Powrót legendy i owacje na stojąco. Dawno niewidziany Włodzimierz Szaranowicz zaskoczył wszystkich na Gali Mistrzów Sportu 2026
Nie pojawiał się publicznie od lat. Zniknął w cieniu, walcząc z poważną chorobą. Aż do teraz. Jego niespodziewane pojawienie się na Gali Mistrzów Sportu 2026 sprawiło, że cała sala wstała.

Na ten moment czekało wielu fanów sportu i telewizji. Włodzimierz Szaranowicz, legenda polskiego komentatorstwa, niespodziewanie pojawił się na Gali Mistrzów Sportu 2026. Sala Teatru Wielkiego w Warszawie zareagowała spontanicznie. Gościa powitano owacjami na stojąco.
Włodzimierz Szaranowicz wzruszył publiczność podczas Gali Mistrzów Sportu 2026
Przypomnijmy, że tegoroczną edycję prestiżowego wydarzenia otworzył Dariusz Szpakowski, który wrócił wspomnieniami do chwil, gdy wspólnie z Włodzimierzem Szaranowiczem prowadził galę w przeszłości. Jego słowa wywołały wzruszenie wśród zebranych: „Początek roku to czas zwycięstw. Obyśmy z moimi kolegami komentatorami jak najczęściej mogli krzyczeć: "Polsko, jesteście najlepsi! Kochamy was". Pierwszy raz prowadziłem galę lata temu wraz z moim przyjacielem Włodzimierzem Szaranowiczem, który dziś jest z nami", powiedział Szpakowski. W tym momencie cała sala wstała i nagrodziła legendarnego dziennikarza owacjami na stojąco.
Po wzruszającym wstępie, prowadzenie gali przejął Mariusz Czerkawski, który również nie szczędził ciepłych słów pod adresem Szaranowicza. „To zaszczyt, że mogę być częścią tego wielkiego, sportowego święta”, powiedział były hokeista.

Problemy zdrowotne Włodzimierza Szaranowicza
Nie jest tajemnicą, że Włodzimierz Szaranowicz odszedł z Telewizji Polskiej w 2019 roku, kończąc karierę z powodów zdrowotnych. Od tego czasu niezwykle rzadko pojawiał się publicznie. Jego obecność podczas Gali Mistrzów Sportu 2026 była nie tylko zaskoczeniem, ale też symbolicznym powrotem ikony dziennikarstwa sportowego.
Choć od lat zmaga się z chorobą Parkinsona, jego obecność na gali była dowodem siły ducha i miłości do sportu. Publiczność, dziennikarze i sportowcy zgodnie przyznali – to był najbardziej poruszający moment wieczoru.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Katarzyna Zillmann pojawiła się z Janją Lesar na Gali Mistrzów Sportu 2026. Nie do wiary, co się działo za kulisami wydarzenia
