Spektakl z Dymną wywołał niemałe poruszenie, widzowie nie kryją emocji. W komentarzach zawrzało
Spektakl „Królowa miłości” w TVP1 okazał się artystycznym i emocjonalnym hitem. W roli Jadwigi wystąpiła Anna Dymna, której kreacja wywołała falę zachwytów i wzruszeń.

To był długo wyczekiwany moment. Anna Dymna powróciła na antenę Telewizji Polskiej w spektaklu „Królowa miłości”. Produkcja Teatru Telewizji już od pierwszych minut skupiła uwagę widzów i wywołała silne emocje. Dla wielu to jedno z najważniejszych wydarzeń artystycznych początku 2026 roku.
Anna Dymna zachwyca rolą Jadwigi w Teatrze Telewizji
Spektakl rozgrywa się w jednym pomieszczeniu, w którym obecne są cztery postaci. Jednak to emocje i relacje międzyludzkie wysuwają się na pierwszy plan. Anna Dymna wciela się w Jadwigę — starszą kobietę, która zmaga się z postępującą demencją. Codzienność wymyka się jej spod kontroli, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Spektakl stawia widza przed pytaniami o winę, odpowiedzialność, miłość i przebaczenie. Postać Jadwigi to nie tylko portret osoby chorej, ale przede wszystkim kobiety, która zmaga się z własnymi wspomnieniami i wyrzutami sumienia. Sztuka nie daje prostych odpowiedzi, zmusza do refleksji. Czy można kochać osobę, która zabiła innego człowieka? Czy da się pogodzić z przeszłością, która boli?
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Widzowie zachwyceni Anną Dymną
Występ Anny Dymnej poruszył widzów do głębi. Pod wpisami TVP w mediach społecznościowych pojawiła się lawina komentarzy:„Wstrząsający spektakl, Anna Dymna rewelacyjna! Dominika Bednarczyk świetna! Spektakl trudny, szczególnie, jeśli ma się odniesienia do siebie, ale warto obejrzeć”, napisała jedna z internautek. Inna dodała: „Ja również nie potrafiłam obejrzeć do końca, prawdziwość obłędu pani Ani wywołała lęk znajomy”, „Pani Ania – wspaniałe aktorstwo, to było tak prawdziwe, tak głębokie i tak szczere. Chciałoby się więcej takich spotkań z Panią”, podsumował jeden z widzów.
Sztuka została określona jako przejmująca, trudna, a zarazem prawdziwa. W komentarzach przewijają się słowa uznania, wdzięczność i głęboki szacunek dla artystów.
„Królowa miłości” przyciągnęła przed ekrany sporą widownię. Jak poinformowano, spektakl obejrzało ponad 435 tys. widzów, co stanowi znakomity wynik dla Teatru Telewizji. Dla porównania, średnia widownia tego pasma w 2025 roku wynosiła 310,8 tys. osób. To świetny początek roku dla Telewizji Polskiej, która wyraźnie zaznacza swoją obecność ambitnym repertuarem. Występ Anny Dymnej z pewnością przejdzie do historii jako jeden z najbardziej poruszających momentów sezonu.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ujawniono nowe informacje w sprawie śmierci Soyki. Decyzja prokuratury rozwiewa wszystkie wątpliwości
