Reklama

Krystyna Prońko to postać, której nie da się pomylić z kimś innym. Charakterystyczny, mocny głos i emocjonalne interpretacje sprawiły, że od dekad zachwyca publiczność. Ale za kulisami sławy kryje się historia kobiety, która doświadczyła głębokiej straty.

Tragiczna śmierć sisotrzeńca Krystyny Prońko

W 2011 roku życie wokalistki się zatrzymało. To właśnie w tamtym czasie w tragicznych okolicznościach zginął jej siostrzeniec – Mateusz Budny, którego Prońko traktowała jak własnego syna. Przypomnijmy, że 23-letni wówczas Mateusz wracał z koncertu, kiedy miał wypadek samochodowy. Trafił do szpitala w ciężkim stanie. Krystyna Prońko wykorzystała swoje prywatne kontakty, by zapewnić mu najlepszą możliwą opiekę medyczną.

Na moment pojawiła się nadzieja – stan zdrowia chłopaka zaczął się poprawiać. Niestety nagle wszystko się zmieniło. Mateusz niespodziewanie zmarł. Ta tragedia wstrząsnęła artystką do głębi. Nigdy nie miała własnych dzieci, więc swoje uczucia kierowała na siostrzeńca. Po jego śmierci Krystyna Prońko wycofała się na chwilę z życia publicznego i muzycznego.

CZYTAJ TEŻ: Spektakl z Dymną wywołał niemałe poruszenie, widzowie nie kryją emocji. W komentarzach zawrzało

Krystyna Prońko
Krystyna Prońko Podlewski/AKPA

Życie uczuciowe Krystyny Prońko

Na domiar złego, także życie uczuciowe Krystyny Prońko nie oszczędzało jej emocji. Jej długoletni związek z kompozytorem Januszem Komanem zakończył się niespodziewanie. W mediach pojawiły się sugestie, że przyczyną rozstania mogła być Majka Jeżowska – uczennica Prońko z Akademii Muzycznej.

Choć nie brakowało plotek i spekulacji, dziś relacje obu artystek są dobre. Jeżowska wielokrotnie podkreślała, że nie była „złodziejką mężów”. W jednym z wywiadów wspomniała, że nagrała z Prońko filmik, by uciąć wszelkie spekulacje: „Krysiu, czy możesz powiedzieć wszystkim, że nie ukradłam ci męża?", zapytała Majka. Odpowiedź Prońko? „Majka mi nie ukradła męża, gdyż nigdy go nie miałam", skwitowała.

Mimo osobistych tragedii, Krystyna Prońko nie przestała śpiewać. Jej kariera rozpoczęła się w latach 60., a największe sukcesy odnosiła w latach 70. i 80. Współpracowała z ikonami, takimi jak Czesław Niemen, Czerwone Gitary czy Skaldowie. A piosenka „Jesteś lekiem na całe zło” do dziś wywołuje ciarki u słuchaczy. Z okazji urodzin, które gwiazda obchodzi 14 stycznia, życzymy jej wielu fenomenalnych występów, nowych przebojów i szczęścia w życiu prywatnym.

Źródło: Viva.pl, kobieta.wp.pl, Pomponik.pl.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ujawniono nowe informacje w sprawie śmierci Soyki. Decyzja prokuratury rozwiewa wszystkie wątpliwości

Krystyna Prońko
Krystyna Prońko Baranowski/AKPA

Authors

Reklama
Reklama
Reklama