Choć publiczność pamięta go przede wszystkim jako uroczego Patryka Skalsky’ego w „Pierwszej miłości”, Łukasz Dziemidok już od lat żyje po drugiej stronie oceanu. Jego aktorska kariera, choć obiecująca, zakończyła się nagle: zdecydował się wyjechać do Los Angeles, przestawić życie o 180 stopni i podążyć za pasją, która ukryta była pod warstwą sławy – motoryzacją, ale też psychologią.
WIDEO…
Łukasz Dziemidok: od serialowego ideału na tor rajdowy i ścieżkę terapeuty
Łukasz Dziemidok już dawno zniknął z ekranów, lecz jego nazwisko dla wielu pozostaje synonimem młodzieńczego uroku i uśmiechu telewizyjnego amanta. Urodził się 17 września 1982 roku i od wczesnych lat wykazywał talent sceniczny. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną we Wrocławiu, a jeszcze na studiach zaczął pojawiać się w popularnych produkcjach telewizyjnych, takich jak „Klan”, „Na Wspólnej” czy „Pensjonat pod Różą”.
Przełomem w jego karierze okazała się rola Patryka Skalsky’ego w serialu „Pierwsza miłość”, w którym zadebiutował w 2007 roku. Jego postać – przystojny, pewny siebie, a przy tym czuły – z miejsca podbiła serca fanek. Zyskał status idola, a jego zdjęcia gościły w kolorowych magazynach, w tym Bravo i Popcornie. Przez kilka lat był jednym z najczęściej fotografowanych młodych aktorów.

Z czasem jednak kariera Dziemidoka zaczęła zwalniać. W tym czasie zaczął rozważać inne ścieżki życia – i to dosłownie. Motoryzacja od zawsze była jego pasją, brał udział w eliminacjach Marlboro Adventure Team, kochał windsurfing, tenis, jazdę na nartach. W 2010 roku postanowił zaryzykować i wyjechać do USA, gdzie zaczął nowe życie – początkowo jako pasjonat rajdów samochodowych.
- SPRAWDŹ TEŻ: Legenda PRL i jego żona mieli sekret, o którym wiedzieli nieliczni. To dlatego nie mieli dzieci

Nowa rola: psycholog i terapeuta rodzinny – jak wygląda życie Łukasza Dziemidoka w Los Angeles
W Stanach Zjednoczonych Dziemidok początkowo imał się różnych zajęć – od prowadzenia zajęć sportowych po epizodyczne występy w reklamach i krótkich formach wideo. Z czasem jednak jego zainteresowania skierowały się w stronę psychologii. Studiował w Ventura Community College, a następnie zdobył licencję psychoterapeuty. W Los Angeles założył własną działalność w tym zakresie.
Choć porzucił polski show-biznes, nie zerwał z nim na dobre. Czasem występuje w polonijnych teatrach i bierze udział w niezależnych produkcjach. Regularnie odwiedza Polskę, a jego profil na Instagramie śledzą ci, którzy nadal pamiętają go z serialowego życia.
"Nie mogę powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że nigdy do tego zawodu nie powrócę w jakimś wymiarze. W USA robiłem jakieś niezależne filmy krótkometrażowe i teatr dla Polonii z okazji 75. rocznicy powstania warszawskiego. Mniej więcej raz na rok przyjeżdżam w odwiedziny do rodziny i przyjaciół do Polski. Moja agencja aktorska w Polsce od czasu do czasu mnie zagaduje, czy bym nie wrócił do gry..." — przyznał w wywiadzie dla portalu Shownews.
Jego historia to dowód na to, że nawet kiedy drzwi do kariery zostają zamknięte, można znaleźć inne – prowadzące do życia pełnego pasji i sensu.
- ZOBACZ TEŻ: Ikona kina kończy dziś 78 lat. Wciąż zachwyca na ekranie. W tym hicie Netflixa przeszedł sam siebie




























