Reklama

Ten film polskiej reżyserki wywołał niemałe kontrowersje w kraju. Mimo tego zdobył prestiżowego Srebrnego Niedźwiedzia podczas jednego z najważniejszych festiwali filmowych w Europie. To ekranizacja powieści rodzimej noblistki, która miała szansę współpracować nad scenariuszem. To ostatnia szansa, aby zobaczyć go online!

Reklama

Twórcy i obsada filmu „Pokot”

Za reżyserię „Pokotu” odpowiada najpopularniejsza polska reżyserka na arenie międzynarodowej, przedstawicielka nurtu Kina Moralnego Niepokoju, Agnieszka Holland, która na świat wydała takie dzieła, jak „Europa, Europa” czy nominowane do Oscara „W ciemności”. Rolą reżyserki ponownie podzieliła się ze swoją córką, Kasią Adamik. Fabuła filmu jest adaptacją bestsellerowej prozy o tytule „Prowadź swój pług przez kości umarłych” autorstwa laureatki Nobla, Olgi Tokarczuk, która zresztą współtworzyła scenariusz z samą Holland. Za kamerą stanął duet, w którego skład weszła ceniona Jolanta Dylewska i Rafał Pradowski. „Pokot” jest koprodukcją Polski ze Szwecją, Niemcami, Czechami oraz Słowacją.

Czytaj także: Polityczny thriller na Netflix podzielił Polaków. Wciąga niczym „House of Cards", numer jeden na liście to nie przypadek!

"Pokot" na Netflix
Materiały Prasowe

W obsadzie znalazły się najważniejsze rodzime gwiazdy. Główna rola przypadła Agnieszce Mandat znanej m.in. z komedii „Ile waży koń trojański?”. W nie mniejsze postaci wcielili się jeden z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów, Wiktor Zborowski oraz nadzieja kina na arenie międzynarodowej, Jakub Gierszał. W pozostałych rolach zobaczyć możemy także Patrycję Volny, Miroslava Krobota, Borysa Szyca, a także Andrzeja Grabowskiego, Tomasza Kota, Katarzynę Herman oraz Marcina Bosaka.

O czym opowiada film „Pokot”?

Janina Duszejko jest kobietą w podeszłym wieku, zamieszkującą zapierające dech w piersi Sudety, wraz ze swoimi ukochanymi towarzyszkami, dwiema suczkami. Z zawodu inżynierka, obecnie jest ulubienicą uczniów, których wspiera nauką angielskiego w pobliskiej szkole podstawowej. Pasjonująca się astrologią oraz, niczym Simona Kossak, naturą i będącymi jej częścią zwierzętami, stara się walczyć z okolicznym kłusownictwem, które jest nie tylko hobby, a wręcz częścią lokalnej kultury. Jej nieufność wobec najbliższej społeczności wzbudzi zaginięcie psów, które będzie jedynie początkiem szeregu niewytłumaczalnych wydarzeń. Gdy nagle zaczną ginąć myśliwi, wobec bezradności policji, Duszejko rozpocznie śledztwo na własną rękę.

Czytaj także: Zniknął na 3 miesiące, wraca z hukiem. Najlepszy film sci-fi znów na Netflix. Polacy od lat podziwiają to oscarowe arcydzieło

"Pokot" na Netflix

„Pokot” był jednym z najszerzej dyskutowanych produkcji 2017 roku i do dziś wzbudza niemałe kontrowersje. Holland, w typowym dla siebie stylu, poruszyła w nim wciąż aktualne kwestie społeczne, które niezmiennie dzielą społeczeństwo polskie. Tematyka ekologiczna i krytyka myślistwa to jedynie początek, albowiem w filmie poruszony został także wątek subiektywności i wpływu Kościoła Katolickiego oraz kwestia skorumpowanych, prowincjonalnych władz, w szeregach których dominują mężczyźni.

"Pokot" na Netflix
Materiały Prasowe

Pomijając wszelkie kontrowersje, „Pokot” jest naprawdę sprawnie zrealizowaną ekranizacją, w której nie brakuje pełnego napięcia klimatu oraz poruszających kreacji aktorskich. Głęboko mistyczna atmosfera jest gęsta od samego początku, co utrzymane jest aż po sam finał. Szczególnie zapada w pamięć główna bohaterka, w którą po mistrzowsku wcieliła się Agnieszka Mandat. Widz chętnie podąża także za postacią sympatycznego Dyzia, będącego przeciwieństwem do lokalnych mężczyzn i symbolizującym nadzieję nowego pokolenia. Na pierwszy plan wyłania się jednak cichy bohater, którym jest krajobraz Sudetów. Natura, pełna zwierząt, uchwycona została romantycznie, a zarazem surowo, stanowiąc jedyną w swoim rodzaju pocztówkę regionu.

Czytaj także: Wcale nie Paryż! Hit Netflixa powraca w zupełnie nowej odsłonie. Fani wstrzymali oddech, zapowiedzi wciskają w fotel

Gdzie oglądać film „Pokot”?

Reklama

„Pokot” będzie dostępny na platformie Netflix jedynie do końca miesiąca. Jest więc to ostatnia okazja, aby nadrobić zaległości lub powtórzyć seans.

Reklama
Reklama
Reklama