Zaskoczył wyznaniem o wymuszonym ślubie. Marcin Hakiel nie owija w bawełnę
Po 18 latach od ślubu z Katarzyną Cichopek, Marcin Hakiel w szczerym wywiadzie zdecydował się opowiedzieć o swojej decyzji sprzed lat. Tancerz przyznał, że był zbyt młody na małżeństwo i zdradził, co naprawdę wpłynęło na ich wspólną decyzję.

Marcin Hakiel w szczerej rozmowie z Wiktorem Krajewskim otwarcie opowiedział o swojej decyzji sprzed 18 lat. Tancerz przyznał, że był zbyt młody na zawarcie małżeństwa z Katarzyną Cichopek. Czy żałuje tej decyzji?
Marcin Hakiel wspomina ślub z Katarzyną Cichopek
Marcin Hakiel wrócił wspomnieniami do wydarzenia sprzed 18 lat, kiedy to zdecydował się na ślub z Katarzyną Cichopek. Choć początkowo deklarował, że nie będzie publicznie komentował tej relacji, dziś otwarcie opowiada o swoim małżeństwie. Jak przyznał w rozmowie z Wiktorem Krajewskim, decyzja o ślubie była w dużej mierze podyktowana pragnieniem stworzenia rodziny.

„Byłem za młody” – wyznanie tancerza o decyzji sprzed lat
W wywiadzie Marcin Hakiel przyznał, że z perspektywy czasu uważa, iż był zbyt młody na tak poważne zobowiązanie. – Byłem młody, podjąłem taką decyzję. Teraz, z perspektywy czasu, myślę, że może byłem za młody na taką decyzję – powiedział. Podkreślił, że zawsze marzył o rodzinie, a ślub był próbą realizacji tego pragnienia. Dodał również, że wpływ na decyzję miało środowisko, w którym się obracali.
Terapia i refleksje – co zmieniło spojrzenie Hakiela?
Pytany przez reportera o to, czy żałuje 17 lat spędzonych u boku Katarzyny Cichopek, Marcin Hakiel stanowczo zaprzeczył. – Gdyby to się nie wydarzyło, to nie byłbym taki, jaki jestem. Też to przerabiałem na terapii, że nie ma sensu żałowanie czegoś takiego – wyjaśnił. W jego ocenie warto skupić się na wyciąganiu wniosków z przeszłości, a nie na żalu.
CZYTAJ TEŻ: Ślub Katarzyny Cichopek wywołał poruszenie. Tak zareagował jej były mąż. Wymowny komentarz mówi wszystko

Presja otoczenia i potrzeba rodziny – kulisy decyzji o ślubie
Tancerz przyznał, że presja otoczenia również odegrała pewną rolę w jego decyzji o zawarciu małżeństwa. – Część przyjaciół z naszej paczki brała te śluby i myślę, że to było dla mnie jakieś spełnienie rodziny, którą zawsze chciałem – powiedział. Dodał też, że może postąpiłby inaczej, gdyby był bardziej ukształtowany jako osoba.
Mimo gorzkich refleksji, Marcin Hakiel podkreślił, że nie żałuje decyzji o ślubie. – To niewłaściwy tok myślenia – stwierdził. Z jego słów wynika, że doświadczenie to miało wpływ na jego rozwój osobisty i nie powinno być traktowane jako błąd. Jako ojciec dodał także, że gdyby jego syn w wieku 25 lat chciał się ożenić, zasugerowałby mu, by poczekał.
Źródło: Fakt