Reklama

Nieczęsto zdarza się, by już na etapie przygotowań jeden film elektryzował zarówno fanów ambitnego kina, jak i wielbicieli hollywoodzkich gwiazd. „Breakthrough” zapowiada właśnie takie wydarzenie. Darren Aronofsky ponownie sięga po psychologiczny mrok, Dwayne Johnson porzuca wizerunek niepokonanego herosa na rzecz niejednoznacznej roli, a branżę rozgrzewają doniesienia o możliwym dołączeniu Timothée Chalameta do obsady. Wszystko wskazuje na to, że A24 szykuje jeden z najbardziej intrygujących thrillerów najbliższych lat.

Darren Aronofsky wraca do kina niepokoju

Darren Aronofsky od lat pozostaje jednym z najbardziej bezkompromisowych amerykańskich reżyserów. Twórca takich filmów jak „Requiem dla snu”, „Czarny łabędź”, „Zapaśnik” czy nagrodzonego Oscarem dla Brendana Frasera „Wieloryba” konsekwentnie bada granice ludzkiej psychiki, obsesji i moralnych wyborów. Nic więc dziwnego, że jego nowy projekt już na etapie przygotowań wzbudza ogromne zainteresowanie. „Breakthrough”, produkowany przez A24 na podstawie scenariusza Zeke’a Goodmana, zapowiadany jest jako thriller psychologiczny osadzony w realiach południowej Kalifornii początku XXI wieku. Już sam zestaw twórców sugeruje kino, które bardziej niż widowiskowością będzie operowało napięciem, emocjami i niejednoznacznością bohaterów.

Timothee Chalamet, Dwayne Johnson - "Breakthrough"
Earl Gibson III/Getty Images

Drugim magnesem projektu jest Dwayne Johnson. Aktor, kojarzony przede wszystkim z wysokobudżetowymi widowiskami akcji, ma wcielić się w charyzmatycznego guru rozwoju osobistego, którego hipnotyzujący urok skrywa manipulację i mroczne intencje. To rola drugoplanowa, lecz zarazem znacząca dla całej historii, a także wyraźny sygnał, że Johnson konsekwentnie poszukuje bardziej wymagających aktorsko wyzwań. Oficjalnie pozostaje jedynym potwierdzonym członkiem obsady.

Zobacz też: O tym filmie mówią wszyscy fani uniwersum DC. Kinowa premiera "Supergirl" już jutro!

Fabuła, obsada i coraz głośniejsze plotki

Historia „Breakthrough” koncentruje się na wyalienowanym młodym mężczyźnie, który trafia pod wpływ magnetycznego lidera ruchu motywacyjnego. Z czasem fascynacja przeradza się w niebezpieczną relację opartą na psychologicznej manipulacji, odsłaniając ukrytą naturę mentora i ciemniejsze oblicze jego metod. Choć twórcy nie ujawnili jeszcze szczegółów fabuły, opis wskazuje na kameralny thriller psychologiczny z wyraźnym naciskiem na relacje między bohaterami, a nie efektowne zwroty akcji.

Timothee Chalamet, Dwayne Johnson - "Breakthrough"
Stewart Cook/Getty Images

W ostatnich dniach pojawiły się także doniesienia, że do filmu może dołączyć Timothée Chalamet. Według branżowych informacji aktor jest łączony z rolą młodego bohatera pozostającego pod wpływem postaci granej przez Johnsona. Na tym etapie nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone przez studio ani producentów, dlatego udział gwiazdy „Diuny” należy traktować jako niepotwierdzoną informację. Sama możliwość zestawienia ekranowej intensywności Chalameta z nieoczywistą kreacją Johnsona sprawia jednak, że projekt stał się jednym z najgłośniej komentowanych filmów będących w przygotowaniu.

Kulisy produkcji i oczekiwania wobec filmu

Za realizację odpowiada studio A24, które w ostatnich latach ugruntowało swoją pozycję jako producent ambitnego kina autorskiego. „Breakthrough” powstaje na podstawie scenariusza Zeke’a Goodmana, a projekt od początku rozwijany był z myślą o stworzeniu psychologicznego thrillera osadzonego w realiach początku lat dwutysięcznych. Produkcja wpisuje się jednocześnie w nowy etap kariery Dwayne’a Johnsona, który po współpracy z Bennym Safdiem i planowanych kolejnych ambitnych przedsięwzięciach coraz wyraźniej odchodzi od wizerunku niezniszczalnego bohatera kina akcji.

Timothee Chalamet, Dwayne Johnson - "Breakthrough"
Materiały Prasowe

Na razie „Breakthrough” pozostaje projektem owianym tajemnicą, ale już dziś wzbudza duże oczekiwania. Połączenie autorskiej wrażliwości Aronofsky’ego, charakterystycznego stylu A24 oraz nietypowej roli Johnsona tworzy zapowiedź filmu, który może okazać się jedną z najciekawszych premier nadchodzącego okresu. Jeśli dodatkowo potwierdzą się spekulacje dotyczące udziału Timothée Chalameta, produkcja zyska jeszcze silniejszy potencjał, by stać się jednym z najważniejszych wydarzeń współczesnego kina psychologicznego.

Zobacz też: Ten serial z zapartym tchem oglądała cała polska, teraz powstaje drugi sezon. W rolach głównych znów Tomasz Schuchardt Agata Kulesza!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...