Reklama

„Dzień Szakala” w serialowej odsłonie pokazuje, że kultowa historia może wybrzmieć z nową intensywnością. Produkcja z 2024 roku dostępna na SkyShowtime, z Eddiem Redmayne’em i Lushaną Lynch w rolach głównych, to rasowy thriller szpiegowski, który buduje napięcie scena po scenie. To opowieść, od której trudno się oderwać – chłodna, precyzyjna i bezlitosna

„Dzień Szakala” – adaptacja, która nie jest tylko powtórką

Niektóre opowieści mają w sobie coś, co nie pozwala im zniknąć. „Dzień Szakala” Fredericka Forsytha od lat inspiruje filmowców i przyciąga kolejne pokolenia widzów. Historia doczekała się kilku ekranowych interpretacji – w 1973 roku zekranizował ją Fred Zinnemann, a w 1997 roku na ekrany trafił „Szakal” z Brucem Willisem w jednej z głównych ról.

Serial „Dzień Szakala” dostępny na SkyShowtime nie udaje jednak, że odkrywa Amerykę na nowo. Zamiast tego udowadnia, że ta historia wciąż ma w sobie napięcie, które można opowiedzieć współczesnym językiem. To adaptacja, która nie jest mechanicznym powtórzeniem znanego schematu, lecz konsekwentnie budowaną opowieścią o polowaniu – bez złudzeń i bez taryfy ulgowej.

Czytaj też: Namiętne sceny, prowokacyjna fabuła i Alexander Skarsgård w roli głównej. W kinach dawno nie było tak zmysłowej uczty

Eddie Redmayne jako Szakal – chłód, który mrozi krew

Tytułowy bohater, grany przez Eddiego Redmayne’a, to zawodowy mściciel działający samotnie i bez śladów. Przyjmuje wyłącznie najlepiej opłacane zlecenia, a przez lata zapracował na reputację człowieka, którego nie sposób dopaść. Na jego celowniku znajdowały się wpływowe postaci, a on sam znikał z pola widzenia, zanim ktokolwiek zorientował się, jak precyzyjnie została przeprowadzona akcja.

Redmayne tworzy postać opartą na precyzji i kalkulacji. Nie ma tu przerysowanych gestów ani efekciarskich monologów. Jest chłód, skupienie i absolutny brak zawahania. W jednej scenie potrafi być uprzejmy i niemal niewinny, w kolejnej – bezwzględny. Ta dwoistość sprawia, że widz zaczyna śledzić jego ruchy z fascynacją, nawet jeśli wie, że ma do czynienia z człowiekiem bez skrupułów.

„Dzień Szakala”, serial
„Dzień Szakala”, serial materiały prasowe

Lashana Lynch jako Bianca – agentka, która nie odpuszcza

Sytuacja komplikuje się w chwili, gdy ślad Szakala podejmuje agentka brytyjskiego wywiadu MI6, Bianca, grana przez Lushanę Lynch. To bohaterka stanowcza i nieustępliwa, która nie zamierza odpuszczać. Nie odgrywa roli drugoplanowej – jej obecność nadaje opowieści równowagę i sprawia, że staje się ona starciem dwóch silnych osobowości.

Bianca nie działa impulsywnie. Jej decyzje są przemyślane, ale bywają brutalne. Serial pokazuje, że także ona ma w sobie mrok i gotowość do przekraczania granic. Między nią a Szakalem rodzi się napięcie przypominające pojedynek dwóch drapieżników. To właśnie ta relacja staje się sercem całej opowieści.

Akcja serialu rozgrywa się w Europie. Rozpoczyna się polowanie bez bezpiecznych miejsc i bez jasnych reguł. Każdy ruch ma konsekwencje, każda decyzja może kosztować życie. Tempo narracji jest wyważone, ale napięcie narasta z odcinka na odcinek. Za scenariusz oraz adaptację odpowiada Ronan Bennett. A reżyserią zajął się Brian Kirk. Ich doświadczenie wyraźnie przekłada się na ekran – w sposobie prowadzenia narracji, precyzyjnym budowaniu napięcia i dopracowanej, chłodnej estetyce zdjęć.

Dlaczego „Dzień Szakala” wciąga bez reszty?

„Dzień Szakala” łączy w sobie wszystko, czego można oczekiwać od rasowego thrillera szpiegowskiego – dynamiczne pościgi, gęste od intryg rozgrywki, polityczny kontekst i precyzyjnie zaplanowane akcje. Jednocześnie serial nie idzie na skróty i nie epatuje pustą sensacją. To historia utrzymana w chłodnym tonie, miejscami klaustrofobiczna, skoncentrowana przede wszystkim na motywacjach i wewnętrznych napięciach bohaterów.

Historia nie rozmywa się po kilku odcinkach. Stawka rośnie, a widz ma poczucie, że ogląda opowieść dopracowaną w detalach. Serial dostępny jest wyłącznie na platformie SkyShowtime. To tam ta klasyczna historia o nieuchwytnym przestępcy i agentce MI6 wybrzmiewa z nową intensywnością, udowadniając, że dobrze opowiedziany thriller nie traci mocy wraz z upływem lat.

„Dzień Szakala” okazał się na tyle dużym sukcesem, że decyzję o realizacji 2. sezonu podjęto jeszcze przed finałem pierwszej odsłony. Na razie nie ujawniono daty premiery nowych odcinków.

Czytaj też: Ten thriller to gwarancja trzymającej w napięciu rozrywki. Na wielki ekran powraca laureatka Oscara, Halle Berry!

Reklama
Reklama
Reklama