Reklama

Marcin Sojka, perkusista zespołu Tropical Soldiers in Paradise i jeden z czterech synów legendy polskiej muzyki, Stanisława Soyki, opublikował na Instagramie wyjątkowo poruszające pożegnanie. Jedno słowo wzrusza do łez...

Reklama

Śmierć Stanisława Soyki – nagłe odejście legendy

Stanisław Soyka zmarł w wieku 66 lat. Muzyk odszedł nagle 21 sierpnia 2025 roku, tuż przed planowanym występem na Top of the Top Sopot Festival. Informacja o jego śmierci została opublikowana tego samego dnia na jego oficjalnym profilu na Facebooku. W krótkim komunikacie poinformowano, że zmarł nagle, a przyczyna śmierci nie została ujawniona.

Zespół artysty miał wystąpić na deskach Opery Leśnej w Sopocie jeszcze tego samego wieczoru. Jego śmierć wstrząsnęła środowiskiem artystycznym i fanami w całej Polsce.

Stanisław Soyka, VIVA! 11/2015
Stanisław Soyka, VIVA! 11/2015 Fot. Olga Majrowska

ZOBACZ TEŻ: Syn legendy lat 90. poszedł w jego ślady, ale pozostaje w cieniu. Mało kto wie, jak wygląda

Marcin Sojka – perkusista i syn legendy

Marcin Sojka to jeden z czterech synów Stanisława Soyki. Jest perkusistą zespołu Tropical Soldiers in Paradise. Po śmierci ojca opublikował na swoim Instagramie krótką, ale niezwykle wymowną wiadomość. Zdecydował się na jedno słowo – „Fly” (pol. "Leć"). Wpis zawierał także ikonę gołębicy.

Publikacja poruszyła wiele osób – zarówno fanów, jak i osoby związane z branżą muzyczną. Była to forma osobistego, lakonicznego, ale silnie emocjonalnego pożegnania z ojcem.

Pożegnanie słowem „Fly” – symboliczne i osobiste

Słowo „Fly”, które opublikował Marcin Sojka, przyciągnęło szczególną uwagę. Jego symbolika była szeroko interpretowana przez internautów, jednak sam autor nie dodał żadnego komentarza. Wpis nie zawierał ani zdjęcia, ani dłuższego opisu. Jedno słowo, wyrażone za pomocą prostego wpisu, wybrzmiało jednak niezwykle donośnie w kontekście śmierci ojca.

CZYTAJ TEŻ: Ikona lat 90. matce zawdzięczała zwłaszcza jedno. Prawdę ujawnił w jednym z ostatnich wywiadów. Mało kto o tym wiedział

Post ukazał się dzień po śmierci Stanisława Soyki. To właśnie tego typu lakoniczne gesty w mediach społecznościowych zyskują ogromny zasięg i siłę oddziaływania – jako forma cichego hołdu i symbolicznego pożegnania.

Reklama

Źródło: Onet

Reklama
Reklama
Reklama