Reklama

Daniel Olbrychski, ikona polskiego kina, pojawił się na Festiwalu Filmowym Wajda na Nowo wsparty o kulach. Aktor, mimo rehabilitacji po planowanym zabiegu, bierze udział w spotkaniach z widzami i dyskusjach. Jego obecność na scenie mimo fizycznych ograniczeń wzbudziła podziw i wzruszenie.

Reklama

Daniel Olbrychski o kulach na festiwalu

Publiczność zgromadzona na Festiwalu Filmowym Wajda na Nowo nie kryła zaskoczenia, gdy na scenie pojawił się Daniel Olbrychski. Legendarny aktor wkroczył na wydarzenie wsparty na kulach, co natychmiast przykuło uwagę obecnych. Jego obecność – choć fizycznie ograniczona – była silnym symbolem oddania sztuce i więzi z publicznością. Udział w festiwalu był możliwy pomimo trwającej rehabilitacji po planowanym zabiegu. Aktor nie ukrywał swoich ograniczeń, jednak z ogromnym zaangażowaniem włączał się w rozmowy i wydarzenia.

ZOBACZ TEŻ: Dzięki tej roli legenda PRL przeszła do historii. Ale mało kto wie, że nie chciał jej grać i udawał, że jest chory

Daniel Olbrychski, VIVA! luty 2015, Daniel Olbrychski, VIVA! 5/2015
Daniel Olbrychski, VIVA! 5/2015 Fot. Bartek Wieczorek

Udział w Festiwalu Wajda na Nowo

Festiwal Wajda na Nowo to wydarzenie poświęcone jednemu z najwybitniejszych twórców polskiego kina. Obecność Daniela Olbrychskiego, który w swojej karierze wielokrotnie współpracował z Andrzejem Wajdą, miała dla wydarzenia szczególne znaczenie. Choć tym razem nie pojawił się na scenie w pełni sił, jego determinacja i chęć uczestnictwa nie pozostawiały wątpliwości co do tego, jak wiele dla niego znaczy kontakt z widzami. Zamiast unikać wystąpień, aktor zdecydował się być obecny i aktywny – nawet, jeśli wymagało to fizycznego wsparcia i pokonania ograniczeń.

CZYTAJ TEŻ: Wielkiego hitu polskiego kina o mały włos nie robiłby legendarny reżyser. Miał silnego konkurenta. Nie zgadniesz, kogo

Planowany zabieg i szybki powrót na scenę

Wiadomo, że Daniel Olbrychski przeszedł planowany zabieg, po którym aktualnie przechodzi rehabilitację. Mimo że jego stan zdrowia wymagał odpoczynku i rekonwalescencji, nie zrezygnował z udziału w festiwalu. Wsparcie kulami nie powstrzymało go przed powrotem na scenę. Ten gest nie był jedynie obecnością symboliczną – Olbrychski aktywnie uczestniczył w spotkaniach z publicznością i wziął udział w zaplanowanych dyskusjach. Udowodnił tym samym, że pasja do kina i kontakt z widzami są dla niego ważniejsze niż fizyczny komfort.

Reklama

Źródło: Plejada

Reklama
Reklama
Reklama