Wielkie powroty, legendy i pożegnanie Lecha Janerki ze sceną, które przejdzie do historii. Podczas Jarocin Festiwal 2026 nie zabraknie emocji
Jarocin Festiwal 2026 nabiera rozpędu i odsłania kolejne nazwiska, które rozpalają emocje fanów. Na scenie pojawią się legendy, artyści wracający po latach oraz młoda generacja z bezkompromisową energią. Wśród nich Lech Janerka z pożegnalnym koncertem, reaktywowany Houk i wyjątkowy projekt „Moja krew, Twoja krew”.

Jarocin Festiwal 2026, który odbędzie się w dniach 16–19 lipca 2026 roku, ujawnia kolejne karty i robi to z rozmachem. Do wcześniej ogłoszonych artystów dołączają Lech Janerka, Frontside, Voo Voo oraz Gold Rock Band. To zestawienie, które łączy historię z teraźniejszością i bezkompromisową energią młodego pokolenia.
Jarocin Festiwal 2026: wielkie powroty, legendy i pożegnanie, które przejdzie do historii
Frontside wraca po ośmiu latach z albumem „Nemesis”, a Voo Voo pod przewodnictwem Wojciecha Waglewskiego zaprezentuje materiał z płyty „Dźwięczność”. Z kolei Gold Rock Band – projekt Ewy i Sary Brylewskich – odda hołd twórczości Roberta Brylewskiego, sięgając po repertuar Brygady Kryzys, Armii i Izraela.
Line-up uzupełniają także Stacja B., Père-Lachaise, czyli laureaci Rytmów Młodych, Sensei Dżakba oraz Czemoo – formacja tworzona przez nastolatków, w której rap spotyka hardcore
Lech Janerka żegna się z Jarocinem po 40 latach
Jednym z najbardziej poruszających momentów Jarocin Festiwal 2026 będzie ostatni koncert Lecha Janerki na tej scenie. Artysta kończy swój sceniczny rozdział w 2026 roku, dokładnie 40 lat po albumie „Historia podwodna”. To wydarzenie ma wymiar symboliczny. Jarocin był dla Janerki miejscem naturalnym, przestrzenią, w której jego twórczość wybrzmiewała najmocniej. Utwory takie jak „Jezu, jak się cieszę”, „Konstytucje” czy „Rower” na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki.
Jak podkreśla Michał Wiraszko, będzie to jeden z najważniejszych koncertów w historii festiwalu. Ten występ zamknie pewien rozdział i stanie się momentem, którego nie sposób będzie powtórzyć.
CZYTAJ TEŻ: Ten hit Bajmu z lat 80. śpiewała cała Polska. Nikt nie wiedział, co naprawdę oznaczał

Powroty, reaktywacje i jubileusze na scenie w Jarocinie
Jarocin Festiwal 2026 to także wielkie powroty. Po ponad 30 latach na scenie pojawi się Houk w oryginalnym składzie z czasów albumu „Generation X”. To pierwszy taki koncert od ponad trzech dekad. Na scenę wraca również Negatyw, który po reaktywacji w 2025 roku zaprezentuje materiał z albumu „Autostygmatyzacja”.
Nie zabraknie jubileuszy. Sztywny Pal Azji oraz The Bill świętują 40-lecie działalności. Oba zespoły przygotowują przekrojowe koncerty z najważniejszymi utworami w dorobku. Swoją obecność zaznaczy także Spięty, który zaprezentuje materiał z płyty „Full H.D.”, wydanej w lutym 2026 roku.
„Moja krew, Twoja krew”. Projekt na 40. rocznicę kultowego filmu
Wyjątkowym punktem programu będzie koncert „Moja krew, Twoja krew”, przygotowany z okazji 40. rocznicy filmu „My Blood, Your Blood”. Projekt zostanie zaprezentowany podczas Jarocin Festiwal 2026, a następnie także 8 sierpnia 2026 w Krakowie i 21 sierpnia 2026 w Warszawie. Na scenie spotkają się dwa pokolenia artystów, którzy wykonają utwory znane z lat 80-tych w nowych aranżacjach. W projekcie udział biorą m.in. Robert Gawliński, Tomek Lipiński, Wojciech Waglewski, Darek Malejonek, Paweł Gumola, Mateusz Pospieszalski, Krzysztof Zalewski, Mery Spolsky i Kasia Lins. Artystom towarzyszyć będzie zespół pod kierownictwem Leszka Biolika. Wydarzenie ma mieć wymiar zarówno artystyczny, jak i społeczny.
Organizatorzy nie zapominają o młodej scenie. Na festiwalu pojawią się Zuta, Cafetrauma oraz The Cassino. To artyści reprezentujący nowe podejście do muzyki, łączący różne gatunki i estetyki. Obok nich wystąpią także projekty wyłonione z Rytmów Młodych, które od lat stanowią integralną część festiwalu.
Jarocin Festiwal 2026 zapowiada się jako wydarzenie pełne kontrastów. Od legend i jubileuszy, przez powroty, aż po nowe, odważne głosy. To wciąż nie koniec ogłoszeń, a już teraz wiadomo, że tegoroczna edycja zapisze się w historii.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Cała Polska nuciła ten wielki hit. Prawda o „Miłości w Portofino” może zaskoczyć. Sława Przybylska zdradziła jego największą tajemnicę

