Oddał jej hołd w poruszających słowach. Piękne zdanie Dariusza Kamysa o Joannie Kołaczkowskiej zostaje w sercu
Dariusz Kamys o Joannie Kołaczkowskiej napisał krótko, ale tak, że trudno czytać jego słowa bez wzruszenia. Współtwórca kabaretu Hrabi opublikował wpis, w którym oddał hołd zmarłej artystce.

Joanna Kołaczkowska zmarła w lipcu 2025 roku po walce z glejakiem. Informacja o jej chorobie została podana do publicznej wiadomości kilka miesięcy wcześniej i od początku budziła ogromne emocje. Fani wierzyli w cud, środowisko artystyczne solidarnie okazywało wsparcie. Jej odejście było ciosem – nie tylko dla kabaretu Hrabi, ale dla całej polskiej sceny.
Joanna Kołaczkowska: artystka, której nie da się zastąpić
Joanna Kołaczkowska urodziła się 22 czerwca 1966 roku. Była jedną z tych artystek, których nie sposób pomylić z kimkolwiek innym. Charakterystyczna barwa głosu, niezwykła muzykalność, błyskawiczna inteligencja sceniczna i odwaga w budowaniu postaci sprawiły, że przez lata wyznaczała standardy w kabarecie.
Zanim współtworzyła Kabaret Hrabi, była związana z legendarnym Kabaretem Potem – formacją, która w latach 90. zmieniła myślenie o humorze w Polsce. W Hrabi stała się centralną postacią. Jej bohaterki – przerysowane, a jednocześnie boleśnie prawdziwe – bawiły do łez, ale też skłaniały do refleksji.
Kiedy w 2025 roku ujawniono, że zmaga się z glejakiem, wielu widzów pisało wprost: To ona dawała nam siłę, teraz my chcemy dać ją jej. Niestety, choroba okazała się silniejsza. Kołaczkowska zmarła w lipcu 2025 roku, pozostawiając po sobie ogromny dorobek artystyczny i jeszcze większą pustkę.

Dariusz Kamys oddał hołd Joannie Kołaczkowskiej
Dariusz Kamys, jej wieloletni sceniczny partner i współtwórca Hrabi, opublikował w mediach społecznościowych kolaż zdjęć Joanny – z różnych okresów, w różnych wcieleniach. Nie potrzebował wielu słów. Wystarczyło kilka zdań.
"To nie jest kolaż. To mapa wrażliwości. Tyle wcieleń, tyle min, tyle światów – a w środku jedna, niepowtarzalna energia. Śmiech, który leczył. Wrażliwość, która widziała więcej. I obecność, której się nie zapomina."
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Wielu internautów zatrzymało się właśnie przy tym jednym zdaniu: „Śmiech, który leczył”. W komentarzach pod wpisem pojawiły się setki historii. Widzowie pisali o trudnych momentach w życiu, w których to właśnie skecze Hrabi – z Kołaczkowską w roli głównej – pomagały im przetrwać.
- TYLKO NA VIVA.PL: Tak mieszka Małgorzata Tomaszewska. Tylko nam pokazała rodzinne pamiątki. Ta związana z tatą ma dla niej szczególne znaczenie
