Tych słów nie zapomni. Ewa Gawryluk wróciła do ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel: "Nigdy go nie wykasuję"
Trudno pogodzić się z jej odejściem. Ewa Gawryluk w poruszających słowach wspomina Bożenę Dykiel. Ze wzruszeniem opowiedziała o ich ponad 20-letniej współpracy i ostatnim SMS-ie. Przyznała, że tej wiadomości już nie usunie, bo dziś jest dla niej bezcenną pamiątką i bolesnym przypomnieniem straty.

Ewa Gawryluk o Bożenie Dykiel mówiła z czułością i wzruszeniem, jakiego rzadko doświadcza się w publicznych rozmowach. Aktorka zdecydowała się odsłonić fragment swojej prywatności, opowiadając o treści ostatniego SMS-a, który otrzymała od serialowej Marii Zięby. Przyznała wprost, że tej wiadomości już nie wykasuje – bo ma dla niej znaczenie, którego nie da się zmierzyć słowami.
Ewa Gawryluk o Bożenie Dykiel – kulisy ostatniego kontaktu
Polska scena artystyczna pogrążyła się w żałobie. 13 lutego media przekazały informację o stracie Bożeny Dykiel. Aktorka odeszła w wieku 77 lat. Dla milionów widzów na zawsze pozostanie Marią Ziębą z „Na Wspólnej” – postacią, z którą była szczególnie kojarzona przez lata emisji serialu.
Przyajaciele, bliscy, aktorzy z planu żegnają ją w poruszających słowach. Głos zabrała także Ewa Gawryluk. Jej słowa płynęły spokojnie, ale było w nich wszystko – tęsknota, czułość i niedowierzanie. Wprost przyznała, że wciąż trudno jej mówić o Bożenie Dykiel w czasie przeszłym, bo nadal ma ją „w sercu i w głowie”, jakby za chwilę miała wejść na plan. Przypomniała, że pracowały razem od ponad 20 lat – to nie był tylko zawodowy epizod, lecz prawdziwy kawał wspólnego życia. Wzruszająco wspomniała też o swojej córce, która jako mała dziewczynka pojawiała się na planie i mówiła do Bożeny „ciociu domowa”. W tej jednej historii zawarła się bliskość, która wykraczała daleko poza scenariusz.
„Trudno mi nawet mówić teraz, w czasie przeszłym, bo gdzieś tam w sercu, w głowie cały czas mam ją. Widzę ją. Pracowałyśmy razem od dwudziestu kilku lat, czyli kawał życia. Kiedy moja Marysia była malutka i czasem była na planie, to nazywała Bożenkę, ciocią domową”, opowiadała w rozmowie z TVN24.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

W jej wspomnieniach pojawił się też obraz Bożeny, którego nie znali widzowie – ciepły, domowy, czuły. Ewa Gawryluk opowiedziała, że zanim aktorka doczekała się własnych wnuków, z myślą o jej córce przynosiła na plan dżemy przygotowane specjalnie dla Marysi, bo wiedziała, że najbardziej lubi truskawkowe. Ten drobny gest mówi dziś więcej niż tysiąc słów. Tym trudniej zmierzyć się z wiadomością, która właśnie nadeszła.

Ostatni SMS od Bożeny Dykiel. Co przekazała aktorka?
W centrum tej historii znajduje się wspomnienie ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. Ewa Gawryluk opowiedziała o nim i podkreśliła, że dziś wie jedno – tej wiadomości już nie usunie.
„Ja mam ostatni SMS. Właśnie chciałam zobaczyć, kiedy ostatni raz się kontaktowałam. I to jest SMS z ostatniego Sylwestra. Kiedy życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego na Nowy Rok. Teraz wiem, że już go nie wykasuję. W tym SMS-ie przekazałam Bożence serdeczne życzenia na Nowy Rok. Odpisała mi z serduszkiem. Także robi się człowiekowi ciepło na wspomnienie i naprawdę jest to jednak wyrwa w sercu i jest to bardzo przykre”, opowiadała aktorka w rozmowie z TVN24.
Sprawdź też: Nie tylko wybitna aktorka. Bożena Dykiel prywatnie była mamą, która miała jeden cel
Rodzinie Bożeny Dykiel składamy głębokie wyrazy współczucia
