toczy się nadal. Kluczowym krokiem było powołanie zespołu niezależnych biegłych, którzy mają za zadanie opracować kompleksową opinię obejmującą wszystkie aspekty zdarzenia – od rekonstrukcji przebiegu wypadku, po analizę stanu zdrowia i obrażeń ofiar.
Zespół ekspertów został dobrany z myślą o zapewnieniu maksymalnej rzetelności i niezależności. Postanowiono, że analizy dokonają uznane krakowskie instytucje – jednostki mające duże doświadczenie w badaniu poważnych katastrof i wypadków drogowych.
"Powołaliśmy zespół biegłych celem wydania opinii kompleksowej dotyczącej przyczyn i przebiegu tego wypadku, w których bierze udział Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i pracownia Zakładu Badania Wypadków Drogowych, Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna też z Krakowa i czekamy na wydanie opinii kompleksowej przez te dwie instytucje", powiedział prokurator Piotr Walkowicz w rozmowie z "Faktem".
Eksperci są w trakcie prowadzenia wielu spraw, więc należy uzbroić się w cierpliwość. "Niestety, termin wydania opinii przez biegłych nie jest nam znany. Zakreśliliśmy pewien termin do wydania tej opinii, ale będziemy czekać na informacje ze strony tych instytucji", podkreślił.
- TYLKO NA VIVA.PL: Justyna Sieńczyłło o życiu po stracie męża. Emilian Kamiński dał jej szczególny znak: „Umówiliśmy się na niego zanim odszedł”
