Tego nikt się nie spodziewał. Olbrychski miał bliską relację z legendą amerykańskiego kina. Po latach ujawnili prawdę
Były legendą Hollywood, ikoną męskości i symbolem „amerykańskiego snu”. A jednak w historii Kirka Douglasa kryje się wątek, który prowadzi z Beverly Hills… prosto do Polski. I to nie przez kino, lecz przez rodzinne korzenie i niezwykłą, wieloletnią przyjaźń z Danielem Olbrychskim.

Ta historia brzmi jak gotowy scenariusz filmowy. Daniel Olbrychski i Kirk Douglas przyjaźnili się więc od lat. Rozmowy o kinie, rolach i życiu w pewnym momencie zeszły na temat najbardziej osobisty. Olbrychski opowiadał Douglasowi o swojej żonie, Krystynie Demskiej-Olbrychskiej. I wtedy wydarzyło się coś, co zaskoczyło obu aktorów. „Przyjaźnię się z Kirkiem już od wielu lat. Podczas jednej z rozmów opowiadałem mu o Krystynie. Od słowa do słowa nagle zorientowaliśmy się, że mają to samo nazwisko”, wspominał Olbrychski w „Dzień dobry TVN”.
Kirk Douglas i Daniel Olbrychski. Historia przyjaźni
Dla Kirka Douglasa to nie był drobiazg. Gdy dowiedział się, że żona polskiego aktora nosi nazwisko Demska, zareagował emocjonalnie. Jak relacjonowała Krystyna Demska-Olbrychska, ucieszył się i powiedział słowa, które zapadły jej w pamięć na zawsze: „Mój mąż szalenie go szanował. Byłam wzruszona tym, że się znają i faktem, jak Kirk zareagował, gdy dowiedział się, że jesteśmy parą. Ucieszył się i powiedział: tak, to jest część mojej rodziny, której nie znam, ale wiem, że jest w tej części Europy. To więzi, które trudno uchwycić, mówiła. „Ojciec zawsze opowiadał, że Kirk Douglas jest Demskim”, zwierzała się przed laty w „Dzień dobry TVN”.
Według rodzinnych przekazów dziadek Kirka Douglasa i dziadek ojca Krystyny mieli być braćmi. Choć nigdy nie odnaleziono jednoznacznych dokumentów potwierdzających to pokrewieństwo, wiele wskazuje na wspólne pochodzenie. Obaj dziadkowie mieli wywodzić się z osady żydowskiej niedaleko Moskwy. Z czasem część rodziny wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Dokładnie tą drogą, którą podążyli przodkowie przyszłej gwiazdy Hollywood.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański o punkcie zwrotnym w swoim życiu. Dlaczego teraz zdecydował się na „Taniec z gwiazdami”?

Co naprawdę łaczyło Kirka Douglasa z Danielem i Krystyną Olbrychskimi?
Historia nazwiska tylko wzmacnia te przypuszczenia. Kirk Douglas urodził się jako Issur Danielovich. Był synem ukraińskiej chłopki Bryny Sanglel i rosyjskiego Żyda Herschela Danielovitcha, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Ojciec aktora wraz ze starszym bratem przyjęli nazwisko Demsky, wówczas Issur stał się Izzym Demskim.
Przypomnijmy, że relacja Douglasa i Olbrychskiego miała jednak solidne fundamenty artystyczne. Aktorzy poznali się w latach 60. w łódzkiej filmówce. Kirk Douglas był pod ogromnym wrażeniem roli Olbrychskiego w „Popiołach”, a później gratulował mu także „Potopu”, który otrzymał nominację do Oscara. To nie była przelotna znajomość. To była więź, którą, jak mówiła Krystyna, „trudno uchwycić”, ale którą wyraźnie było czuć.
Kirk Douglas zagrał w ponad stu filmach, wyprodukował trzydzieści i zapisał się w historii kina jako mistrz ról buntowników. Był trzykrotnie nominowany do Oscara, a honorową statuetkę odebrał w wieku 80 lat. Odszedł 5 lutego 2020 roku w swoim domu w Beverly Hills w Kalifornii, mając ponad 103 lata.
CZYTAJ TEŻ: Piaseczny reaguje na burzę wokół „The Voice Senior”. Tak skomentował obecność Majki Jeżowskiej w programie
