Ostatnie miesiące były dla nich trudne, doświadczyli bolesnej straty. Kabaret hrAbi powrócił na scenę z nowym programem: „Było napięcie”
Kabaret hrAbi wrócił na scenę z nową energią i programem „Być facetem”. Po długiej ciszy, z wyjątkowym gościem i głębokim emocjonalnym bagażem, ponownie spotykają się z publicznością, która przyjęła ich z falą wzruszeń i wsparcia. To powrót, który ma moc.

To był powrót, który poruszył serca. Po stracie Joanny Kołaczkowskiej kabaret hrAbi odnalazł w sobie siłę, by znów stanąć w blasku reflektorów. Z nowym premierowym programem „Być facetem” i wyjątkowym gościem, wyruszyli w trasę, a pierwsze występy dostarczyły im wzruszeń. W sieci pojawił się wyjątkowy wpis artystów. Z tym zwrócili się do fanów.
Nowy rozdział kabaretu hrAbi bez Joanny Kołaczkowskiej
17 lipca 2025 roku odeszła wyjątkowa artystka – Joanna Kołaczkowska, legendarna członkini hrAbi. Jej strata była ciosem nie tylko dla najbliższych, ale i dla całej polskiej sceny kabaretowej i rzeszy fanów. Grupa przeszła głęboką przemianę, która na długo odmieniła ich sceniczne życie. Kabaret zdecydował się na symboliczny gest – od teraz nazywają się hrAbi. Jak mówią, wyróżniona litera „A” to coś więcej. To obecność „Aśki”, która nadal z nimi gra, śmieje się i milknie w odpowiednich momentach, choć już tylko w sercach.
Sprawdź też: Fani wzruszeni! Kabaret Hrabi wraca na scenę. Ujawnili, kto dołącza do zespołu
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Przez wiele miesięcy milczeli, by w ciszy układać na nowo sens dalszej drogi. Dziś wracają – silniejsi, z nowym spojrzeniem, odświeżoną energią i wielką potrzebą spotkania z publicznością. Ich powrót to nie tylko artystyczne wydarzenie – to symbol odwagi i siły wierności temu, co w ich sztuce najważniejsze. „Minione miesiące były dla nas wszystkich trudne. Odejście Asi zostawiło pustkę, której nic nie wypełni — i wiemy, że Jej brak będzie nam towarzyszył zawsze. Asia jest i pozostanie częścią tego, kim jesteśmy, naszego myślenia, wrażliwości i śmiechu. Wchodzimy jednak w Nowy Rok z nadzieją. Z ciekawością tego, co przed nami. Z nowym programem, który powstaje z potrzeby serca i z potrzeby bycia z Wami. Nie jako zapomnienie, ale jako ciąg dalszy drogi”, wyznali na początku 2026 roku.
Zespół nie ukrywa, jak wiele znaczy dla nich wsparcie fanów. Każda wiadomość, każde spotkanie po spektaklu, każde dobre słowo dają im siłę do dalszego tworzenia. „Wasza obecność, listy, wiadomości i spotkania pod sceną i po spektaklach są dla nas ogromnie ważne i dają siłę, by iść dalej. Dziękujemy, że jesteście. Niech nowy rok przyniesie Wam spokój, ciepło i powody do uśmiechu — nawet w chwilach zadumy. Z serca. Kabaret hrAbi. (Wojtek Kamiński też z serca)”.

Emocjonalny powrót na scenę. hrAbi z nowym programem - „Być facetem”
Premierowy występ był jak skok na głęboką wodę. Nowy program, „Być facetem”, zainaugurował ich powrót po długiej, emocjonalnej ciszy. Dariusz Kamys, Łukasz Pietsch i Tomasz Majer nie kryli, że ten moment niósł ze sobą ogromne napięcie. A każda sekunda na scenie była jak walka z własnymi emocjami. Ale stanęli do niej razem i wygrali.
Publiczność jednak nie zawiodła. Reakcje były pełne ciepła i wdzięczności. Jak relacjonują artyści, po występie poczuli ulgę, bo wszystko się udało. Ich decyzja o kontynuowaniu działalności spotkała się z ogromnym wsparciem.
„To był chyba najintensywniejszy styczeń w historii hrAbi. Najpierw prawie tydzień bardzo intensywnych prób, 10 stycznia premiera programu ‘Być facetem’, a zaraz potem osiem dni w trasie z nowym materiałem. Było zmęczenie. Było napięcie. A potem przyszła ulga. To bardzo dobry program, w dobrym składzie. Wojtek Kamiński idealnie odnalazł się w naszym świecie – i to nie tylko artystycznie. Publiczność reaguje na spektaklach niezwykle ciepło, a to daje nam ogromną radość. Dziękujemy Wam, z którymi już się spotkaliśmy, i tym, którzy dopiero planują przyjść”, przekazano.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Do kabaretu hrAbi w ramach programu „Być facetem” dołączył Wojciech Kamiński. Jego obecność w zespole nie jest przypadkowa. To osoba, która od dawna współpracowała z grupą. Choć nie zastępuje Joanny Kołaczkowskiej, wnosi do zespołu świeżość i inne spojrzenie, co doskonale uzupełnia styl kabaretu hrAbi.
Artyści zapowiadają: „Będziemy ten program dalej dopieszczać, rozwijać i wynosić na coraz wyższy poziom – w każdym sensie. Dziękujemy za wsparcie i pomoc. (...) Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami i nas wspierali. W lutym widzimy się w Toruniu, Ełku, Lublinie, Dębicy i Zielonej Górze. A teraz… musimy na chwilę złapać ‘przyczepność’, żeby z nową energią znów się z Wami spotkać. Do zobaczenia”.
Pod ich wpisem rozpętała się prawdziwa fala wzruszeń – fani zasypali ich komentarzami pełnymi ciepła i podziwu. Słowa wsparcia, wdzięczności i uznania płynęły z każdej strony, dając artystom to, czego najbardziej potrzebowali – energię, siłę i przekonanie, że ich powrót naprawdę ma sens.
„Sercem z Wami Panowie”, „Byłam,widziałam i kocham niezmiennie”, „Tam jest tyle treści, że trzeba pójść dwa razy, żeby to wszystko przetworzyć”, „Z obawą w sercu, że jak to tak Kabaret Hrabi bez Hrabiny i pewnie samej odwagi by mi zabrakło ale zostałam zaproszona i dwa dni temu w Poznaniu miałam ten zaszczyt uczestniczyć w „Być facetem”. Nie zawiedliście, było jak zawsze wspaniale, intensywnie i gorąco polecam wszystkim, którzy mają obawy. A Asia była, i owszem…”, „Jesteśmy z Wami. Powodzenia. Tak trzymać”, czytamy.
Życzymy wszystkiego, co najlepsze!