Reklama

Gdy świat 14 stycznia 2016 roku dowiedział się o śmierci Alana Rickmana, fani pogrążyli się w żałobie. Aktor, który dla wielu już na zawsze pozostanie Severusem Snapem z serii o Harrym Potterze, odszedł w wieku 69 lat. Mało kto jednak wiedział, że przez ostatnie miesiące swojego życia walczył z niezwykle agresywnym nowotworem trzustki. Szczegóły jego dramatycznej diagnozy ujrzały światło dzienne dopiero sześć lat później – w 2022 roku – kiedy opublikowano jego osobiste zapiski w książce „Prawdziwe, do szaleństwa. Dzienniki”.

Choroba Alana Rickmana

Alan Rickman znany był z tego, że pilnie strzegł swoją prywatność. Jego fanów zdziwiło więc, że zostawił po sobie obszerny pamiętnik, w którym opisywał między innymi walkę z chorobą. Przypomnijmy, ze ulubieniec publiczności diagnozę usłyszał w połowie 2015 roku, czyli zaledwie pół roku przed śmiercią. Wcześniej przeszedł udar, który okazał się wstępem do znacznie poważniejszego problemu zdrowotnego. Lekarze nie mieli dobrych wieści. Rak trzustki to jeden z najbardziej podstępnych i trudnych do leczenia nowotworów. Aktor rozpoczął chemioterapię niemal natychmiast, jednak jego stan szybko się pogarszał. „Przez cały dzień śpię, nawiedzają mnie krótkie marzenia senne. Skrzynka mailowa pęka w szwach. Bierz tabletki, nie bierz. Porozmawiaj z tym lekarzem, zdobądź skierowanie do innego", pisał.

Gdy zaczął słabnąć, dziennik przejęła jego ukochana – Rima Horton, z którą był związany przez niemal pół wieku. Ślub wzięli dopiero w 2012 roku, po 47 latach związku. Dla Rickmana Rima była nie tylko miłością życia, ale też jego największym wsparciem w ostatnich chwilach. To ona opisała ostatnie tygodnie jego życia – bez patosu, ale z przejmującą czułością. „Często odczuwał ból, był bardzo słaby i dużo spał. Oboje wiedzieliśmy, że prawdopodobnie zostały mu miesiące, a nie lata, ale wciąż mieliśmy nadzieję, że chemioterapia zadziała i może ustabilizuje guz”, wspominała. Ich dni były przepełnione prostymi gestami – wspólnym oglądaniem filmów, rozmowami z przyjaciółmi, kolacjami w domowym zaciszu. Rickman musiał zrezygnować z wielu projektów zawodowych, ale czas, który mu pozostał, starał się wypełnić obecnością najbliższych.

CZYTAJ TEŻ: Byli razem niemal pół wieku, wciąż nie może pogodzić się z jego odejściem. Senyszyn mówi wprost: "Jest mi gorzej"

Alan Rickman, 2006. Film "Harry Potter i Zakon Feniksa"
Alan Rickman, 2006. Film "Harry Potter i Zakon Feniksa" Murray Close/ Getty Images

Ostatnie chwile Alana Rickmana

„Sylwester był dziwny. Byłam tam w ciągu dnia, ale Alan był senny, więc wyszłam ok. 20.00. Następnego dnia powiedział mi, że obudził się przed północą, żeby obejrzeć w telewizji fajerwerki”, opisała Horton. Każde zdanie jej wspomnień odsłania coraz bardziej wzruszający obraz ostatnich chwil aktora. „Ostatnie dwa tygodnie życia Alana były niezwyczajne. Nie można było zrobić nic więcej poza tym, żeby nie odczuwał bólu. I tak się stało", kontynuowała.

To nie była pierwsza walka Rickmana z rakiem. Już w 2005 roku zdiagnozowano u niego raka prostaty – w czasie, gdy przygotowywał się do zdjęć do „Harry Potter i Zakon Feniksa”. Wtedy miał poważne wątpliwości, czy kontynuować pracę nad kultową serią. Ostatecznie postanowił nie rezygnować. Przeszedł operację w Vanderbilt University Medical Center, a wspomnienia z tamtego czasu również trafiły do pamiętników.

Tym razem jednak nie udało się wygrać. W ostatnich dniach życia Rickman był otoczony przez najbliższych. Jak opisała Rima Horton: „Nie można było zrobić nic więcej poza tym, żeby nie odczuwał bólu. I tak się stało”. Aż do 13 stycznia Alan wciąż kontrolował to, co działo się wokół niego – a 14 stycznia, o godzinie 9:15 rano odszedł.

„Nie odczuwał bólu. Po prostu odszedł”, zakończyła swój wpis Rima Horton. I tym samym – zakończyła jeden z najbardziej wzruszających rozdziałów życia wybitnego aktora, który przez lata pozostawał ikoną kina, ale przede wszystkim był człowiekiem głęboko oddanym swoim bliskim, z niespotykaną lojalnością, spokojem i klasą.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Trzyletnie śledztwo ujawnia prawdę o ikonie muzyki. Byłe pracownice mówią wprost

Alan Rickman, 2004 rok
Alan Rickman, 2004 rok Cambridge Jones/Getty Images

Authors

Reklama
Reklama
Reklama