Reklama

Po dramatycznym upadku podczas zjazdu na igrzyskach olimpijskich Lindsey Vonn po raz pierwszy publicznie zabrała głos. 41-letnia Amerykanka opublikowała krótki, ale bardzo wymowny wpis w mediach społecznościowych. Jej reakcja pojawiła się niedługo po informacjach ze szpitala w Treviso i dotyczyła ważnego przesłania skierowanego do świata sportu.

Dramatyczny wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich

Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę podczas zjazdu na igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Lindsey Vonn zaliczyła ciężki upadek, który natychmiast wywołał ogromne poruszenie w świecie sportu. Informacje dotyczące jej stanu zdrowia przekazał szpital w Treviso, gdzie amerykańska gwiazda przeszła operacje. Przez długi czas sama zawodniczka nie zabierała głosu, co tylko potęgowało napięcie i niepokój wśród kibiców.

ZOBACZ TEŻ: Medal olimpijski to dopiero początek. Tyle Kacper Tomasiak zarobi za swoją wygraną na Igrzyskach

Lindsey Vonn
Lindsey Vonn Daniel Kopatsch/VOIGT/GettyImages

Pierwszy wpis Lindsey Vonn po operacjach w Treviso

Po milczeniu, które nastąpiło po wypadku, Lindsey Vonn po raz pierwszy sama dała o sobie znać w mediach społecznościowych. 41-latka opublikowała krótki wpis na platformie X. Jej reakcja była oszczędna w słowach, ale miała bardzo wyraźne znaczenie. Vonn napisała: „Dziękuję, Dan”, dodając emotkę złożonych do modlitwy rąk, która symbolizuje wdzięczność.

Dan Walker broni startu Lindsey Vonn mimo zerwania więzadła

Wpis, na który odpowiedziała Lindsey Vonn, należał do brytyjskiego dziennikarza Dana Walkera. Walker w długim tweecie bronił decyzji Vonn o starcie w olimpijskim zjeździe, mimo zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Podkreślał, że jej udział nie był jedynie pogonią za chwałą, lecz wyrazem istoty sportu. Zwrócił uwagę na ryzyko, ból oraz świadomość konsekwencji, jakie towarzyszyły decyzji o starcie.

Lindsey Vonn
Lindsey Vonn Millo Moravski/Agence Zoom/Getty Images

Krótka odpowiedź Lindsey Vonn była jedyną publiczną reakcją zawodniczki po dramatycznym wypadku. Jej „Dziękuję” skierowane do Dana Walkera stało się symbolicznym podsumowaniem całej sytuacji. Wpis nie zawierał opisu stanu zdrowia ani szczegółów leczenia, lecz jasno wskazywał na wdzięczność za słowa wsparcia i obronę jej decyzji o udziale w igrzyskach olimpijskich we Włoszech.

Źródło: Przegląd Sportowy

Reklama
Reklama
Reklama