Rzadko mówi o dzieciach, teraz zrobił wyjątek. Znany aktor opowiedział o synach
Marcin Bosak rzadko mówi o życiu prywatnym, ale tym razem zrobił wyjątek. W rozmowie z Marzeną Rogalską aktor otworzył się na temat relacji ze swoimi nastoletnimi synami – Władysławem i Stanisławem. Z dumą opowiedział o ich pasjach i bliskiej więzi, jaką udało mu się z nimi zbudować.

Marcin Bosak zaskoczył fanów szczerością w rozmowie z Marzeną Rogalską. Aktor, który zwykle stroni od ujawniania szczegółów życia prywatnego, tym razem opowiedział o relacji z synami – Władysławem i Stanisławem. Z dumą mówił o ich wzroście, pasjach i emocjonalnej dojrzałości, której sam im zazdrości.
Marcin Bosak o ojcostwie i nastoletnich synach
Marcin Bosak, znany szerokiej publiczności z roli Kamila w serialu "M jak miłość", od lat z powodzeniem łączy pracę aktorską z życiem rodzinnym. Choć zazwyczaj unika rozmów o swoim prywatnym życiu, tym razem postanowił zrobić wyjątek. W rozmowie z Marzeną Rogalską, której fragmenty udostępniono na profilu Radio Złote Przeboje, aktor opowiedział o swoich synach – Władysławie i Stanisławie – których ma z byłą partnerką, aktorką Moniką Pikułą.
W latach 2002–2018 Marcin Bosak tworzył związek z Pikułą, z którą doczekał się dwóch synów. Jak sam przyznał w wywiadzie, relacja z dziećmi jest dla niego niezwykle ważna, a rozmowy z nimi przynoszą mu ogromną satysfakcję.
ZOBACZ TEŻ: Powstaje trzecia adaptacja „Lalki”. Obsada robi wrażenie

Władysław i Stanisław – jak wyglądają dziś synowie aktora?
Władysław i Stanisław Bosakowie to już nastolatkowie. Władek, starszy z braci, w czerwcu skończy 18 lat. Młodszy Stasiek będzie miał wtedy 14 lat – jak zaznaczył aktor, chłopców dzieli dokładnie cztery lata, zaledwie o cztery dni różnicy.
Aktor zdradził też, że jego synowie już dziś imponują wzrostem. Władek ma 186 cm i jest – jak podkreślił dumnie – "wielkim wysportowanym facetem", który gra w piłkę. Z kolei Stasiek, choć młodszy, już niemal dorównuje ojcu wzrostem. – „Stasiek jest prawie mojego wzrostu” – przyznał Bosak z dumą.
Relacja oparta na emocjach i szczerości
W trakcie rozmowy z Rogalską, Marcin Bosak został zapytany, czy udało mu się wypracować z synami tak bliską relację, by móc z nimi "fajnie pogadać". – „Całe szczęście tak” – odpowiedział bez wahania.
Aktor ujawnił, że potrafi z synami rozmawiać o emocjach i trudnych tematach. Przyznał, że ogromną radość sprawia mu nie tylko usłyszenie od dzieci słów "kocham cię", ale również konstruktywna krytyka. Dla Bosaka ważne jest, że jego synowie czują się na tyle swobodnie, by wyrażać swoje opinie, nawet te mniej wygodne.

Marcin Bosak o krytyce ze strony dzieci: „To jest genialne”
Bosak nie ukrywał radości z faktu, że synowie potrafią być wobec niego szczerzy. – „Bardzo ich kocham i szczęśliwie oni też umieją o tym rozmawiać. Umieją też rozmawiać o rzeczach trudnych i to jest dla mnie największa przyjemność” – mówił. Podkreślił, że docenia zarówno momenty czułości, jak i te, w których synowie nie boją się mu czegoś wytknąć. – „Paradoksalnie bardzo miło jest usłyszeć: 'Kocham Cię', natomiast super jest też usłyszeć: 'Tata, ale tu zawaliłeś', albo 'Nie lubię, jak tak mówisz', 'Uważam, że to jest słabe'. To jest genialne” – podsumował zadowolony.
Źródło: Radio Złote Przeboje, Pudelek