Reklama

Tuż przed swoim ostatnim planowanym występem, Stanisław Soyka wypowiedział słowa, które dziś brzmią jak przerażająca zapowiedź. Natalia Grosiak miała z nim zaśpiewać podczas festiwalu w Sopocie, ale do wspólnego występu nie doszło – artysta zmarł kilka godzin przed koncertem.

Reklama

Prorocze słowa Stanisława Soyki wypowiedziane przed śmiercią

Stanisław Soyka zmarł w dniu planowanego występu na Top of the Top Sopot Festival. Miał wystąpić wspólnie z innymi artystami, wykonując utwór „Tolerancja”. Do tej chwili jednak nie dotrwał. Kilka godzin wcześniej uczestniczył w próbie generalnej w Operze Leśnej, gdzie zaśpiewał w duecie z Natalią Grosiak utwór „Cud niepamięci”.

Wokalistka ujawniła później w programie „Fakty po Faktach”, że usłyszała wtedy z jego ust słowa, które dziś brzmią jak zapowiedź tragedii. – Nie wiem, czy dotrwam do jutra – miał powiedzieć Soyka podczas próby. Te słowa na zawsze zapisały się w pamięci Grosiak.

ZOBACZ TEŻ: Ikona lat 90. matce zawdzięczała zwłaszcza jedno. Prawdę ujawnił w jednym z ostatnich wywiadów. Mało kto o tym wiedział

Warszawa, 22.01.2025, Koncert zapowiadający serial Azja BBC Studios Natural History Unit,,Image: 956592179, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Radosław NAWROCKI / Forum
Natalia Grosiak Radosław NAWROCKI / Forum

Kulisy próby z Natalią Grosiak

Podczas wspólnego występu na próbie w Operze Leśnej w Sopocie, Soyka i Grosiak wykonali razem utwór „Cud niepamięci”. Nagranie tej próby zostało udostępnione zarówno przez Natalię Grosiak, jak i stację TVN. Nic nie wskazywało wtedy na to, że wydarzenia przybiorą tak tragiczny obrót.

Natalia Grosiak, znana z zespołu Mikromusic, mówiła o tej chwili jako o jednym z najważniejszych momentów w swojej karierze. Możliwość zaśpiewania z tak wybitnym artystą określiła jako „spełnienie marzeń”.

Tragiczna wiadomość na festiwalu w Sopocie

Natalia Grosiak miała wystąpić tego wieczoru w ramach finału festiwalu, jednak na około 20 minut przed wyjściem na scenę dowiedziała się o tragedii. W rozmowie z Anitą Werner powiedziała:

Siedziałam w garderobie, już gotowa, pomalowana, ubrana i czekałam na sygnał od produkcji. Nagle przyszedł reżyser i powiedział, że coś się wydarzyło, ale jeszcze nie wiedziałam co. Dopiero później doszła do nas wiadomość o śmierci. Utrzymywano to przed nami w tajemnicy, żeby nas chronić przed szokiem.

Wiadomość o śmierci Soyki była wstrząsem nie tylko dla Grosiak, ale i dla wszystkich artystów obecnych na festiwalu.

CZYTAJ TEŻ: W domu Sojków muzyka była jak oddech. Czterech synów podążyło za pasją taty. Jeden z nich był w talent show

Natalia Grosiak: „To było spełnienie marzeń”

W rozmowie na antenie TVN24 Natalia Grosiak przyznała, że duet ze Stanisławem Soyką był dla niej wyjątkowym doświadczeniem. Możliwość występu z legendą polskiej sceny muzycznej była dla niej osobistym i artystycznym przeżyciem.

Stanisław Soyka, VIVA! 2015
Olga Majrowska

Słowa wypowiedziane przez Soykę podczas próby nabrały dla niej dramatycznego znaczenia. – Nie wiem, czy dotrwam do jutra – te słowa zyskały nowy wymiar po tragicznej śmierci artysty.

TVN i artyści pogrążeni w szoku

Nagrania z próby zostały opublikowane przez TVN oraz przez samą wokalistkę. Materiały te, które początkowo miały promować festiwal, dziś stanowią symbol ostatnich chwil życia artysty. Stanisław Soyka zmarł jeszcze przed swoim ostatnim występem, a jego śmierć na długo pozostanie w pamięci uczestników Top of the Top Sopot Festival.

Reklama

Źródło: Fakty, Plejada

Reklama
Reklama
Reklama